Niszczą zabytkowe stacje, ale udają, że naprawiają

tu
30.06.2010 aktualizacja: 2010-06-29 22:15
A A A Drukuj
Remont przystanku PKP Falenica Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
  • Remont przystanku PKP Falenica
  • Remont przystanku PKP Falenica
  • Remont przystanku PKP Falenica
Konserwator zabytków nie daje zburzyć przedwojennych wiat na linii otwockiej, więc kolejarze postanowili je odnowić. Zaczęli mocnym akcentem - od zbijania ceramicznych okładzin z lat 30.
Młoty poszły w ruch na stacji PKP w Falenicy. Wynajęta przez Zakład Linii Kolejowych firma odnawia tam rozpięte nad peronami dwie "skrzydlate" wiaty z końca lat międzywojennych, będące cennym dziełem architektury modernistycznej. Ze słupów jednej z nich skuła już część ceramicznych okładzin. Gdy dokończy, ma to samo zrobić z drugą wiatą.

- Kafle są poluzowane i same odpadają. Mamy polecenie wszystkie zdjąć, a słupy obłożyć siatką i wyrównać zaprawą na gładko. Zobaczy pan, będzie ładnie - obiecują robotnicy.

Skute płytki lądują na stercie gruzu. Na odwrocie tych, które przetrwały w jednym kawałku, widać jeszcze symbol producenta: wielkie litery "D" i "L", a między nimi - sześcioramienną gwiazdę wpisaną w koło z kropką w środku. To znak, że kafle dostarczyło przed wojną Towarzystwo Akcyjne Zakładów Ceramicznych "Dziewulski i Lange" w Opocznie. W Falenicy zastosowano okładziny w kilku kolorach. Ich niszczenie oburzyło znawców zabytków kolejnictwa.

- Są ważnym elementem wystroju wiat linii otwockiej. Trudno je będzie otworzyć, zwłaszcza zaokrąglone płytki narożne - twierdzi dr Zbigniew Tucholski, szef Polskiego Towarzystwa Miłośników Kolei Wąskotorowych, pracownik Katedry Transportu Szynowego Politechniki Śląskiej.

O modernistycznych pawilonach i wiatach na trasie Warszawa - Otwock zrobiło się głośno w końcu marca. "Gazeta" ujawniła wtedy plany spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, która postanowiła zburzyć przedwojenne przystanki z wyspowymi peronami, wyprostować tory i przystosować ten szlak do pociągów pędzących z prędkością 160 km/godz. Zaprotestowali historycy sztuki, miłośnicy zabytków i mieszkańcy miejscowości linii otwockiej. Dwa miesiące temu wojewódzka konserwator Barbara Jezierska wszczęła procedurę wpisywania przystanków do rejestru zabytków. Od tamtej pory bez zgody konserwatora nie wolno ich tknąć. Jednakże w Falenicy kolejarze prowadzą remont bez jego pozwolenia i nadzoru.

- Wiaty nie są jeszcze w rejestrze zabytków i z formalnego punktu widzenia nie mamy obowiązku pytać o zdanie konserwatora - uważa Jan Telecki, szef Zakładu Linii Kolejowych. Sens skucia kafli tłumaczy... zagrożeniem katastrofą budowlaną. - Wiata przechylona jest 5-7 cm w kierunku toru. Trzeba odsłonić jej filary i założyć szklane plomby. Jeśli się okaże, że konstrukcja nadal się przechyla, zamówimy ekspertyzę i wzmocnimy filary. A ceramiczne okładziny na pewno wrócą - oznajmia Jan Telecki.

Obrońcy przystanków linii otwockiej nie wierzą w te zapewnienia. Tym bardziej że w sprawie wiat kolejarze wciąż zmieniają zdanie. Jeszcze w kwietniu Jerzy Korzeniowski z PKP PKL deklarował, że jego firma zrezygnowała z planów rozbiórki przystanków, a kilka dni temu do wojewódzkiego konserwatora zabytków wpłynęło pismo wynajętej przez kolej firmy konsultingowej z propozycją przeniesienia "skrzydlatych" zadaszeń w inne miejsce.

- W tej sytuacji już teraz wpisujemy wiaty do rejestru - mówi Monika Dziekan, rzeczniczka wojewódzkiego konserwatora zabytków. Stołeczna konserwator Ewa Nekanda-Trepka jeszcze dziś ma wydać nakaz wstrzymania remontu przystanku w Falenicy.

Przeczytaj także: Chcą zniszczyć przedwojenne stacje kolejowe



Podziel się

  • Kolej remontuje zabytek, aż kafle lecą stockholmsblodbad 30.06.10, 10:14

    Skąd określenie "zabytek", jeśli budynki nie widnieją w rejestrze? Bo jakiś redaktor tak uważa?»

  • Kolej remontuje zabytek, aż kafle lecą kali.wawa 30.06.10, 10:37

    Chcieliśta zabytków, to będzieta mieli "parowozy", a nie szybkie koleje:)»

  • Myjemy?? Nie, robimy nowe! jaccaranda 30.06.10, 11:59

    Nie zawsze jest tak, ze aby było lepiej, czyściej, ladniej trzeba zburzyć iwybudowac nowe. Te perony to nie jest relikt PRL-u, sa znacznie starsze. Błąd PKP polega na tym, że nie sprząta. »

Najnowsze wiadomości z Warszawy