Żaba nie zatrzymała parku. Dzieciaki już szaleją
01.07.2010
aktualizacja: 2010-07-01 20:00
- Trafiliśmy! Potrzeba było takiego miejsca. Dopiero dziesiąta, a już tyle dzieciaków - cieszył się wiceburmistrz Ursynowa Bogdan Żuber podczas spaceru po nowym parku Przy Bażantarni.
ZOBACZ TAKŻE
- Fontanna nie działa w upały. Kto winien? Burza (15-07-10, 14:47)
- Nowe ławki, a nikt nie siada. Nie ma się na co gapić? (29-07-10, 09:00)
- Niedawno otworzyli nowy park. A drzewa już usychają (22-07-10, 10:00)
- Ochota: zmodernizują park według wskazówek mieszkańców (16-07-10, 10:00)
- Chrońmy morświny! Akcja WWF w Warszawie (08-07-10, 16:25)
- Emocje gwarantowane: Polska gra z Arabią Saudyjską (02-07-10, 20:32)
- Ursynów może odetchnąć: "Nie" dla kościoła w parku (02-07-10, 09:00)
- Zamknięty Park Wodny: Stolicy należy się jego otwarcie (01-07-10, 10:00)
- Park, do którego nikogo nie można wpuścić (24-06-10, 09:00)
- Unia utopiła euro w Parku Wodnym SGGW? (23-06-10, 10:00)
Jeszcze niedawno były tu chaszcze i zarośla. W niecały rok posadzono 90 drzew, 7,5 tys. krzewów, powstały alejki, rosarium oraz mostek. Udało się, choć przez chwilę wydawało się, że w rozbudowie parku przeszkodzi spacerująca w tych okolicach... żaba rzekotka.
- Były pewne trudności ekologiczne, ale mamy już opracowaną opinię z Uniwersytetu Warszawskiego, wiemy, co i kiedy robić. Zagrożenia dla budowy nie ma - tłumaczył wiceburmistrz.
Powstały także dwa place dla dzieci, młodszych i starszych, wypełnione kolorowymi zjeżdżalniami, makietami rakiet, huśtawkami. Opustoszały inne okoliczne parki. W czwartek dzieci szalały Przy Bażantarni od wczesnego ranka. Goniły za połyskującymi w słońcu bańkami mydlanymi, które seryjnie wypluwała z siebie warcząca maszyna i za wielkimi baniami, który wyczarowywała z mydła pani klaun. Bańkowy pokaz przygotowano specjalnie na otwarcie parku.
- Skończyliśmy pierwszy etap budowy, planowane są trzy. Do tej pory przygotowaliśmy do użytku dwa hektary (docelowo będzie 7 ha). Kosztowało nas to niecałe 3 mln zł, ale już widać efekty. Tu będzie jeszcze boisko do minikoszykówki i ścianka wspinaczkowa, stoły do ping-ponga, skatepark i linearium. A tam, przy głównym wejściu część reprezentacyjna, fontanna i główna aleja. A obok pokryta roślinnością kawiarnia z dużym tarasem - opowiadał Bogdan Żuber.
- A ja, proszę pana, mam zastrzeżenia do tego placu zabaw - wtrąciła się mieszkanka Ursynowa - po pierwsze, za mało huśtawek. Po drugie, gorąco, żadnych drzew nie ma. A były przecież, pamiętam. Po co je wycięto? W południe to wytrzymać nie można, patelnia. I, proszę pana, jeszcze śmierdzi klejem.
- No, nie możemy zrobić tu lunaparku. A te drzewa, w większości topole, się nie nadawały. Za to posadziliśmy dziesiątki nowych - kasztanowce i dęby - bronił się wiceburmistrz. - Zobaczycie, ten park będzie wyglądał coraz piękniej. Jeszcze urośnie. Drzewa też. A kiedy skończymy wszystkie etapy budowy i te dzieciaki też wyrosną ze zjeżdżalni, będą już dla nich stoły do ping-ponga, ścianki wspinaczkowe i tory dla rolek. A dorośli będą mieli kawiarnię. Tylko potrzeba jeszcze trochę czasu. No i pieniędzy. Bo to wszystko jest robione na najwyższym poziomie, z najlepszych materiałów. Potrzeba jeszcze kilkanaście milionów. Kiedy się uda je zdobyć? Gdy nastaną lepsze czasy.
- Były pewne trudności ekologiczne, ale mamy już opracowaną opinię z Uniwersytetu Warszawskiego, wiemy, co i kiedy robić. Zagrożenia dla budowy nie ma - tłumaczył wiceburmistrz.
Powstały także dwa place dla dzieci, młodszych i starszych, wypełnione kolorowymi zjeżdżalniami, makietami rakiet, huśtawkami. Opustoszały inne okoliczne parki. W czwartek dzieci szalały Przy Bażantarni od wczesnego ranka. Goniły za połyskującymi w słońcu bańkami mydlanymi, które seryjnie wypluwała z siebie warcząca maszyna i za wielkimi baniami, który wyczarowywała z mydła pani klaun. Bańkowy pokaz przygotowano specjalnie na otwarcie parku.
- Skończyliśmy pierwszy etap budowy, planowane są trzy. Do tej pory przygotowaliśmy do użytku dwa hektary (docelowo będzie 7 ha). Kosztowało nas to niecałe 3 mln zł, ale już widać efekty. Tu będzie jeszcze boisko do minikoszykówki i ścianka wspinaczkowa, stoły do ping-ponga, skatepark i linearium. A tam, przy głównym wejściu część reprezentacyjna, fontanna i główna aleja. A obok pokryta roślinnością kawiarnia z dużym tarasem - opowiadał Bogdan Żuber.
- A ja, proszę pana, mam zastrzeżenia do tego placu zabaw - wtrąciła się mieszkanka Ursynowa - po pierwsze, za mało huśtawek. Po drugie, gorąco, żadnych drzew nie ma. A były przecież, pamiętam. Po co je wycięto? W południe to wytrzymać nie można, patelnia. I, proszę pana, jeszcze śmierdzi klejem.
- No, nie możemy zrobić tu lunaparku. A te drzewa, w większości topole, się nie nadawały. Za to posadziliśmy dziesiątki nowych - kasztanowce i dęby - bronił się wiceburmistrz. - Zobaczycie, ten park będzie wyglądał coraz piękniej. Jeszcze urośnie. Drzewa też. A kiedy skończymy wszystkie etapy budowy i te dzieciaki też wyrosną ze zjeżdżalni, będą już dla nich stoły do ping-ponga, ścianki wspinaczkowe i tory dla rolek. A dorośli będą mieli kawiarnię. Tylko potrzeba jeszcze trochę czasu. No i pieniędzy. Bo to wszystko jest robione na najwyższym poziomie, z najlepszych materiałów. Potrzeba jeszcze kilkanaście milionów. Kiedy się uda je zdobyć? Gdy nastaną lepsze czasy.
-
Żaba nie zatrzymała parku. Dzieci już szaleją
wkkr
01.07.10, 20:12
Rzekotka drzewna to nie żaba.Jest to płaz prawnie chroniony.A opinie profesorów UW mozna kupić za 5 zeta!Napisane tak jak sobie klient zyczy.»
-
Żaba nie zatrzymała parku. Dzieciaki już szaleją
jhbsk
02.07.10, 07:22
Po pierwsze zdecydujcie się: żaba czy rzekotka. Po drugie taki plac bez drzew to kretyństwo.»
-
Jeszcze jedno
wkkr
02.07.10, 07:55
Nie jestem profesorem, ale wiem, że wycięcie naturalnej roslinności uniemozliwi egzystencję rzekotki w tym rejonie. Żadne nasadzenia nie pomogą.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]






