Internauci wolą lekki horror niż stare tunele metra

Jerzy S. Majewski
06.07.2010 aktualizacja: 2010-07-05 19:02
A A A Drukuj
Kołtuny w zbiorach Głównej Biblioteki Lekarskiej w Warszawie fot. Bartosz Bobkowski/Agencja Gazeta
Wygrały kołtuny! W głosowaniu internautów na najciekawszy trudno dostępny obiekt w Warszawie zwyciężyły zbiory specjalne Głównej Biblioteki Lekarskiej.
To właśnie tam przechowywane są kołtuny. Polska specjalność z czasów I Rzeczypospolitej nosząca w literaturze własną łacińską nazwę "plica polonica".

Dopiero drugie miejsce zajęły nieomal legendarne podziemia metra na Targówku (22 proc. głosów), kolejne Gazownia na Woli (8 proc.) i syfon pod rondem Dmowskiego będący swoistym podziemnym skrzyżowaniem lindleyowskiej sieci kanalizacyjnej z tunelem metra, tunelem kolejowym linii średnicowej i przejściem podziemnym. Po 4 proc. internautów za najbardziej tajemnicze, zamknięte miejsca w Warszawie uznało Grubą Kaśkę i podziemia pod Teatrem Wielkim.

Głosowanie wieńczyło akcję "Wyłącz system" zorganizowaną przez Dom Spotkań z Historią, Nowy Teatr i miasto. 4 czerwca warszawiacy mogli zobaczyć kilkanaście obiektów zwykle zamkniętych dla zwiedzających. Teraz odpowiadali, które znów by chętnie zobaczyli. - Ten plebiscyt zorganizowaliśmy po to, by zorientować się, jakie miejsca najbardziej interesują warszawiaków. W przyszłym roku będziemy się kierować tymi wynikami - mówi Agata Kwiek z Domu Spotkań z Historią.

Ze zwycięstwa cieszy się dr Krzysztof Królikowski, prezes Stowarzyszenia Muzeum Medycyny: - Marzymy o stworzeniu profesjonalnego muzeum. Nie chcemy tradycyjnego, z gablotami i preparatami, lecz nowoczesnej placówki popularyzującej naukę. By tak się stało, trzeba tylko woli politycznej. Budynek już mamy, a jak mogli się przekonać uczestnicy akcji "Wyłącz system", zbiory Głównej Biblioteki Lekarskiej stanowią znakomitą podstawę dla takiego muzeum.

I rzeczywiście. Zwiedzający mogli zobaczyć nie tylko dwa kołtuny, ale też ogromną kolekcję rękopisów i starodruków od XV w., meble pochodzące z gabinetów lekarskich, narzędzia chirurgiczne i ginekologiczne. Dziś wiele z nich budzi w nas grozę, bo przypominają rekwizyty z horrorów.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy