Terminal w Modlinie ma być tańszy. A gotowy w 2012 r.?
07.07.2010
aktualizacja: 2010-07-06 20:04
Fot. Materiały inwestora
Terminal w Modlinie może być o ponad 20 mln zł tańszy, niż zakładano. Czy lotnisko zacznie działać w 2012 roku?
ZOBACZ TAKŻE
- Lotnisko Okęcie rozkręca inwestycje. Gorzej z Modlinem (13-05-10, 08:00)
- Modlin: rusza budowa lotniska. Są pieniądze na kolej (08-09-10, 08:00)
- NIK o Euro 2012: Wstyd zamiast skoku cywilizacyjnego? (23-08-10, 20:34)
- Decyzja w sprawie Modlina w październiku (01-10-10, 00:00)
- Lotnisko w Modlinie wciąż niepewne. Protestują przyrodnicy (27-09-10, 20:45)
- Coraz bliżej do lotniska w Modlinie. Kolejny ważny krok (31-07-10, 11:00)
- Krok bliżej do lotniska w Modlinie (19-07-10, 15:33)
- Podpisano porozumienie ws. terenów pod budowę lotniska Modlin (19-07-10, 13:52)
- Areszt zmiękczył "Bestię". "Myśli, że uniknie więzienia" (10-07-10, 14:00)
- Opóźnienie budowy lotniska w Modlinie szkodliwe dla polskiej gospodarki (08-07-10, 16:12)
- Sprzedają bilety, choć lotnisko będzie zamknięte (08-07-10, 08:00)
- Komisja Europejska zaktualizowała lotniczą "czarną listę" (07-07-10, 12:20)
- Chopin wita was. 25-metrowe napisy już świecą - ZDJĘCIA (06-07-10, 14:00)
- Nowy dworzec autobusowy na Lotnisku Chopina (31-05-10, 20:00)
- Lotnisko Chopina zamyka podjazd. Sprawdź objazdy (30-05-10, 08:00)
- Z ornitologami pod Modlin albo na wiosenne ognisko (09-04-10, 09:00)
Przedstawiciele spółki lotniskowej w Modlinie otworzyli właśnie oferty na budowę terminalu pasażerskiego. Zgłosiły się cztery firmy. Najtańszą propozycję złożył Mostostal Warszawa, który za budowę chcę 69,5 mln zł. Zgłosiły się jeszcze: Hochtief, Polimex Mostostal i irlandzka firma John Sisk z cenami przekraczającymi 70 mln zł. Spółka może zaoszczędzić ponad 20 mln zł, bo kosztorys opiewał na ponad 90 mln zł.
Terminal ma być niedużą budowlą, w której znajdzie się m.in. hala odpraw i punkty nadawania i odbierania bagażu. Piotr Okienczyc, prezes spółki lotniskowej, nie może jeszcze określić, kiedy zacznie się jego budowa. Wszystko przez to, że w dwustopniowym przetargu, który ciągnie się już od września zeszłego roku, na każdym etapie pojawiały się protesty firm. Nie wyklucza, że będą kolejne.
Okienczyc szacuje jednak, że pierwsze większe prace budowlane zaczną się w sierpniu. Chodzi o remont pasa startowego i dróg kołowania. Wkrótce ma zostać wybrany wykonawca tych prac. Mają one kosztować ponad 100 mln zł.
Otwarcie lotniska mogą opóźnić nie tylko problemy z przetargami. Okazuje się, że są także pewne kłopoty z finansowaniem inwestycji, która w pierwszym etapie ma kosztować 300-350 mln zł. Z tego 76 mln zł ma wyłożyć Unia Europejska, a niecałe 100 mln zł przekazał samorząd Mazowsza. Według byłego wiceprezesa spółki Marcina Kierwińskiego bardzo opornie środki na inwestycję przekazuje przedsiębiorstwo Porty Lotnicze, jeden z trzech głównych udziałowców. W końcu z kilkumiesięcznym poślizgiem - w czerwcu tego roku - przekazało 24 mln zł, a jesienią ma dać drugie tyle. Brakujące kwoty mają wyłożyć banki. Nie palą się one do udzielenia kredytu Modlinowi.
Mimo to prezes Piotr Okienczyc liczy na to, że wkrótce uda się dopiąć finansowanie. - Nadal twierdzimy, że lotnisko może zacząć działać w 2012 roku - zapowiada. Terminów otwarcia było już jednak wiele - pierwszym z nich było lato 2005 roku.
Nawet jeżeli tego terminu uda się dotrzymać, wciąż nie wiadomo, jak dokładnie będzie się dojeżdżać do Modlina. Władze Mazowsza zakładały, że przebudują pięciokilometrową bocznicę kolejową, która prowadzi na teren lotniska. Zamierzano zbudować podziemną stację tuż przy terminalu. Mazowsze ma jednak ogromne kłopoty finansowe. Wkrótce chce zamówić analizę, która powie, co będzie efektywniejsze - budowa stacji pod ziemią czy na poziomie terenu, ale w odległości ok. 300 m od terminalu. Liczy, że na inwestycję uda się znaleźć jakieś środki unijne.
Szykowany jest już także tymczasowy wariant dojazdu komunikacją publiczną. Pasażerowie dojeżdżaliby koleją do istniejącej stacji Modlin na remontowanej linii Warszawa - Gdańsk i tam przesiadaliby się do autobusu, który dowoziłby ich pod terminal.
Z lotniska mają korzystać głównie tanie linie lotnicze. Przeniosą się tam także z lotniska na Okęciu rejsy czarterowe i cargo.
Terminal ma być niedużą budowlą, w której znajdzie się m.in. hala odpraw i punkty nadawania i odbierania bagażu. Piotr Okienczyc, prezes spółki lotniskowej, nie może jeszcze określić, kiedy zacznie się jego budowa. Wszystko przez to, że w dwustopniowym przetargu, który ciągnie się już od września zeszłego roku, na każdym etapie pojawiały się protesty firm. Nie wyklucza, że będą kolejne.
Okienczyc szacuje jednak, że pierwsze większe prace budowlane zaczną się w sierpniu. Chodzi o remont pasa startowego i dróg kołowania. Wkrótce ma zostać wybrany wykonawca tych prac. Mają one kosztować ponad 100 mln zł.
Otwarcie lotniska mogą opóźnić nie tylko problemy z przetargami. Okazuje się, że są także pewne kłopoty z finansowaniem inwestycji, która w pierwszym etapie ma kosztować 300-350 mln zł. Z tego 76 mln zł ma wyłożyć Unia Europejska, a niecałe 100 mln zł przekazał samorząd Mazowsza. Według byłego wiceprezesa spółki Marcina Kierwińskiego bardzo opornie środki na inwestycję przekazuje przedsiębiorstwo Porty Lotnicze, jeden z trzech głównych udziałowców. W końcu z kilkumiesięcznym poślizgiem - w czerwcu tego roku - przekazało 24 mln zł, a jesienią ma dać drugie tyle. Brakujące kwoty mają wyłożyć banki. Nie palą się one do udzielenia kredytu Modlinowi.
Mimo to prezes Piotr Okienczyc liczy na to, że wkrótce uda się dopiąć finansowanie. - Nadal twierdzimy, że lotnisko może zacząć działać w 2012 roku - zapowiada. Terminów otwarcia było już jednak wiele - pierwszym z nich było lato 2005 roku.
Nawet jeżeli tego terminu uda się dotrzymać, wciąż nie wiadomo, jak dokładnie będzie się dojeżdżać do Modlina. Władze Mazowsza zakładały, że przebudują pięciokilometrową bocznicę kolejową, która prowadzi na teren lotniska. Zamierzano zbudować podziemną stację tuż przy terminalu. Mazowsze ma jednak ogromne kłopoty finansowe. Wkrótce chce zamówić analizę, która powie, co będzie efektywniejsze - budowa stacji pod ziemią czy na poziomie terenu, ale w odległości ok. 300 m od terminalu. Liczy, że na inwestycję uda się znaleźć jakieś środki unijne.
Szykowany jest już także tymczasowy wariant dojazdu komunikacją publiczną. Pasażerowie dojeżdżaliby koleją do istniejącej stacji Modlin na remontowanej linii Warszawa - Gdańsk i tam przesiadaliby się do autobusu, który dowoziłby ich pod terminal.
Z lotniska mają korzystać głównie tanie linie lotnicze. Przeniosą się tam także z lotniska na Okęciu rejsy czarterowe i cargo.
-
Oby nie było protestów ?
call808
08.07.10, 07:17
www.zw.com.pl/artykul/493052_Lotniska_Modlin_nie_bedzie_na_Euro_2012.html»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



