Piwnice Starówki: miała być atrakcja, są śliskie schody
07.07.2010
aktualizacja: 2010-07-06 21:49
W świeżo wyremontowanych podziemiach Staromiejskiego Domu Kultury można spaść ze śliskich schodów i nadziać się na szklane drzwi. Niepełnosprawni na wózkach zjadą tam nową windą pod warunkiem, że ktoś wcześniej wniesie ich do budynku.
ZOBACZ TAKŻE
- Odkryli w piwnicy średniowieczną latrynę. Wciąż cuchnie (10-12-10, 09:00)
- Piwnice pod rynkiem będą piękne. A co z kamienicami? (08-07-10, 10:16)
- Nowe ławki na Starówce: "jak z Akademii Pana Kleksa" (30-03-12, 11:00)
- Nowoczesne wnętrza staromiejskich piwnic [ZDJĘCIA] (16-12-10, 10:00)
- Skarb leżał 300 lat w piwnicy muzeum [wideo] (16-07-10, 12:57)
- Śródmieście: Od 13 lat nie mogą zacząć remontu podwórka (15-07-10, 10:00)
- Fasada Zamku ma być jak z obrazu Canaletta. Tylko kiedy? (12-07-10, 08:00)
- Kochanki, celebryci, rozpusta. Poznaj tajemnice stolicy (08-07-10, 11:00)
- "Warzywniak to źdźbło, a konserwator nie widzi belki" (08-07-10, 08:00)
- Jazz na Starówce. Na początek geniusz muzyczny (04-07-10, 17:09)
- Ciężkie boje o letnie ogródki na Starówce (31-03-10, 10:00)
- Remontują staromiejskie piwnice - pierwsza prawie gotowa (24-02-10, 10:00)
- Wystawa fotograficzna na fasadach staromiejskich kamienic (13-08-04, 00:00)
Remont piwnic Starego Miasta to sztandarowy projekt stołecznego konserwatora zabytków. Polega na odrestaurowaniu i adaptacji na cele kulturalne podziemi: Stołecznego Centrum Edukacji Kulturalnej (Jezuicka 4), Staromiejskiego Domu Kultury (Rynek Starego Miasta 2), Starej Prochoffni (Boleść 2), Muzeum Historycznego m.st. Warszawy (Rynek Starego Miasta 28-42) oraz kamienicy przy Brzozowej 11/13. Inwestycja pochłonie 37 mln zł, z czego połowa pochodzić będzie ze stołecznej kasy, reszta zaś to zagraniczna dotacja z Norweskiego Mechanizmu Finansowego.
To nieporozumienie
Pierwsza piwnica jest już prawie gotowa. Znajduje się pod kamienicą na rogu Rynku i ul. Celnej, czyli siedzibą Staromiejskiego Domu Kultury. Ma 100 m kw. powierzchni, w sam raz na warsztaty literackie, spotkania autorskie, wernisaże i małe koncerty. Jej remont i wyposażenie trwały ponad rok i kosztowały około 2 mln zł. Dyrektor SDK Sebastian Lenart zaprasza do obejrzenia efektu prac: - Mam do nich sporo uwag - zaznacza na wstępie.
Do piwnicy idziemy po stromych kręconych schodach obłożonych marmurem. Dyrektor zauważa, że na wygładzonych stopniach brakuje pasków antypoślizgowych i schodzenie w mokrych butach może się skończyć upadkiem. Na dole zamontowano szklane drzwi wahadłowe. Jeśli są otwarte w stronę schodów, można się na nie nadziać.
- Proszę popatrzeć na dźwig dla wózków inwalidzkich. Można nim zjechać do piwnicy, tylko że do samej kamienicy po stopniach nie wjedzie żaden niepełnosprawny - mówi Sebastian Lenart. Prezentuje nową toaletę w piwnicy: - Jest tak zaprojektowana, że nikt na wózku się w niej nie zmieści.
Chodzimy po szklanej podłodze, pod którą - 30 cm niżej - widać ułożoną z cegły imitację gotyckiej posadzki. Dyrektor wskazuje szyby, które już zdążyły się lekko zapaść.
- Każda waży 250 kg. Do podniesienia takiej tafli potrzeba czterech silnych mężczyzn - ocenia.
Ściany i kolebkowe sklepienia są otynkowane na biało. W niektórych miejscach wyeksponowano jedynie nieduże fragmenty oryginalnego ceglano-kamiennego muru. Ale zaraz największy z nich zasłonięto półką na książki.
- To jakieś nieporozumienie. Półka zostanie przestawiona w inne miejsce - zapowiada Sebastian Lenart.
Skarży się, że jako przyszły użytkownik piwnicy nie miał większego wpływu na projekt remontu, a z jego autorem - Wojciechem Kleinrokiem - nie mógł się dogadać. Pokazuje zagłębienie w podłodze, które nie wiadomo czemu służy, a także wysuwaną scenę, z której łatwo spaść. Docenia za to osuszenie ścian, choć po zamurowaniu okienek i uruchomieniu nowoczesnej klimatyzacji cegły wciąż są wilgotne. Chwali też zamontowany w piwnicach system nagłośnienia.
Wnętrze za małe na marzenia
Z krytyką dyrektora nie zgadza się stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka. Twierdzi, że szef Staromiejskiego Domu Kultury mógł wpływać na projekt remontu podziemi, ale w porę nie wykazał aktywności.
- Zaczął zgłaszać postulaty, kiedy już dostaliśmy fundusze i na zmiany było za późno. To jest małe wnętrze i nie da się zrealizować w nim wszystkich marzeń. Nie wytniemy przecież zabytkowej ściany, żeby powiększyć toaletę dla niepełnosprawnych - tłumaczy.
Remont piwnic będzie tematem dzisiejszej dyskusji zorganizowanej w Staromiejskim Domu Kultury przez Oddział Warszawski Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. - Docierają do nas różne sygnały dotyczące tej inwestycji. Niektóre niepokojące. Chcemy się dowiedzieć, jak prowadzone są prace, dlatego zaprosiliśmy stołeczną konserwator zabytków - mówi Michał Krasucki, prezes OW TOnZ.
Początek dyskusji - godz. 18.
To nieporozumienie
Pierwsza piwnica jest już prawie gotowa. Znajduje się pod kamienicą na rogu Rynku i ul. Celnej, czyli siedzibą Staromiejskiego Domu Kultury. Ma 100 m kw. powierzchni, w sam raz na warsztaty literackie, spotkania autorskie, wernisaże i małe koncerty. Jej remont i wyposażenie trwały ponad rok i kosztowały około 2 mln zł. Dyrektor SDK Sebastian Lenart zaprasza do obejrzenia efektu prac: - Mam do nich sporo uwag - zaznacza na wstępie.
Do piwnicy idziemy po stromych kręconych schodach obłożonych marmurem. Dyrektor zauważa, że na wygładzonych stopniach brakuje pasków antypoślizgowych i schodzenie w mokrych butach może się skończyć upadkiem. Na dole zamontowano szklane drzwi wahadłowe. Jeśli są otwarte w stronę schodów, można się na nie nadziać.
- Proszę popatrzeć na dźwig dla wózków inwalidzkich. Można nim zjechać do piwnicy, tylko że do samej kamienicy po stopniach nie wjedzie żaden niepełnosprawny - mówi Sebastian Lenart. Prezentuje nową toaletę w piwnicy: - Jest tak zaprojektowana, że nikt na wózku się w niej nie zmieści.
Chodzimy po szklanej podłodze, pod którą - 30 cm niżej - widać ułożoną z cegły imitację gotyckiej posadzki. Dyrektor wskazuje szyby, które już zdążyły się lekko zapaść.
- Każda waży 250 kg. Do podniesienia takiej tafli potrzeba czterech silnych mężczyzn - ocenia.
Ściany i kolebkowe sklepienia są otynkowane na biało. W niektórych miejscach wyeksponowano jedynie nieduże fragmenty oryginalnego ceglano-kamiennego muru. Ale zaraz największy z nich zasłonięto półką na książki.
- To jakieś nieporozumienie. Półka zostanie przestawiona w inne miejsce - zapowiada Sebastian Lenart.
Skarży się, że jako przyszły użytkownik piwnicy nie miał większego wpływu na projekt remontu, a z jego autorem - Wojciechem Kleinrokiem - nie mógł się dogadać. Pokazuje zagłębienie w podłodze, które nie wiadomo czemu służy, a także wysuwaną scenę, z której łatwo spaść. Docenia za to osuszenie ścian, choć po zamurowaniu okienek i uruchomieniu nowoczesnej klimatyzacji cegły wciąż są wilgotne. Chwali też zamontowany w piwnicach system nagłośnienia.
Wnętrze za małe na marzenia
Z krytyką dyrektora nie zgadza się stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka. Twierdzi, że szef Staromiejskiego Domu Kultury mógł wpływać na projekt remontu podziemi, ale w porę nie wykazał aktywności.
- Zaczął zgłaszać postulaty, kiedy już dostaliśmy fundusze i na zmiany było za późno. To jest małe wnętrze i nie da się zrealizować w nim wszystkich marzeń. Nie wytniemy przecież zabytkowej ściany, żeby powiększyć toaletę dla niepełnosprawnych - tłumaczy.
Remont piwnic będzie tematem dzisiejszej dyskusji zorganizowanej w Staromiejskim Domu Kultury przez Oddział Warszawski Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. - Docierają do nas różne sygnały dotyczące tej inwestycji. Niektóre niepokojące. Chcemy się dowiedzieć, jak prowadzone są prace, dlatego zaprosiliśmy stołeczną konserwator zabytków - mówi Michał Krasucki, prezes OW TOnZ.
Początek dyskusji - godz. 18.
-
Konserwator umywa ręce...
westend12
07.07.10, 15:59
W chwili obecnej trwają prace w piwnicach należących do Muzeum m.st.Warszawy,młoty pneumatyczne słychać na ulicy, do nikogo nie można się dodzwonić, a wbiurze Konserwatora Stołecznego »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]








