Byliśmy na dachu Kopernika. Obłędny widok [zdjęcia]

Dariusz Bartoszewicz
09.07.2010 aktualizacja: 2010-07-08 21:55
A A A Drukuj
08.07.2010 Dach Centrum Nauki Kopernik Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
  • Dwie budowy: na pierwszym planie planetarium CN Kopernik, dalej Stadion Narodowy. Po lewej Most Świętokrzyski
  • 08.07.2010 Budowa planetarium przy CN Kopernik
  • Widok na wylot z tunelu Wisłostrady
  • Widok z dachu Kopernika na BUW
Powstaje nowy ogród na dachu z obłędnym widokiem na Wisłę, zieleń praskiego brzegu i kosz Stadionu Narodowego. Centrum Nauki "Kopernik" może przyciągać młode pary na fotosesje jak BUW
Wchodzimy na dach Kopernika, bo jego część jest już ukwiecona. Ciekawe, jak wygląda ogród o powierzchni ok. 8,5 tys. m kw., który dr Jan Kubec, główny projektant gmachu, zapowiadał jako geologiczny.

Dominuje w nim wzniesienie z kraterem, który wygląda jak miniatura wulkanu. - Czy będzie pluć pyłami i dymem niczym Eyjafjoell? Pokazową erupcję mogłaby sponsorować Islandia.

- To nie wulkan. Wzniesienie na dachu skrywa mechanizm, na którym zawiśnie wahadło Foucaulta - wyjaśnia Aneta Prymaka z Kopernika.

W dachu widać też wielkie dziury niczym kratery albo malownicze leje utrwalone w skamieniałym piachu. Tak naprawdę to górne krawędzie atriów, których ściany boczne są przeszklone i wpuszczają światło do pomieszczeń wystawowych znajdujących się niżej - na pierwszym piętrze i parterze.

Wokół "wulkanu" i "kraterów" zazieleni się w sumie aż 40 tys. bylin i 5 tys. krzewów.

Widok i spacer dla każdego

- Podpatrywałam, jak dzieci - przez lornetkę zamocowaną w ogrodzie na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej - obserwują nie tylko Wisłę, ale też ogród, który teraz powstaje na dachu naszego budynku - zdradza Dagmara Babińska, kierownik działu artystycznego w Centrum Nauki "Kopernik".

Nieraz widzi młode pary, które urządzają sobie sesje fotograficzne w ogrodach BUW-u. Przypuszcza, że Kopernik po otwarciu z nowymi, romantycznymi plenerami też przyciągnie zakochanych.

Na dach będzie można wejść - albo wtoczyć wózek - bardzo długą rampą, która znajduje się zarówno od strony północnej, jak i południowej gmachu. Czyli osoby idące bulwarem od strony Mariensztatu czy Powiśla będą mieć na trasie nową atrakcję. - Ludzie lubią takie niestandardowe spacery. Chcemy poszerzać ofertę, by wszyscy mogli fajnie spędzać wolny czas - zachęca Dagmara Babińska.

Ogród będzie dostępny dla wszystkich za darmo, podobnie jak w sąsiednim BUW-ie. Dach Kopernika jest jednak całkiem inny. Ma się kojarzyć z krajobrazem ulegającym erozji, rzeźbionym przez wodę i wiatr. To wrażenie potęgują meandrujące ścieżki z grysu bazaltowego, które wycinają różne kształty donic wypełnionych żwirem, ziemią i obsadzanych roślinami. Zieleń i kwiaty są tym niższe, im bliżej Wisły.

Ewa Wójcik z firmy Werbena Art (współprojektowała i wykonuje na dachu warstwy drenażowe, automatyczne nawadnianie, teraz urządza ogród) wylicza: - W niskich donicach (o wys. 10-20 cm) posadziliśmy rozchodniki, macierzankę, rogownicę, płomyki szydlaste, w wyższych - trawy ozdobne, np. kostrzewę, wrzosy, lawendę, byliny jak goździk, zawciąg, kocimiętkę, krzewy pięciorników i jałowców, forsycje karłowe i żarnowce, kosodrzewiny.

Przekonuje: - Zastosowaliśmy takie technologie i materiały, że cały dach "żyje i oddycha".

Woda tryskająca z modelu białka

Na dachu Kopernika nie ma typowych balustrad. Budynek został tak zaprojektowany, by jego górna krawędź stanowiła naturalną barierę chroniącą przed upadkiem. We współczesnej wersji attyk (ścianek osłaniających dach) zostały zamontowane przeszklenia. - Dzięki nim osoby niepełnosprawne, poruszające się na wózkach, dzieci, a także niskie osoby też będą mieć szansę, by spojrzeć na Wisłę i łęgi - mówi Aneta Prymaka.

W Koperniku mają się symbolicznie spotykać nauki ścisłe z humanistycznymi oraz projekty artystów. Nic więc dziwnego, że na dachu nie zabraknie sztuki publicznej. Jego część położoną bliżej mostu Świętokrzyskiego (zostanie ukończona później, do końca 2010 r.) uatrakcyjni artystycznie przetworzony model akwaporyny autorstwa Jarosława Kozakiewicza.

- Akwaporyna to białko, które w każdej komórce zwierzęcej czy roślinnej odpowiada za transport wody. Za jego odkrycie przyznano w 2003 r. Nagrodę Nobla (Peterowi Agre). Czyli będziemy mieć dach z erozją i wodą od skali makro do mikro - cieszy się Babińska.

Z artystycznej akwaporyny tryskać ma woda.

Wygraj bilet do Centrum Nauki "Kopernik"

Centrum Nauki "Kopernik" przygotowuje wystawę dla młodzieży i zaprasza gimnazjalistów do współpracy. Ich zadanie będzie polegało na ocenie eksponatów i dyskusji na ich temat. Nagroda za pomoc - bilet wstępu do Centrum. W badaniu mogą wziąć udział gimnazjaliści, którzy przynajmniej raz byli na wystawie interaktywnej. Badanie trwa dwie godziny i odbędzie się w przyszłym tygodniu w siedzibie CNK. Wymagana jest zgoda rodziców.Zgłoszenia e-mailem: anna.stempska@kopernik.org.pl

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy