Zdechł pies zamknięty w aucie. "Tylko na 20 minut"

ŻW, k
11.07.2010 aktualizacja: 2010-07-11 15:47
A A A Drukuj
Pies zostawiony w samochodzie
Hodowcy psów, którzy wracali właśnie z międzynarodowej wystawy, zostawili swoich podopiecznych w zamkniętym samochodzie pod centrum handlowym. Jeden z psów nie wytrzymał upału.
Jak podaje "Życie Warszawy" w sobotę po godz. 14 ochrona centrum handlowego Wola Park zauważyła, że jeden z dwóch zamkniętych w aucie psów źle się czuje. Gdy na miejscu pojawili się właściciele, którzy otworzyli samochód, zwierzę było w stanie agonalnym. Nie udało się go uratować. Weterynarz orzekł, że pies zdechł z powodu udaru cieplnego.

Okazało się, że właściciele wracali z międzynarodowej wystawy psów rasowych, która w weekend odbywała się na terenie Wojskowej Akademii Technicznej na Bemowie. Tłumaczyli się, że weszli do centrum handlowego tylko na 20 minut. Jedna z szyb w aucie była uchylona, ale to nie wystarczyło.

Właściciele mogą usłyszeć zarzut znęcania się nad zwierzętami, jeśli sekcja potwierdzi, że pies zdechł z powodu przegrzania.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy