Chciał sprzedać tajniakom 10 kg kiełbasy. Skąd miał?

KSP, k
12.07.2010 aktualizacja: 2010-07-12 12:54
A A A Drukuj
Kiełbasa Fot. AG
Dużego pecha miał Mariusz S., gdy zaczepił na ulicy dwóch mężczyzn proponując im kupno 10 kg kiełbasy. Niedoszli klienci okazali się policyjnymi tajniakami, a sprzedawca nie za bardzo potrafi wyjaśnić skąd miał kiełbasę.
Na ul. Kondratowicza do policjantów pełniących służbę po cywilnemu podszedł mężczyzna. Zaproponował 10 kg kiełbasy dobrej jakości za 70 zł. Funkcjonariusze zapytali, skąd ma wędlinę. Mężczyzna odpowiedział, że ze sklepu.

Po chwili mundurowi przedstawili się i powiedzieli, że są policjantami. Wtedy mężczyzna zmienił zdanie. Powiedział, że znalazł kiełbasę na chodniku koło śmietnika. Funkcjonariusze nie dali wiary słowom 33-letniego Mariusza S., szczególnie, że czuć było od niego alkohol. Został zatrzymany, okazało się że miał 3,7 promila alkoholu w organizmie. Mariusz S. był wielokrotnie notowany za kradzieże i inne przestępstwa. Policjanci ustalają, do kogo należy wędlina.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy