Ząbki: Myślą, że kosz na śmieci robi zdjęcia kierowcom
13.07.2010
aktualizacja: 2010-07-12 19:55
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Mieszkańcy są przekonani, że straż miejska ukrywa radar w koszu na śmieci. - Jaki tam kosz! To właśnie nasz najnowszy atestowany radar - odpierają w straży miejskiej.
ZOBACZ TAKŻE
- Miliony z UE na przebudowę ulic w Ząbkach (02-09-10, 08:00)
- Wyrzucają śmieci przy przedszkolu. Z przyzwyczajenia? (19-08-10, 16:26)
- Straż miejska łapie z radarem, a sami łamią przepisy (08-02-10, 11:42)
- "Nie dostają mandatów przez lenistwo Straży Miejskiej" (27-01-10, 13:27)
Mobilny fotoradar umieszczony w blaszanym pojemniku na trzech kółkach to w Ząbkach hit ostatnich dni. Jedni chcą go zobaczyć, by wiedzieć, czego się strzec, inni z ciekawości, jak wygląda ich wybawiciel. - Mieszkańcy dzwonią, prosząc, aby pojawił się na ich ulicy - podkreśla Zbigniew Forysiak, komendant Straży Miejskiej w Ząbkach.
Szansę obejrzenia ruchomego radaru miało niewielu. Ale wśród tych, co widzieli, byli tacy, którym wydał się podobny do ulicznego kosza na śmieci. Z daleka rzeczywiście można urządzenie pomylić z koszem. Jest szare i sięga funkcjonariuszom do pasa. Jednak z bliska widać już radarowe detale - w górnej części otwór, z którego wygląda kamera, z boku niewielka lampa błyskowa. W środku jest urządzenie robiące zdjęcia oraz komputer, którego obsługi uczą się teraz strażnicy.
Mobilny radar nie jest automatycznie napędzany. Z miejsca na miejsce ciągną go funkcjonariusze. Zdjęcie z takiego radaru przychodzi do właściciela samochodu w ciągu 30 dni od momentu uwiecznionego zdarzenia, chyba że kierowca od razu się zatrzyma i dopełni formalności związanych z wypisaniem mandatu.
Straż na razie testuje najnowszy nabytek. Wkrótce jednak mobilny radar zacznie pracę na dobre. Do końca miesiąca zostanie stworzona lista miejsc, w których najbardziej się przyda.
Komendant Forysiak podkreśla, że chociaż pojazd nie był tani (140 tys. zł), jest naprawdę potrzebny: - Tylko dziś na zbyt szybkich kierowców skarżyło się przez telefon kilkanaście osób. Niedawno na ul. Batorego ktoś jechał 160 km/godz., kilka miesięcy temu na Piłsudskiego chłopak przeleciał przez rondo i się zabił, a na Szwoleżerów szambiarki jeżdżą nawet 100 km/godz. Na wszystkich trzech ulicach obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/godz.
Szansę obejrzenia ruchomego radaru miało niewielu. Ale wśród tych, co widzieli, byli tacy, którym wydał się podobny do ulicznego kosza na śmieci. Z daleka rzeczywiście można urządzenie pomylić z koszem. Jest szare i sięga funkcjonariuszom do pasa. Jednak z bliska widać już radarowe detale - w górnej części otwór, z którego wygląda kamera, z boku niewielka lampa błyskowa. W środku jest urządzenie robiące zdjęcia oraz komputer, którego obsługi uczą się teraz strażnicy.
Mobilny radar nie jest automatycznie napędzany. Z miejsca na miejsce ciągną go funkcjonariusze. Zdjęcie z takiego radaru przychodzi do właściciela samochodu w ciągu 30 dni od momentu uwiecznionego zdarzenia, chyba że kierowca od razu się zatrzyma i dopełni formalności związanych z wypisaniem mandatu.
Straż na razie testuje najnowszy nabytek. Wkrótce jednak mobilny radar zacznie pracę na dobre. Do końca miesiąca zostanie stworzona lista miejsc, w których najbardziej się przyda.
Komendant Forysiak podkreśla, że chociaż pojazd nie był tani (140 tys. zł), jest naprawdę potrzebny: - Tylko dziś na zbyt szybkich kierowców skarżyło się przez telefon kilkanaście osób. Niedawno na ul. Batorego ktoś jechał 160 km/godz., kilka miesięcy temu na Piłsudskiego chłopak przeleciał przez rondo i się zabił, a na Szwoleżerów szambiarki jeżdżą nawet 100 km/godz. Na wszystkich trzech ulicach obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/godz.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



