Zachowaj kontakt cielesny. Reaguj na ciało partnera
14.07.2010
aktualizacja: 2010-07-14 18:07
W Warszawie właśnie trwa pierwszy w Polsce festiwal kontakt improwizacji - jeszcze mało znanej w Polsce formy tańca.
ZOBACZ TAKŻE
- Nowy bazar: z tańcami brzucha i egzotycznymi lokalami (08-01-10, 10:00)
- Niezwykły festiwal: Tancerze głaskali się i ocierali (15-07-10, 18:02)
- Setka tańczyła dla Michaela Jacksona (30-08-09, 17:19)
- Gwiazda otwiera szkołę tańca w Blue City (24-08-09, 14:45)
- Seniorzy szturmują Warszawę: grają, tańczą i śpiewają (14-03-10, 22:58)
- Po prostu tańcz: wakacyjne kursy taneczne dla dzieci (14-07-10, 15:26)
SONDAŻ
W zachodnich szkołach tańca jest jedną z głównych technik obok baletu i nowoczesnego, a zarazem ćwiczy się ją po pracy zamiast chodzić na siłownię. W Warszawie właśnie trwa pierwszy w Polsce poświęcony jej festiwal. Kontakt improwizacja, bo o niej mowa, to dotąd jeszcze mało znana w Polsce forma tańca. Ma proste zasady: wystarczy zachować kontakt cielesny lub wzrokowy i reagować na ciało partnera.
Nie ma tu ustalonych kroków ani układów. Jej styl jest wypadkową umiejętności partnerów. - Trenowałem kung fu i taniec nowoczesny, ale równie dobrze można wykorzystywać zupełnie inne techniki - mówi Keith z Berlina, uczestnik festiwalu i przyjaciel organizatorów.
Na Contact Improvisation Festival sprowadzono światowej sławy instruktorów, m.in. Raya Changa i Martina Keogha, którzy korzystają z kontakt improwizacji już od 30 lat. Z uczestnikami festiwalu dzielą się doświadczeniami mistrzowie innych sztuk: m.in. medalista mistrzostw Europy w tai chi Piotra Ziemba czy klown Chrisoph Mazel.
W programie są różnorodne zajęcia tematyczne: szybkie i energiczne lub wymagające skupienia. Wczoraj przebraliśmy się w kostiumy, a dziś mamy jam na ślepo: jedna ma opaskę na oczach, a druga ją prowadzi. Tak będą ćwiczyć zaufanie wobec partnera - opowiada Anna Wyganowska, organizatorka festiwalu.
Uczestnicy festiwalu przekonują, że aby zacząć improwizować nie potrzebne jest żadne przygotowanie ani predyspozycje. Wystarcza odwaga do przełamania fizycznego dystansu.
Paulina Świecańska: Wczoraj przyszedł chłopak, który bardzo chciał dołączyć, ale się wstydził. Przytuliłam go i już po chwili zaczęliśmy tańczyć.
Tancerze zlepiający się w tańcu na pierwszy rzut oka przypominają kochanków. Anię, która w kontakt improwizacji stawia pierwsze kroki twierdzi jednak, że nie miała problemu z zaakceptowaniem tak intymnego dotyku: - Nie, ciało partnera wykorzystujesz do tańca i do niczego innego. Nikt nie przyszedł tu na podryw.
Technika kontakt improwizacji, jak zapewnia Paulina Świecańska, może być też formą medytacji i mieć terapeutyczne działanie: - Tańcząc, przerabiasz własne życiowe problemy. To praca na emocjach, wynikająca z ruchu, a nie myślenia - tłumaczy.
Renata Piotrowska, - jedna z instruktorek - przedstawia odmienną wizję tej techniki. Według niej taniec daje okazję do autorefleksji, ale to fizyczny aspekt jest najważniejszy. - Steve Paxton, który stworzył ten taniec 40 lat temu, był po prostu artystą tancerzem. Zależało mu przede wszystkim na wyłamaniu się z zasad skostniałego tańca nowoczesnego, a nie na duchowości.
W środę o 20 na Barce TransFORM i w czwartek o tej samej godzinie w Centralnym Basenie Artystycznym odbędą się pokazy z udziałem instruktorów i uczestników festiwalu. Wstęp wolny.
Nie ma tu ustalonych kroków ani układów. Jej styl jest wypadkową umiejętności partnerów. - Trenowałem kung fu i taniec nowoczesny, ale równie dobrze można wykorzystywać zupełnie inne techniki - mówi Keith z Berlina, uczestnik festiwalu i przyjaciel organizatorów.
Na Contact Improvisation Festival sprowadzono światowej sławy instruktorów, m.in. Raya Changa i Martina Keogha, którzy korzystają z kontakt improwizacji już od 30 lat. Z uczestnikami festiwalu dzielą się doświadczeniami mistrzowie innych sztuk: m.in. medalista mistrzostw Europy w tai chi Piotra Ziemba czy klown Chrisoph Mazel.
W programie są różnorodne zajęcia tematyczne: szybkie i energiczne lub wymagające skupienia. Wczoraj przebraliśmy się w kostiumy, a dziś mamy jam na ślepo: jedna ma opaskę na oczach, a druga ją prowadzi. Tak będą ćwiczyć zaufanie wobec partnera - opowiada Anna Wyganowska, organizatorka festiwalu.
Uczestnicy festiwalu przekonują, że aby zacząć improwizować nie potrzebne jest żadne przygotowanie ani predyspozycje. Wystarcza odwaga do przełamania fizycznego dystansu.
Paulina Świecańska: Wczoraj przyszedł chłopak, który bardzo chciał dołączyć, ale się wstydził. Przytuliłam go i już po chwili zaczęliśmy tańczyć.
Tancerze zlepiający się w tańcu na pierwszy rzut oka przypominają kochanków. Anię, która w kontakt improwizacji stawia pierwsze kroki twierdzi jednak, że nie miała problemu z zaakceptowaniem tak intymnego dotyku: - Nie, ciało partnera wykorzystujesz do tańca i do niczego innego. Nikt nie przyszedł tu na podryw.
Technika kontakt improwizacji, jak zapewnia Paulina Świecańska, może być też formą medytacji i mieć terapeutyczne działanie: - Tańcząc, przerabiasz własne życiowe problemy. To praca na emocjach, wynikająca z ruchu, a nie myślenia - tłumaczy.
Renata Piotrowska, - jedna z instruktorek - przedstawia odmienną wizję tej techniki. Według niej taniec daje okazję do autorefleksji, ale to fizyczny aspekt jest najważniejszy. - Steve Paxton, który stworzył ten taniec 40 lat temu, był po prostu artystą tancerzem. Zależało mu przede wszystkim na wyłamaniu się z zasad skostniałego tańca nowoczesnego, a nie na duchowości.
W środę o 20 na Barce TransFORM i w czwartek o tej samej godzinie w Centralnym Basenie Artystycznym odbędą się pokazy z udziałem instruktorów i uczestników festiwalu. Wstęp wolny.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







