"Polski gej i polska lesbijka zawsze byli, są, będą"

Grzegorz Szymanik
17.07.2010 aktualizacja: 2010-07-16 21:16
A A A Drukuj
Dustin Lance Black na Wydziale Prawa UW Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Ludzie pytają: "Skąd oni się wzięli, ci homoseksualiści? No skąd? Przyjechali na rowerach z Unii Europejskiej?"
- I mówią: "Pojawili się nagle, a z nimi pojawił się problem. To chyba naprawdę musi być jakaś promocja homoseksualizmu, że teraz tak dużo się o tych gejach mówi. Kiedyś tego nie było". Otóż, proszę państwa, było. Polski gej i polska lesbijka zawsze byli, są, będą. To część narodowego dziedzictwa i trzeba to sobie uświadomić - mówił Igor Ostrowski z Projektu Polska podczas zorganizowanej na Wydziale Prawa UW konferencji "Homobiografie". Ze ścian spoglądało na niego sześć postaci: Witold Gombrowicz, Maria Dąbrowska, Maria Konopnicka, Jarosław Iwaszkiewicz, Henryk Walezy, Władysław Warneńczyk

- To są tylko przykłady, można przecież wymieniać długo. Chcemy, by i te portrety uczestniczyły w paradzie. Mam nadzieję, że Warneńczyk poczuje się na EuroPride lepiej niż pod Warną - dodał Ostrowski.

W dyskusji o homobiografiach wziął udział także Dustin Lance Black, laureat Oscara za scenariusz do filmu "Obywatel Milk" (o Harveyu Milku, amerykańskim polityku, który jako pierwszy mężczyzna przyznający się do swojej homoseksualności został wybrany do rady miasta San Francisco).

- Hollywood też nie było zainteresowane takimi tematami, dopóki nie uświadomiło sobie, że stoi za tym argument ekonomiczny. Że to się opłaci. Trzeba pokazywać, że zawsze tu byliśmy. I obnażać ludzką hipokryzję, taką jak w przypadku Johna Edgara Hoovera - mówił Lance Black.

To właśnie postać długoletniego dyrektora i twórcy potęgi FBI jest tematem najnowszego filmu Blacka. Hoover prześladował amerykańskich komunistów, czarnych i homoseksualistów. Nigdy nie pojawiał się w towarzystwie kobiet. Dziś już wiadomo - zdeklarowany homofob Hoover był homoseksualistą. Wiele lat spędził w związku ze swoim zastępcą.

Dustin Lance Black: - W budynku FBI do dziś prawie w każdym pomieszczeniu wisi portret Hoovera. Jest przecież ojcem założycielem. Mimo to unika się rozmów na temat jego seksualności i jego dwulicowości.

- Mnie jest trochę łatwiej, bo zajmuję się średniowieczem. Ale i tu jest pewna tradycja milczenia, tuszowania homoseksualizmu znanych postaci. O Bolesławie Wstydliwym mówi się "impotent". A tu powoli okazuje się, że może i był wstydliwy w stosunku do kobiet, ale do mężczyzn to już niekonieczne - opowiadał z kolei Paweł Fijałkowski z Żydowskiego Instytutu Historycznego, autor książki "Homoseksualizm. Wykluczenie - transgresja - akceptacja".

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy