Kto wyginał śmiało ciało na platformie nr 1?

Dariusz Bartoszewicz
19.07.2010 aktualizacja: 2010-07-18 21:09
A A A Drukuj
Tęczowi husaria na motorach Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
  • Na rondzie Dmowskiego uczestnicy skręcili w Aleje Jerozolimskie
Ryszard Kalisz wygina śmiało ciało, ale nie można puścić się z nim w tany. Dostępu do platformy z kwiatem polskiej lewicy broni wykidajło.
SERWISY


Tłum pod ratuszem na pl. Bankowym gęstnieje. Kolorowy, wesoły i spocony, bo żar leje się z nieba. Na placu niedaleko pomnika wieszcza Słowackiego stoi wielka platforma. Na naczepie tira podryguje kwiat polskiej lewicy z Ryszardem Kaliszem na czele, posłanką Katarzyną Piekarską i posłem Jerzym Wenderlichem. Wspinam się na zderzak.

Wykidajło z platformy: - Nie wolno.

- Jestem dziennikarzem. Chcę zamienić kilka słów z panem Kaliszem.

- Nic z tego - ucina.

Pukam do szoferki: - Prasa. Można pogadać?

- Zapraszam - odpowiada kierowca Adam Sienniak.

Przytulnie tu jak w domu: za fotelami łóżko z kocem, na desce rozdzielczej jedzenie. I jaka panorama. Z góry wszystko widać - grupkę narodowców pokazujących fucki, tłum, inne platformy.

- Która to już pana parada?

Pan Adam: - W tym roku trzecia. Najpierw juwenalia, potem jechałem z narkomanami [walczącymi o legalizację marihuany]. Z nimi musiałem uważać, bo nagle wbiegali przed zderzak, nie byli dobrze zorganizowani. Tu panuje porządek.



Szoferka zaczyna się bujać. To tłum z platformy ruszył w tany. Ryszard Kalisz wygina śmiało ciało.

- Żona nie bała się pana puścić na tę paradę? - dopytuję pana Adama.

- Każdy ma swoje upodobania. Jak jestem w drodze, mijam różne pokusy. I się nie zatrzymuję.

Kiedy platforma przejeżdża obok narodowców, w jej stronę lecą jaja i butelki. Przedstawiciele lewicy rzucają w adwersarzy broszurami. Te jednak nie lecą równie dobrze jak jaja.

Jednak to nie pan Adam kierujący platformą nr 1 otwiera EuroPride. W szpicy na wspaniałych stalowych rumakach jadą dziewczyny. Pierwsza robi największe wrażenie. Do motocykla ma doczepione skrzydła w kolorach tęczy, jak husaria. Kiedy podchodzę do "husarki" z nadzieją, że się zgodzi, bym dosiadł jej rumaka, silnik gaśnie. - Przegrzał się i zagotował - mówi Anna Celińska, ksywka "Igrażka". Na plecach ma kamizelkę z tęczowymi skrzydłami i napisem "Dykes on Bikes". - Na paradzie w zeszłym roku było nas trzy. Teraz jedzie 14 dziewczyn - cieszy się Igrażka.

Dykes on Bikes podkręcają gaz. Huk. - Niech nas zobaczą i usłyszą!

Podziel się

  • Kto wyginał śmiało ciało na platformie nr 1? kamilu27pl 20.07.10, 21:59

    Czy ten facet w koszulce z napisem pedały do gazu nie powinien być zatrzymanyi osądzony? Przecież to nawoływanie do masowych mordów i jawne nawiązanie dometod hitlerowskich. Nędzny śmieć!»

Najnowsze wiadomości z Warszawy