Zabytkowy żuraw wodny przy Dworcu Gdańskim uratowany
20.07.2010
aktualizacja: 2010-07-19 21:27
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Kolejarze nie zlikwidują starego żurawia przy Dworcu Gdańskim, który służył do nawadniania parowozów. Zapewniają, że wkrótce zostanie odrestaurowany.
ZOBACZ TAKŻE
- Warszawiacy lubią metro. Ale z koszami lubiliby bardziej (20-07-10, 15:04)
- Otwarcie tunelu pod Dworcem Gdańskim dopiero w grudniu (09-09-10, 08:00)
- Kiedy zabytkowe latarnie wrócą na Orężną? (05-08-10, 13:35)
- Remonty dworców w toku, przy okazji straszny bałagan (05-08-10, 08:00)
- Po remoncie nowe tory nie spotkały się ze starymi (20-07-10, 07:00)
- Wreszcie otwierają szeroką al. Wilanowską. Z poślizgiem (17-07-10, 08:00)
- Druga linia metra: w sierpniu budowa pierwszego szybu (20-07-10, 08:00)
Przedwojenny żuraw stoi przy jednym z peronów. Teraz trwa ich przebudowa, jest też przebijany tunel do pobliskiej stacji metra. Jeszcze niedawno kolejarze planowali, że przy okazji tej inwestycji żuraw zniknie. Jeden z naszych czytelników, Kamil Szafrański, dostał przed przebudową dworca taką odpowiedź od PKP w sprawie żurawia: "Jest on przewidziany do fizycznej likwidacji. Jeśli jest pan zainteresowany kupnem, prosimy o złożenie oferty zakupu żurawia" - napisała Aneta Żołądek z Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP.
- Żuraw już dawno nie pełni swoich funkcji, ale jest unikatem. Prawdopodobnie w niewielu stolicach europejskich takie obiekty jeszcze istnieją, dlatego warto go zachować - oburza się Kamil Szafrański.
- To typowe dla naszej kolei. Przy okazji wszelkich remontów najchętniej burzyliby wszystko, co stare - dodaje Marek Barszcz, znawca zabytków techniki. Przypuszcza, że żuraw pochodzi z lat 20. XX w. Widnieje na nim napis: "Krausewerk Neu Salz", co oznacza, że wykonano go w odlewni w Nowej Soli.
Miłośnicy kolei i mieszkańcy przez kilka miesięcy namawiali PKP, żeby pozostawić żurawia. I postawili na swoim. - Zostanie zachowany. Stanie bliżej budynku dworca, między torami obok peronu trzeciego - zapowiada Robert Kuczyński ze spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. I dodaje, że zostanie odrestaurowany: Niewykluczone, że uda się go także podczepić do wodociągu, by można było go od czasu do czasu używać.
Wszystkie prace przy dworcu mają się zakończyć pod koniec września. Widać już częściowo nowe perony. Udało się także przebić tunel do metra i na Żoliborz. Niedługo zaczną się roboty wykończeniowe.
- Żuraw już dawno nie pełni swoich funkcji, ale jest unikatem. Prawdopodobnie w niewielu stolicach europejskich takie obiekty jeszcze istnieją, dlatego warto go zachować - oburza się Kamil Szafrański.
- To typowe dla naszej kolei. Przy okazji wszelkich remontów najchętniej burzyliby wszystko, co stare - dodaje Marek Barszcz, znawca zabytków techniki. Przypuszcza, że żuraw pochodzi z lat 20. XX w. Widnieje na nim napis: "Krausewerk Neu Salz", co oznacza, że wykonano go w odlewni w Nowej Soli.
Miłośnicy kolei i mieszkańcy przez kilka miesięcy namawiali PKP, żeby pozostawić żurawia. I postawili na swoim. - Zostanie zachowany. Stanie bliżej budynku dworca, między torami obok peronu trzeciego - zapowiada Robert Kuczyński ze spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. I dodaje, że zostanie odrestaurowany: Niewykluczone, że uda się go także podczepić do wodociągu, by można było go od czasu do czasu używać.
Wszystkie prace przy dworcu mają się zakończyć pod koniec września. Widać już częściowo nowe perony. Udało się także przebić tunel do metra i na Żoliborz. Niedługo zaczną się roboty wykończeniowe.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


