Rok po bitwie o KDT. Kupcy zbierali dary dla powodzian
21.07.2010
aktualizacja: 2010-07-21 17:44
Kupcy z KDT uczcili pierwszą rocznicę egzekucji komorniczej na pl. Defilad: w atmosferze spokoju zebrali kilkaset sztuk odzieży, które przekażą powodzianom z Lubelszczyzny.
ZOBACZ TAKŻE
- Znikła hala KDT - rozebrano ostatnie przęsło (14-06-10, 09:50)
- Po bitwie o KDT: Prokuratura potrzebuje więcej czasu (25-02-11, 19:07)
- Gronkiewicz-Waltz: Kaczyński kłamie w sprawie KDT (01-07-10, 18:12)
- O KDT walczył do upadłego, teraz został ich prezesem (19-06-10, 09:00)
- Po roku udało się odwołać zarząd KDT - "Wygwizdali ich" (02-06-10, 07:00)
- Z hali KDT sterczą żebra. Wkrótce zniknie (09-04-10, 09:00)
- Kupcy nie byli pokrzywdzeni. Śledztwo ws. KDT umorzone (09-07-11, 10:30)
Zamiast wielkiej hali - nieduży biały namiot. Tak zaprezentowali się w środę warszawiakom kupcy ze spółki KDT rok po całodziennych zamieszkach. 21 lipca 2009 r. o godz. 8 rano do hali KDT miał wkroczyć komornik z zadaniem przejęcia hali na rzecz miasta i zakończyć spór między potężną jeszcze wtedy kupiecką spółką, która latami szantażem i wrzaskiem wymuszała korzystne dla niej decyzje.
>>> Zobacz zdjęcia, wideo i przeczytaj relację na żywo z bitwy pod KDT
Kupcy z KDT, spółki zawiązanej w 1999 r. przez prezydenta Pawła Piskorskiego (obecnie szefa SD) i właścicielami szczęk z działającego wówczas wielkiego bazaru pod PKiN, żądali przekazania im przez miasto działki na rogu ul. Złotej i Marszałkowskiej, gdzie chcieli wybudować dom towarowy. Powstał nawet jego projekt. Miasto za rządów Pawła Piskorskiego i Lecha Kaczyńskiego z PiS-em dało działkę w dzierżawę bez przetargu, przedłużyło też działanie blaszanej hali. Ale kupcy nie znaleźli chętnych do zainwestowania ponad 100 mln zł w dom towarowy. A ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz zdecydowała o wypowiedzeniu kupcom działki. KDT bezprawnie zajmowały działkę od stycznia do lipca 2009 r., prowadziły z ratuszem niekończące się rozmowy o dzierżawie nowej działki pod dom towarowy. Obie strony zarzucały sobie machlojki i złą wolę. W końcu ratusz poszedł do sądu, który wyznaczył komornika z zadaniem odzyskania ziemi. Potrzebnej, jak podkreślał ratusz, pod budowę łącznika dwóch linii metra, a potem Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Termin egzekucji wyznaczono na 21 lipca 2009 r. Ta jednak po kilkunstu minutach zakończyła się bitwą z ochroniarzami Zubrzyckiego na wodę z hydrantów, gaśnice, gaz, kamienie, butelki, a później na policyjne pałki i tarcze. Do kupców dołączyli dresiarze i kibole z całego miasta, a obrazkami z ogarniętej zamieszkami Marszałkowskiej ekscytował się cały kraj. Nic nie pomogło - po południu hala została zamknięta, później sprzedana i rozebrana: wczoraj po polu zeszłorocznej bitwy tańczyły koparki wyrównujące teren po rozbiórce. A kupcy z KDT rozpierzchli się: część pracuje w pawilonie w Markach, część w wieżowcu Millennium Plaza, część w CH Land.
Przez rok od egzekucji pogmatwały się też losy agencji ochrony Zubrzycki, która zabezpieczała komornika - za uchybienia podczas akcji MSWiA odebrało jej koncesję. Spółka KDT ma też nowego prezesa - Romana Romanika, wsławionego tym, że jako ostatni opuścił halę, niezłomnie wymachując na jej dachu biało-czerwoną flagą.
Nowy zarząd robi audyt po poprzednim zarządzie i prezesie Dariuszu Połciu, który od dłuższego czasu przebywa na zwolnieniu, a nawet - jak twierdzą kupcy - przefarbował włosy z czarnych na ciemny blond.
W środę, w rocznicę "wydarzeń lipcowych", ich bohaterowie wrócili na jeden dzień na skrzyżowanie Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. Tym razem jednak w roli darczyńców. "Kupcy z KDT dla powodzian" - oznajmiał niebieski banner przyczepiony do białego namiotu, pod którym piętrzyły się pudełka z butami, kocami, odzieżą i innymi towarami przekazanymi przez kupców dla ofiar majowej powodzi. Obok namiotu przechadzał się Roman Romanik. - W południe przyjedzie samochód z Caritasu, który odbierze dary. Trafią do jednej z miejscowości nieopodal Wilkowa na Lubelszczyźnie. To nasz gest solidarności - powiedział "Gazecie".
Niektórzy kupcy przekazali nawet 70 par - nowych, jak podkreślali - butów czy innej odzieży. Kupcy wsparli też powodzian finansowo - jeden z nich trzymał w rękach puszkę Caritasu i zachęcał przechodniów do wrzucania do niej pieniędzy.
-
Rocznica bitwy o KDT. Kupcy znów pod halą. Zbie...
jerjar
21.07.10, 09:07
Inicjatywa i apel szlachetne. Przydadzą się dla podreperowania wizerunku, bo te wydarzenia sprzed roku to była żenada.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]






