Nowy sposób na zwiedzanie Warszawy - prosto z kanapy
23.07.2010
aktualizacja: 2010-07-23 11:15
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Zapaleńcy stworzyli wideoprzewodnik po stolicy. Nie znajdziesz w nim utartych szlaków, znanych budowli. Możesz za to zjeść ruskie w barze mlecznym i stoczyć wojnę na poduszki
ZOBACZ TAKŻE
- Nowy przewodnik: Ryszard Kapuściński i Pole Mokotowskie (05-07-10, 00:00)
- Ursynów ma już 33 lata, teraz doczekał się przewodnika (25-06-10, 10:00)
- Zrób to z nimi w Warszawie. Nowy przewodnik po mieście (16-06-10, 10:00)
Grupa zapaleńców tworzy w sieci warszawski wideoprzewodnik. Raz na dwa tygodnie wrzucają na stronę www.onlywarsaw.com.
- Zaczęło się od couchsurfingu, czyli strony internetowej, która pozwala na wyszukiwanie bezpłatnych noclegów na całym świecie. Ludzie oferują je we własnych domach - opowiada Gosia Korzeniecka. - Poznaliśmy w ten sposób mnóstwo osób. Narzekali, że nie ma w sieci ciekawej stron w języku angielskim, która zbierałyby najważniejsze informacje o Warszawie. Takich, które pokazałaby miasto i jego mieszkańców z innej niż tylko Starówka perspektywy. Pomyśleliśmy: nie ma? Spróbujmy stworzyć własną!
W grupie znaleźli się: dziennikarz, anglistka, operator kamery. Początkowo kręcili filmy amatorską kamerą cyfrową. Dziś mają do dyspozycji profesjonalny sprzęt. Choć swój przewodnik kierują głównie do zagranicznych turystów, grono ich odbiorców powiększa się o ludzi z całej Polski, którzy ściągają do stolicy za pracą. - Miłym zaskoczeniem był dla nas odzew ze strony Polonii - mówi Krzysztof Pacuła, współautor projektu. - Okazało się, że ludzie potrzebują świeżego spojrzenia na miasto.
Filmy trwają od kilkudziesięciu sekund do kilku minut. Pokazują miejsca dobrze znane w niecodzienny sposób - jeśli Pałac Kultury, to w londyńskiej mgle, jeśli Plac Zamkowy, to oglądany przez ogromną bańkę mydlaną. Przypominają zapomniane. Odkrywają nowe. Są filmy o wymianie ciuchów, bitwie na poduszki, fali powodziowej. Obok miejsc i zdarzeń utrwalają ludzi (pucybut, uliczna orkiestra), którzy tworzą atmosferę miasta. Krzysztof: - Chcemy pokazać różnorodność Warszawy. Mieszkam tu od urodzenia, a i tak miasto co chwila mnie zaskakuje.
W przyszłości chcą uporządkować przewodnik. Ma powstać tematyczna seria np. Warszawa nocą. Filmy nadal będą powstawać spontanicznie. - Zauważamy coś na mieście, pojawia się zarys koncepcji, chwytamy za kamerę i projekt już żyje własnym życiem - wyjaśnia Gosia.
Stąd różnorodność form filmowej narracji: od kilkudziesięciosekundowych migawek miejskich po fabularyzowaną opowieść z życia barów mlecznych i ich fanów - zagranicznych turystów.
To właśnie obcokrajowcy mają największy wpływ na to, co pojawia się w przewodniku. Podsuwają tematy. - Dla nich ciekawa jest Praga, architektura socrealistyczna, blokowiska - opowiada Gosia. - Zdarza się, że to od nich dowiadujemy się o nowych miejscach w Warszawie. Tak było np. z grającym pomnikiem na Pradze. Po premierze filmu w internecie dostaliśmy dużo maili od warszawiaków: "Wow! To my mamy taki pomnik?".
Wycieczka śladami gejowskich miejsc w Warszawie. Zobacz galerię zdjęć

- Zaczęło się od couchsurfingu, czyli strony internetowej, która pozwala na wyszukiwanie bezpłatnych noclegów na całym świecie. Ludzie oferują je we własnych domach - opowiada Gosia Korzeniecka. - Poznaliśmy w ten sposób mnóstwo osób. Narzekali, że nie ma w sieci ciekawej stron w języku angielskim, która zbierałyby najważniejsze informacje o Warszawie. Takich, które pokazałaby miasto i jego mieszkańców z innej niż tylko Starówka perspektywy. Pomyśleliśmy: nie ma? Spróbujmy stworzyć własną!
W grupie znaleźli się: dziennikarz, anglistka, operator kamery. Początkowo kręcili filmy amatorską kamerą cyfrową. Dziś mają do dyspozycji profesjonalny sprzęt. Choć swój przewodnik kierują głównie do zagranicznych turystów, grono ich odbiorców powiększa się o ludzi z całej Polski, którzy ściągają do stolicy za pracą. - Miłym zaskoczeniem był dla nas odzew ze strony Polonii - mówi Krzysztof Pacuła, współautor projektu. - Okazało się, że ludzie potrzebują świeżego spojrzenia na miasto.
Filmy trwają od kilkudziesięciu sekund do kilku minut. Pokazują miejsca dobrze znane w niecodzienny sposób - jeśli Pałac Kultury, to w londyńskiej mgle, jeśli Plac Zamkowy, to oglądany przez ogromną bańkę mydlaną. Przypominają zapomniane. Odkrywają nowe. Są filmy o wymianie ciuchów, bitwie na poduszki, fali powodziowej. Obok miejsc i zdarzeń utrwalają ludzi (pucybut, uliczna orkiestra), którzy tworzą atmosferę miasta. Krzysztof: - Chcemy pokazać różnorodność Warszawy. Mieszkam tu od urodzenia, a i tak miasto co chwila mnie zaskakuje.
W przyszłości chcą uporządkować przewodnik. Ma powstać tematyczna seria np. Warszawa nocą. Filmy nadal będą powstawać spontanicznie. - Zauważamy coś na mieście, pojawia się zarys koncepcji, chwytamy za kamerę i projekt już żyje własnym życiem - wyjaśnia Gosia.
Stąd różnorodność form filmowej narracji: od kilkudziesięciosekundowych migawek miejskich po fabularyzowaną opowieść z życia barów mlecznych i ich fanów - zagranicznych turystów.
To właśnie obcokrajowcy mają największy wpływ na to, co pojawia się w przewodniku. Podsuwają tematy. - Dla nich ciekawa jest Praga, architektura socrealistyczna, blokowiska - opowiada Gosia. - Zdarza się, że to od nich dowiadujemy się o nowych miejscach w Warszawie. Tak było np. z grającym pomnikiem na Pradze. Po premierze filmu w internecie dostaliśmy dużo maili od warszawiaków: "Wow! To my mamy taki pomnik?".
Przeczytaj także: Monstrualny pasożyt już oszpecił pl.Defilad
Wycieczka śladami gejowskich miejsc w Warszawie. Zobacz galerię zdjęć

Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


