Apel do rekonstruktorów: zabierzcie dzieci z barykad
27.07.2010
aktualizacja: 2010-07-26 22:38
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Komentarz po XX Biegu Powstania Warszawskiego
ZOBACZ TAKŻE
- Powstańcy apelują o minutę ciszy w Godzinę "W" (27-07-10, 09:00)
- Ukradli litery z powstańczych napisów. Tuż przed rocznicą (26-07-10, 16:49)
- Lekcja z katastrofy (03-08-11, 11:00)
- "Znowu wysłali dzieci na barykady. Żal patrzeć" (02-08-11, 12:00)
- "Miasto ruin" - premiera 1.08. Zobacz zwiastun i zdjęcia (26-07-10, 12:59)
SERWISY
Oglądałem fotorelację z XX Biegu Powstania Warszawskiego. Przy ujęciach z Karowej coś mnie jednak tknęło. Oto barykada, a na niej chłopiec celuje z karabinu w biegnących. Karabin większy od właściciela. Inna fotografia - z tyłu barykady przysiadła może pięcioletnia dziewczynka z jeszcze młodszym dzieckiem w pilotce. Posterunku pilnują najwyżej ośmioletni "powstańcy". Na oko cała załoga chodzi jeszcze do podstawówki. Dorosłych na placówce brak.
Czy tak wyglądało Powstanie? Rekonstrukcja z dziećmi na pierwszej linii frontu? Dzwonię do powstańców. Jacek Tomaszewski, prezes środowiska żołnierzy Batalionu "Parasol", nie zaprzecza: bywało, że i kilkunastoletnie dzieci brały udział w walkach, a 12-, 13-letni zawiszacy przenosili pocztę polową. - Ale nasz dowódca w Powstaniu kazał wyłapać dzieci kręcące się przy wojsku, stworzyć z nich oddział i trzymać je z dala od walki - opowiada. I ostro komentuje pomysły rekonstruktorów: - Dzieci na barykadzie to relikt lansowanej w PRL metody na ośmieszenie Powstania: że wymusiła je gorąca młodzież, a walczyły dzieci.
Podobne zdanie ma Edmund Baranowski, wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich, który w niedzielę dał sygnał do rozpoczęcia biegu. - Sytuacja z Karowej nie powinna mieć miejsca. Zasady były jasne: człowiek poniżej 15 lat broni do ręki nie bierze. W rekonstrukcje powinni bawić się ludzie na tyle świadomi historycznie i życiowo, że wiedzą, w czym biorą udział. Dzieci nie są - podkreśla.
Zadzwoniłem też do grupy rekonstrukcyjnej Radosław, która wystawiła nieletnią załogę barykady. Jej komendant Tomasz Karasiński nie chciał rozmawiać, argumentując, że dzieci w Powstaniu walczyły, a "Gazeta" to "wróg rekonstruktorów", który chce "wywołać niepotrzebne emocje".
Rekonstrukcje mają wywołać emocje, to i wywołują. Często dwuznaczne: rok temu o mały włos odbyłaby się uliczna inscenizacja powstania w getcie. "Zginą tylko cztery osoby" - uspokajali organizatorzy. Dwa lata temu po walkach na Mokotowie przeprowadzono pokazową egzekucję cywilów. Teraz dzieci, co "na tygrysy mają visy", a w tle gloryfikacja "pięknej" śmierci na barykadzie. Cóż za emocje dla kilkuletniego dziecka!
Czy tak wyglądało Powstanie? Rekonstrukcja z dziećmi na pierwszej linii frontu? Dzwonię do powstańców. Jacek Tomaszewski, prezes środowiska żołnierzy Batalionu "Parasol", nie zaprzecza: bywało, że i kilkunastoletnie dzieci brały udział w walkach, a 12-, 13-letni zawiszacy przenosili pocztę polową. - Ale nasz dowódca w Powstaniu kazał wyłapać dzieci kręcące się przy wojsku, stworzyć z nich oddział i trzymać je z dala od walki - opowiada. I ostro komentuje pomysły rekonstruktorów: - Dzieci na barykadzie to relikt lansowanej w PRL metody na ośmieszenie Powstania: że wymusiła je gorąca młodzież, a walczyły dzieci.
Podobne zdanie ma Edmund Baranowski, wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich, który w niedzielę dał sygnał do rozpoczęcia biegu. - Sytuacja z Karowej nie powinna mieć miejsca. Zasady były jasne: człowiek poniżej 15 lat broni do ręki nie bierze. W rekonstrukcje powinni bawić się ludzie na tyle świadomi historycznie i życiowo, że wiedzą, w czym biorą udział. Dzieci nie są - podkreśla.
Zadzwoniłem też do grupy rekonstrukcyjnej Radosław, która wystawiła nieletnią załogę barykady. Jej komendant Tomasz Karasiński nie chciał rozmawiać, argumentując, że dzieci w Powstaniu walczyły, a "Gazeta" to "wróg rekonstruktorów", który chce "wywołać niepotrzebne emocje".
Rekonstrukcje mają wywołać emocje, to i wywołują. Często dwuznaczne: rok temu o mały włos odbyłaby się uliczna inscenizacja powstania w getcie. "Zginą tylko cztery osoby" - uspokajali organizatorzy. Dwa lata temu po walkach na Mokotowie przeprowadzono pokazową egzekucję cywilów. Teraz dzieci, co "na tygrysy mają visy", a w tle gloryfikacja "pięknej" śmierci na barykadzie. Cóż za emocje dla kilkuletniego dziecka!
-
Apel do rekonstruktorów: zabierzcie dzieci z ba...
j_karolak
27.07.10, 11:06
"Podobne zdanie ma Edmund Baranowski, wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich, który w niedzielę dał sygnał do rozpoczęcia biegu. - Sytuacja z Karowej nie powinna mieć miejsca. Zasady »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



