Policja założyła specgrupę do zwalczania kiboli
27.07.2010
aktualizacja: 2010-07-27 16:32
Fot. Robert Kowalewski / AG
W Warszawie powstał policyjny wydział ds. zwalczania przestępczości pseudokibiców. Jest to pierwsza w kraju wyspecjalizowana komórka zajmująca się m.in. szkoleniem tzw. spottersów - policjantów nawiązujących współpracę z kibicami.
ZOBACZ TAKŻE
- Kibole zatrzymani za ustawkę sprzed lat (04-02-11, 10:11)
- Na krajowej drodze nr 2 koparka trafiła na arsenał (28-07-10, 18:31)
- Koniec wojny w Legii. Kibice dogadali się z klubem (26-07-10, 20:05)
- Bal z selekcją na wysokim poziomie (27-07-10, 19:50)
- Prokuratura zmienia front w sprawie kibiców (09-12-10, 10:00)
Stołeczny wydział ds. zwalczania przestępczości pseudokibiców rozpoczął pracę w czerwcu, a jego funkcjonariusze są szkoleni w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. Na razie liczy ok. 20 osób. Pierwsze z nich mają rozpocząć pracę podczas rozgrywek tegorocznej ekstraklasy, które ruszają 6 sierpnia.
Spottersi pojawią się także na stadionach podczas piłkarskich Mistrzostw Europy w 2012 roku. Jednak ich rolą nie będą działania operacyjne. Imprezy sportowe będą, tak jak dotąd, zabezpieczane przede wszystkim przez funkcjonariuszy prewencji oraz policyjnych wywiadowców.
Głównym zadaniem spottersów, czyli policjantów, którzy zajmują się na co dzień zabezpieczaniem imprez masowych, będzie współpraca z kibicami. Spotter to funkcjonariusz, który jest fanem piłki nożnej, zna specyfikę swojego klubu, jego kibiców i nastrojów występujących w tym środowisku.
Spottersi będą uczestniczyć w odprawach przed zabezpieczeniem meczów, proponować trasy przemarszów pochodów kibiców i oceniać zagrożenie ze strony pseudokibiców i chuliganów. Na stadionach - w sytuacjach konfliktowych - spotter razem ze służbami ochrony mógłby np. prowadzić mediacje pomiędzy kibicami a ochroną.
Policji zależy, aby spotter działał jawnie i przede wszystkim był znany kibicom swojego klubu. "Spotter to po prostu policjant i jednocześnie kibic. Do jego zadań należy utrzymywanie kontaktów z klubem, z kibicami i z osobami odpowiedzialnymi za zabezpieczenie imprez" - powiedział dziennikarzom naczelnik wydziału ds. zwalczania przestępczości pseudokibiców KSP, nadkom. Radosław Ścibiorek.
Mł. asp. Piotr Szczerba będzie spottersem kibiców Legii Warszawa. Jak sam mówi, jego najważniejszym zadaniem będzie zdobycie zaufania kibiców i pokazanie, że policja nie jest ich wrogiem.
Powodzenie projektu wprowadzenia policyjnych spottersów w środowiska kibiców - jak przyznają sami policjanci - nie będzie zadaniem łatwym. Istotnym czynnikiem jest odpowiedni dobór policjantów, którzy mają pełnić tę funkcję, i to, na ile będą oni otwarci na tę współpracę i czy będą potrafili odpowiednio porozumieć się z kibicami. Drugim ważnym czynnikiem jest to, czy ich działalność zostanie zaakceptowana przez samych kibiców.
Spottersi razem z kibicami są obecni na meczach zarówno w kraju, jak i za granicą, gdzie współpracują z lokalną policją. Niektórzy z polskich policjantów występowali już w roli spottersów podczas mistrzostw piłkarskich w 2006 r. w Niemczech i w 2008 r. w Austrii i Szwajcarii, gdzie pomagali, informowali, a czasem nawet negocjowali pomiędzy polskimi kibicami a lokalnym władzami i stróżami prawa.
Spottersi pojawią się także na stadionach podczas piłkarskich Mistrzostw Europy w 2012 roku. Jednak ich rolą nie będą działania operacyjne. Imprezy sportowe będą, tak jak dotąd, zabezpieczane przede wszystkim przez funkcjonariuszy prewencji oraz policyjnych wywiadowców.
Głównym zadaniem spottersów, czyli policjantów, którzy zajmują się na co dzień zabezpieczaniem imprez masowych, będzie współpraca z kibicami. Spotter to funkcjonariusz, który jest fanem piłki nożnej, zna specyfikę swojego klubu, jego kibiców i nastrojów występujących w tym środowisku.
Spottersi będą uczestniczyć w odprawach przed zabezpieczeniem meczów, proponować trasy przemarszów pochodów kibiców i oceniać zagrożenie ze strony pseudokibiców i chuliganów. Na stadionach - w sytuacjach konfliktowych - spotter razem ze służbami ochrony mógłby np. prowadzić mediacje pomiędzy kibicami a ochroną.
Policji zależy, aby spotter działał jawnie i przede wszystkim był znany kibicom swojego klubu. "Spotter to po prostu policjant i jednocześnie kibic. Do jego zadań należy utrzymywanie kontaktów z klubem, z kibicami i z osobami odpowiedzialnymi za zabezpieczenie imprez" - powiedział dziennikarzom naczelnik wydziału ds. zwalczania przestępczości pseudokibiców KSP, nadkom. Radosław Ścibiorek.
Mł. asp. Piotr Szczerba będzie spottersem kibiców Legii Warszawa. Jak sam mówi, jego najważniejszym zadaniem będzie zdobycie zaufania kibiców i pokazanie, że policja nie jest ich wrogiem.
Powodzenie projektu wprowadzenia policyjnych spottersów w środowiska kibiców - jak przyznają sami policjanci - nie będzie zadaniem łatwym. Istotnym czynnikiem jest odpowiedni dobór policjantów, którzy mają pełnić tę funkcję, i to, na ile będą oni otwarci na tę współpracę i czy będą potrafili odpowiednio porozumieć się z kibicami. Drugim ważnym czynnikiem jest to, czy ich działalność zostanie zaakceptowana przez samych kibiców.
Spottersi razem z kibicami są obecni na meczach zarówno w kraju, jak i za granicą, gdzie współpracują z lokalną policją. Niektórzy z polskich policjantów występowali już w roli spottersów podczas mistrzostw piłkarskich w 2006 r. w Niemczech i w 2008 r. w Austrii i Szwajcarii, gdzie pomagali, informowali, a czasem nawet negocjowali pomiędzy polskimi kibicami a lokalnym władzami i stróżami prawa.
-
Policja założyła specgrupę do zwalczania pseudo...
robot_humano
27.07.10, 16:36
Pseudokibole w odróżnieniu od prawdziwych kiboli robią pseudoburdy i pseudoustawki.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


