Jakie będą nowe wiaty na przystankach? Jest pięć ofert
29.07.2010
aktualizacja: 2010-07-28 19:26
Pięciu graczy rynku reklamy zewnętrznej wystartowało w przetargu na ustawienie ponad półtora tysiąca wiat przystankowych w Warszawie. Wspólnie zgłosiły się dwie firmy na co dzień konkurujące z sobą - AMS i Ströer
ZOBACZ TAKŻE
- Przetarg na wiaty przystankowe: półtora roku opóźnienia (19-11-11, 11:00)
- Niejasności wokół przetargu na 1580 wiat przystankowych (28-06-10, 08:00)
- Wielka rewolucja przystankowa - będzie 1600 nowych wiat (19-05-10, 09:00)
- Kosmiczne, szklane wiaty na Trasie W-Z już zimą (19-10-10, 16:12)
- Wyścigowe porsche na przystanku zamiast autobusu (14-07-10, 07:00)
SERWISY
Firma, która wygra przetarg, będzie musiała ustawić w ciągu trzech lat wiaty na 1580 przystankach miejskiej komunikacji w Warszawie. Koszt tej operacji obliczany jest na 80-100 mln zł. W zamian za tę inwestycję zwycięzca przetargu przez kilka-kilkanaście lat będzie mógł czerpać zyski z rozmieszczania na przystankach reklam. Łącznie będzie na nich około 4 tys. powierzchni ekspozycyjnych. Ustawienie wiat będzie jedną z największych inwestycji na polskim rynku reklamy zewnętrznej.
Termin na zgłaszanie się do przetargu upłynął w środę w południe. Zgłosiło się pięć firm i konsorcjów. To najwięksi gracze rynku reklamy zewnętrznej. Jednym z najsilniejszych jest francuski koncern JCDecaux. Jego ubiegłoroczne przychody to ponad 1,9 mld euro. W Polsce był dotąd nieobecny, ma tylko tablice reklamowe na terenie lotniska Okęcie. Pozostali uczestnicy przetargu to: firma Clear Channel, konsorcjum utworzone przez firmę CAM Media ze spółką CAM Polski Outdoor oraz konsorcjum spółek Universum Digital i UPG Warszawa. Te dwa konsorcja założyły powiązane z sobą firmy, trzecie zawiązali konkurenci: firmy Ströer Polska oraz AMS (należy do koncernu Agora, wydawcy "Gazety Wyborczej"). To potężny jak na polskie warunki oferent: obie te firmy mają wspólnie około połowy udziałów w ogólnokrajowym rynku reklamy zewnętrznej, licząc według wielkości sprzedaży. Obu firmom mocno zależy na wygraniu przetargu na wiaty - AMS poprzez firmę Adpol sprzedawał dotąd reklamy na stołecznych przystankach i liczy na utrzymanie tego segmentu rynku, Ströerowi zaś właśnie nośników ogłoszeń tego typu brakowało w jego warszawskim portfelu (firma ustawiała już wiaty przystankowe w innych europejskich miastach).
W centrum ma stanąć 625 konstrukcji według projektu firmy Towarzystwo Projektowe wybranego w konkursie cztery lata temu, w pozostałych lokalizacjach - wiaty seryjne, które mają zaproponować oferenci. W niektórych miejscach objętych ochroną konserwatora mają zostać ustawione obiekty takie jak te, które dziś można oglądać w Al. Ujazdowskich.
AMS i Ströer zapowiedziały, że w razie wygranej po wspólnej inwestycji w budowę i montaż wiat każda z firm będzie samodzielnie sprzedawać powierzchnie reklamowe.
- Wiaty przystankowe muszą być nie tylko estetyczne, ale też funkcjonalne. I właśnie takie chcemy zaproponować Warszawie - mówi Janusz Malinowski, prezes Ströer Polska. Mają chronić przed wiatrem i słońcem, będą mieć też możliwość umieszczenia interaktywnego terminalu informacji miejskiej. Pasażerowie będą mogli na nim sprawdzić np. wydarzenia kulturalne, informacje miejskie, zaplanować trasę przejazdu, a dzięki wbudowanej drukarce, bluetoothowi i bezprzewodowemu internetowi - wybrane informacje wydrukować lub ściągnąć na laptop lub telefon komórkowy.
Cieszy nas, że czterej najwięksi gracze zdecydowali się na przystąpienie do negocjacji, to pokazuje rangę tego przetargu - mówi z zadowoleniem Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza. Ratusz będzie teraz sprawdzać, czy oferty nie zwierają błędów. Potem rozpocznie negocjacje z wybranymi uczestnikami. Urzędnicy zapowiadają, że chcą wyłonić zwycięzcę do końca roku. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, pierwsze wiaty staną już w przyszłym roku.
Termin na zgłaszanie się do przetargu upłynął w środę w południe. Zgłosiło się pięć firm i konsorcjów. To najwięksi gracze rynku reklamy zewnętrznej. Jednym z najsilniejszych jest francuski koncern JCDecaux. Jego ubiegłoroczne przychody to ponad 1,9 mld euro. W Polsce był dotąd nieobecny, ma tylko tablice reklamowe na terenie lotniska Okęcie. Pozostali uczestnicy przetargu to: firma Clear Channel, konsorcjum utworzone przez firmę CAM Media ze spółką CAM Polski Outdoor oraz konsorcjum spółek Universum Digital i UPG Warszawa. Te dwa konsorcja założyły powiązane z sobą firmy, trzecie zawiązali konkurenci: firmy Ströer Polska oraz AMS (należy do koncernu Agora, wydawcy "Gazety Wyborczej"). To potężny jak na polskie warunki oferent: obie te firmy mają wspólnie około połowy udziałów w ogólnokrajowym rynku reklamy zewnętrznej, licząc według wielkości sprzedaży. Obu firmom mocno zależy na wygraniu przetargu na wiaty - AMS poprzez firmę Adpol sprzedawał dotąd reklamy na stołecznych przystankach i liczy na utrzymanie tego segmentu rynku, Ströerowi zaś właśnie nośników ogłoszeń tego typu brakowało w jego warszawskim portfelu (firma ustawiała już wiaty przystankowe w innych europejskich miastach).
W centrum ma stanąć 625 konstrukcji według projektu firmy Towarzystwo Projektowe wybranego w konkursie cztery lata temu, w pozostałych lokalizacjach - wiaty seryjne, które mają zaproponować oferenci. W niektórych miejscach objętych ochroną konserwatora mają zostać ustawione obiekty takie jak te, które dziś można oglądać w Al. Ujazdowskich.
AMS i Ströer zapowiedziały, że w razie wygranej po wspólnej inwestycji w budowę i montaż wiat każda z firm będzie samodzielnie sprzedawać powierzchnie reklamowe.
- Wiaty przystankowe muszą być nie tylko estetyczne, ale też funkcjonalne. I właśnie takie chcemy zaproponować Warszawie - mówi Janusz Malinowski, prezes Ströer Polska. Mają chronić przed wiatrem i słońcem, będą mieć też możliwość umieszczenia interaktywnego terminalu informacji miejskiej. Pasażerowie będą mogli na nim sprawdzić np. wydarzenia kulturalne, informacje miejskie, zaplanować trasę przejazdu, a dzięki wbudowanej drukarce, bluetoothowi i bezprzewodowemu internetowi - wybrane informacje wydrukować lub ściągnąć na laptop lub telefon komórkowy.
Cieszy nas, że czterej najwięksi gracze zdecydowali się na przystąpienie do negocjacji, to pokazuje rangę tego przetargu - mówi z zadowoleniem Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza. Ratusz będzie teraz sprawdzać, czy oferty nie zwierają błędów. Potem rozpocznie negocjacje z wybranymi uczestnikami. Urzędnicy zapowiadają, że chcą wyłonić zwycięzcę do końca roku. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, pierwsze wiaty staną już w przyszłym roku.
-
Jakie będą nowe wiaty na przystankach? Jest pię...
barbra8
29.07.10, 11:35
I znów nie będzie drewnianego oparcia. Trzeba siedzieć bez opierania, albonarażać się na zapalenie płuc. Co za kretyn to wymyślił. Ta wiata jestbrzydka, nie chroni od deszczu, słońca, wiatru»
-
Jakie będą nowe wiaty na przystankach? Jest pię...
agra1
29.07.10, 20:47
trochę cienia, ludzie!!! niech ktos z państwa projektantów postoi sobienaprzystanku w upale, to może dotrze do niego, co tu jest istotne»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



