Awantura o pomnik Kaczyńskiego przełożona na jesień
30.07.2010
aktualizacja: 2010-07-29 20:31
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
PiS jako promotor "obywatelskich inicjatyw" poprze budowę pomnika Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. Lewica chce tablicy ku pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej pod Pałacem Prezydenckim. - Symbole religijne są wykluczone - ostrzega Grzegorz Napieralski, lider SLD.
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Najnowszy trend spod krzyża: wpis czarnym markerem (29-07-10, 08:00)
- Kancelaria prezydenta to nie miejsce dla polityków (PiS) (06-08-10, 10:00)
- Pomnik - wszystkim tak, prezydentowi nie (14-10-10, 01:00)
- Większość Polaków nie chce pomnika Kaczyńskiego w stolicy (13-10-10, 13:28)
- Lewica nigdy nie zgodzi się na pomnik Kaczyńskiego (11-08-10, 10:00)
- Lech Kaczyński będzie upamiętniony w trakcie zaprzysiężenia Komorowskiego (30-07-10, 10:19)
- Konserwator: przed Pałacem nie ma miejsca na pomnik (22-07-10, 14:23)
- Krzyż do św. Anny (22-07-10, 01:00)
- Jaki pomnik przed pałacem - obelisk utkany z dłoni? (07-08-10, 10:00)
- Ratusz: nie ma zgody na pomnik Lecha Kaczyńskiego (28-07-10, 09:00)
Prośba o pomnik Lecha Kaczyńskiego dotarła do gabinetu prezydent Gronkiewicz-Waltz we wtorkowe popołudnie. Pogląd, że "nie ma męża stanu czasów współczesnych bardziej godnego pomnika w Warszawie" podzieliło ponad 6 tys. osób.
Lokalna batalia o symbole rozpocznie się jesienią, gdy warszawscy politycy wrócą z wakacji, będzie też bliżej kampanii samorządowej.
Lech Kaczyński a Ludwik Waryński
- Jeśli społeczeństwo uważa, że jest to dobry czas na upamiętnienie pana prezydenta, to władza powinna ten odruch serca uszanować. Od tego jest - uważa Mariusz Błaszczak, szef PiS w Warszawie i jeden z bliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego.
Animatorem akcji jest Andrzej Lachowski, którego w młodzieżówce PiS określają jako "internetowego sympatyka Forum Młodych PiS".
- Co to za status? - pytamy radnego Jarosława Krajewskiego (PiS), szefa Forum w Warszawie.
- Człowiek niezwiązany organizacyjnie ze strukturami partii, który interesuje się jej działalnością - wyjaśnia. - Nie znamy tego pana, nie mamy go w bazie danych. Za to, co zrobił, należy mu się szacunek. To najpoważniejsza inicjatywa obywatelska, która pojawiła się w stolicy po katastrofie smoleńskiej.
Krajewski jest oburzony reakcjami ratusza, który doradził "warszawianom": jeśli chcą pomnika, niech uformują komitet budowy, wskażą lokalizację, zamówią projekt, zapewnią finansowanie.
- Ta sytuacja pokazuje małość Platformy - komentuje radny PiS. - 150 tys. zł na pomnik Ludwika Waryńskiego się znalazło, a na upamiętnienie tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego miasta już nie stać? Niech pani Gronkiewicz-Waltz skonfrontuje we własnej duszy wymiar tych dwóch postaci i rozważy zmianę stanowiska.
Poseł Błaszczak deklaruje, że PiS, choć w Warszawie jest opozycją, będzie projekt "warszawian" wspierał. Podobnie jak dwa pozostałe upamiętnienia: na Powązkach Wojskowych i pod Pałacem Prezydenckim, który w opinii posła jest miejscem wyjątkowym. - Pałac jako symbol Smoleńska został wskazany spontanicznie przez naród, chcą tego miliony ludzi - zauważa Błaszczak.
Formy upamiętnienia przesądzać jednak nie chce.
Państwo świeckie, tablica bez krzyża
Za to liderzy SLD niechętnie odnoszą się do budowy pomnika zmarłego prezydenta. - W tej katastrofie nie zginął tylko Lech Kaczyński - przypomina Katarzyna Piekarska, wiceszefowa Sojuszu. Zaś Grzegorz Napieralski tak przedstawia warunki brzegowe upamiętnienia pod Pałacem: - Tablica z nazwiskami wszystkich ofiar jako normalna w demokracjach forma upamiętnienia. Ale bez symboli religijnych. Pod Smoleńskiem zginęli niewierzący, ludzie różnych religii i wyzwań, poza tym jesteśmy państwem świeckim - mówi lider Sojuszu. - Na krzyż naszej zgody nie będzie nigdy. Jeśli stanie się inaczej, już dziś zapowiadam protesty.
- W jakiej formie? - pytamy
- A to zobaczymy - mówi tajemniczo lider Sojuszu.
Napieralski nie jest sam. Partyjna młodzieżówka, przy wsparciu "bezimiennych wolontariuszy", prowadziła zbiórkę podpisów o usunięcie krzyża sprzed Pałacu na internetowych strona SLD. Michał Więckiewicz z Federacji Młodych Socjaldemokratów do Kancelarii Prezydenta zaniósł 1 tys. podpisów, wśród nich - co podkreśla - poparcie od przewodniczącego Napieralskiego i innych działaczy SLD.
- Nie byłoby porozumienia w sprawie krzyża, gdyby nie akcje takie jak nasza, wpłynęliśmy na odbiór społeczny - uważa Więckiewicz.
W walce o przeprowadzkę krzyża zawiódł się na bratniej organizacji działającej w Platformie. Młodzi Demokraci zmilczeli jego zaproszenie do akcji. Odpisała tylko jedna posłanka z Platformy, że akcję popiera, ale nie może w niej uczestniczyć, bo jest na wakacjach.
Lokalna batalia o symbole rozpocznie się jesienią, gdy warszawscy politycy wrócą z wakacji, będzie też bliżej kampanii samorządowej.
Lech Kaczyński a Ludwik Waryński
- Jeśli społeczeństwo uważa, że jest to dobry czas na upamiętnienie pana prezydenta, to władza powinna ten odruch serca uszanować. Od tego jest - uważa Mariusz Błaszczak, szef PiS w Warszawie i jeden z bliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego.
Animatorem akcji jest Andrzej Lachowski, którego w młodzieżówce PiS określają jako "internetowego sympatyka Forum Młodych PiS".
- Co to za status? - pytamy radnego Jarosława Krajewskiego (PiS), szefa Forum w Warszawie.
- Człowiek niezwiązany organizacyjnie ze strukturami partii, który interesuje się jej działalnością - wyjaśnia. - Nie znamy tego pana, nie mamy go w bazie danych. Za to, co zrobił, należy mu się szacunek. To najpoważniejsza inicjatywa obywatelska, która pojawiła się w stolicy po katastrofie smoleńskiej.
Krajewski jest oburzony reakcjami ratusza, który doradził "warszawianom": jeśli chcą pomnika, niech uformują komitet budowy, wskażą lokalizację, zamówią projekt, zapewnią finansowanie.
- Ta sytuacja pokazuje małość Platformy - komentuje radny PiS. - 150 tys. zł na pomnik Ludwika Waryńskiego się znalazło, a na upamiętnienie tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego miasta już nie stać? Niech pani Gronkiewicz-Waltz skonfrontuje we własnej duszy wymiar tych dwóch postaci i rozważy zmianę stanowiska.
Poseł Błaszczak deklaruje, że PiS, choć w Warszawie jest opozycją, będzie projekt "warszawian" wspierał. Podobnie jak dwa pozostałe upamiętnienia: na Powązkach Wojskowych i pod Pałacem Prezydenckim, który w opinii posła jest miejscem wyjątkowym. - Pałac jako symbol Smoleńska został wskazany spontanicznie przez naród, chcą tego miliony ludzi - zauważa Błaszczak.
Formy upamiętnienia przesądzać jednak nie chce.
Państwo świeckie, tablica bez krzyża
Za to liderzy SLD niechętnie odnoszą się do budowy pomnika zmarłego prezydenta. - W tej katastrofie nie zginął tylko Lech Kaczyński - przypomina Katarzyna Piekarska, wiceszefowa Sojuszu. Zaś Grzegorz Napieralski tak przedstawia warunki brzegowe upamiętnienia pod Pałacem: - Tablica z nazwiskami wszystkich ofiar jako normalna w demokracjach forma upamiętnienia. Ale bez symboli religijnych. Pod Smoleńskiem zginęli niewierzący, ludzie różnych religii i wyzwań, poza tym jesteśmy państwem świeckim - mówi lider Sojuszu. - Na krzyż naszej zgody nie będzie nigdy. Jeśli stanie się inaczej, już dziś zapowiadam protesty.
- W jakiej formie? - pytamy
- A to zobaczymy - mówi tajemniczo lider Sojuszu.
Napieralski nie jest sam. Partyjna młodzieżówka, przy wsparciu "bezimiennych wolontariuszy", prowadziła zbiórkę podpisów o usunięcie krzyża sprzed Pałacu na internetowych strona SLD. Michał Więckiewicz z Federacji Młodych Socjaldemokratów do Kancelarii Prezydenta zaniósł 1 tys. podpisów, wśród nich - co podkreśla - poparcie od przewodniczącego Napieralskiego i innych działaczy SLD.
- Nie byłoby porozumienia w sprawie krzyża, gdyby nie akcje takie jak nasza, wpłynęliśmy na odbiór społeczny - uważa Więckiewicz.
W walce o przeprowadzkę krzyża zawiódł się na bratniej organizacji działającej w Platformie. Młodzi Demokraci zmilczeli jego zaproszenie do akcji. Odpisała tylko jedna posłanka z Platformy, że akcję popiera, ale nie może w niej uczestniczyć, bo jest na wakacjach.
-
Pieniadze
slawekpl
30.07.10, 11:04
Zamiast Kaczorowego pomnika pieniadze przeznaczyc na biedne dzieci, hispicja i powodzian.... itd.Ten pomnik to bylby brzydactwem. Taki maly...»
-
Re: Awantura o pomnik Kaczyńskiego przełożona na
stary.pierdziel
30.07.10, 13:10
Ludzie!Dlaczego dajemy się szantażować mniejszości Miernot, które chcą postawićpomnik Miernocie!?!?»
-
Awantura o pomnik Kaczyńskiego przełożona na je...
terleo
30.07.10, 14:28
Komu pomnik?! Jako Jednemu z Wielu Poległych w czasie Wyprawy Smoleńskiej? TAK. Jako prezydentowi - NIE!!! To przecież jedyny polityk, który złamał Konstytucję III RP, podpisując »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ile kosztują przenosiny NFZ? Tajne. "Bo będzie afera"
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]
- Ktoś morduje koty na Bemowie. Dlaczego?
- Słynna praska ruina do rozbiórki. Będą apartamenty
- Stadion Legii nie ma nazwy? Teraz będzie się nazywał...
- Most skurczył się na mrozie. Pociągi jeżdżą wolniej
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Deweloper: "oaza luksusu". Mieszkańcy idą do sądu
- Poznali swojego lokatora. Był martwy od 5 lat
- Kto zarabia kokosy w Warszawie? Nie szary człowiek


odtwórz
odtwórz
odtwórz

