Awantura o pomnik Kaczyńskiego przełożona na jesień
30.07.2010
aktualizacja: 2010-07-29 20:31
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
PiS jako promotor "obywatelskich inicjatyw" poprze budowę pomnika Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. Lewica chce tablicy ku pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej pod Pałacem Prezydenckim. - Symbole religijne są wykluczone - ostrzega Grzegorz Napieralski, lider SLD.
Prośba o pomnik Lecha Kaczyńskiego dotarła do gabinetu prezydent Gronkiewicz-Waltz we wtorkowe popołudnie. Pogląd, że "nie ma męża stanu czasów współczesnych bardziej godnego pomnika w Warszawie" podzieliło ponad 6 tys. osób.
Lokalna batalia o symbole rozpocznie się jesienią, gdy warszawscy politycy wrócą z wakacji, będzie też bliżej kampanii samorządowej.
Lech Kaczyński a Ludwik Waryński
- Jeśli społeczeństwo uważa, że jest to dobry czas na upamiętnienie pana prezydenta, to władza powinna ten odruch serca uszanować. Od tego jest - uważa Mariusz Błaszczak, szef PiS w Warszawie i jeden z bliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego.
Animatorem akcji jest Andrzej Lachowski, którego w młodzieżówce PiS określają jako "internetowego sympatyka Forum Młodych PiS".
- Co to za status? - pytamy radnego Jarosława Krajewskiego (PiS), szefa Forum w Warszawie.
- Człowiek niezwiązany organizacyjnie ze strukturami partii, który interesuje się jej działalnością - wyjaśnia. - Nie znamy tego pana, nie mamy go w bazie danych. Za to, co zrobił, należy mu się szacunek. To najpoważniejsza inicjatywa obywatelska, która pojawiła się w stolicy po katastrofie smoleńskiej.
Krajewski jest oburzony reakcjami ratusza, który doradził "warszawianom": jeśli chcą pomnika, niech uformują komitet budowy, wskażą lokalizację, zamówią projekt, zapewnią finansowanie.
- Ta sytuacja pokazuje małość Platformy - komentuje radny PiS. - 150 tys. zł na pomnik Ludwika Waryńskiego się znalazło, a na upamiętnienie tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego miasta już nie stać? Niech pani Gronkiewicz-Waltz skonfrontuje we własnej duszy wymiar tych dwóch postaci i rozważy zmianę stanowiska.
Poseł Błaszczak deklaruje, że PiS, choć w Warszawie jest opozycją, będzie projekt "warszawian" wspierał. Podobnie jak dwa pozostałe upamiętnienia: na Powązkach Wojskowych i pod Pałacem Prezydenckim, który w opinii posła jest miejscem wyjątkowym. - Pałac jako symbol Smoleńska został wskazany spontanicznie przez naród, chcą tego miliony ludzi - zauważa Błaszczak.
Formy upamiętnienia przesądzać jednak nie chce.
Państwo świeckie, tablica bez krzyża
Za to liderzy SLD niechętnie odnoszą się do budowy pomnika zmarłego prezydenta. - W tej katastrofie nie zginął tylko Lech Kaczyński - przypomina Katarzyna Piekarska, wiceszefowa Sojuszu. Zaś Grzegorz Napieralski tak przedstawia warunki brzegowe upamiętnienia pod Pałacem: - Tablica z nazwiskami wszystkich ofiar jako normalna w demokracjach forma upamiętnienia. Ale bez symboli religijnych. Pod Smoleńskiem zginęli niewierzący, ludzie różnych religii i wyzwań, poza tym jesteśmy państwem świeckim - mówi lider Sojuszu. - Na krzyż naszej zgody nie będzie nigdy. Jeśli stanie się inaczej, już dziś zapowiadam protesty.
- W jakiej formie? - pytamy
- A to zobaczymy - mówi tajemniczo lider Sojuszu.
Napieralski nie jest sam. Partyjna młodzieżówka, przy wsparciu "bezimiennych wolontariuszy", prowadziła zbiórkę podpisów o usunięcie krzyża sprzed Pałacu na internetowych strona SLD. Michał Więckiewicz z Federacji Młodych Socjaldemokratów do Kancelarii Prezydenta zaniósł 1 tys. podpisów, wśród nich - co podkreśla - poparcie od przewodniczącego Napieralskiego i innych działaczy SLD.
- Nie byłoby porozumienia w sprawie krzyża, gdyby nie akcje takie jak nasza, wpłynęliśmy na odbiór społeczny - uważa Więckiewicz.
W walce o przeprowadzkę krzyża zawiódł się na bratniej organizacji działającej w Platformie. Młodzi Demokraci zmilczeli jego zaproszenie do akcji. Odpisała tylko jedna posłanka z Platformy, że akcję popiera, ale nie może w niej uczestniczyć, bo jest na wakacjach.
Lokalna batalia o symbole rozpocznie się jesienią, gdy warszawscy politycy wrócą z wakacji, będzie też bliżej kampanii samorządowej.
Lech Kaczyński a Ludwik Waryński
- Jeśli społeczeństwo uważa, że jest to dobry czas na upamiętnienie pana prezydenta, to władza powinna ten odruch serca uszanować. Od tego jest - uważa Mariusz Błaszczak, szef PiS w Warszawie i jeden z bliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego.
Animatorem akcji jest Andrzej Lachowski, którego w młodzieżówce PiS określają jako "internetowego sympatyka Forum Młodych PiS".
- Co to za status? - pytamy radnego Jarosława Krajewskiego (PiS), szefa Forum w Warszawie.
- Człowiek niezwiązany organizacyjnie ze strukturami partii, który interesuje się jej działalnością - wyjaśnia. - Nie znamy tego pana, nie mamy go w bazie danych. Za to, co zrobił, należy mu się szacunek. To najpoważniejsza inicjatywa obywatelska, która pojawiła się w stolicy po katastrofie smoleńskiej.
Krajewski jest oburzony reakcjami ratusza, który doradził "warszawianom": jeśli chcą pomnika, niech uformują komitet budowy, wskażą lokalizację, zamówią projekt, zapewnią finansowanie.
- Ta sytuacja pokazuje małość Platformy - komentuje radny PiS. - 150 tys. zł na pomnik Ludwika Waryńskiego się znalazło, a na upamiętnienie tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego miasta już nie stać? Niech pani Gronkiewicz-Waltz skonfrontuje we własnej duszy wymiar tych dwóch postaci i rozważy zmianę stanowiska.
Poseł Błaszczak deklaruje, że PiS, choć w Warszawie jest opozycją, będzie projekt "warszawian" wspierał. Podobnie jak dwa pozostałe upamiętnienia: na Powązkach Wojskowych i pod Pałacem Prezydenckim, który w opinii posła jest miejscem wyjątkowym. - Pałac jako symbol Smoleńska został wskazany spontanicznie przez naród, chcą tego miliony ludzi - zauważa Błaszczak.
Formy upamiętnienia przesądzać jednak nie chce.
Państwo świeckie, tablica bez krzyża
Za to liderzy SLD niechętnie odnoszą się do budowy pomnika zmarłego prezydenta. - W tej katastrofie nie zginął tylko Lech Kaczyński - przypomina Katarzyna Piekarska, wiceszefowa Sojuszu. Zaś Grzegorz Napieralski tak przedstawia warunki brzegowe upamiętnienia pod Pałacem: - Tablica z nazwiskami wszystkich ofiar jako normalna w demokracjach forma upamiętnienia. Ale bez symboli religijnych. Pod Smoleńskiem zginęli niewierzący, ludzie różnych religii i wyzwań, poza tym jesteśmy państwem świeckim - mówi lider Sojuszu. - Na krzyż naszej zgody nie będzie nigdy. Jeśli stanie się inaczej, już dziś zapowiadam protesty.
- W jakiej formie? - pytamy
- A to zobaczymy - mówi tajemniczo lider Sojuszu.
Napieralski nie jest sam. Partyjna młodzieżówka, przy wsparciu "bezimiennych wolontariuszy", prowadziła zbiórkę podpisów o usunięcie krzyża sprzed Pałacu na internetowych strona SLD. Michał Więckiewicz z Federacji Młodych Socjaldemokratów do Kancelarii Prezydenta zaniósł 1 tys. podpisów, wśród nich - co podkreśla - poparcie od przewodniczącego Napieralskiego i innych działaczy SLD.
- Nie byłoby porozumienia w sprawie krzyża, gdyby nie akcje takie jak nasza, wpłynęliśmy na odbiór społeczny - uważa Więckiewicz.
W walce o przeprowadzkę krzyża zawiódł się na bratniej organizacji działającej w Platformie. Młodzi Demokraci zmilczeli jego zaproszenie do akcji. Odpisała tylko jedna posłanka z Platformy, że akcję popiera, ale nie może w niej uczestniczyć, bo jest na wakacjach.
-
Braciszek - zbrodniarz. Wywalić go z Wawelu !!
jaroslawa.kaczynskego
30.07.10, 10:26
Co ten dureń jeszcze robi na Wawelu ? Uczcić to powinno się 95 osób - ofiarzbrodni kaflowej !»
-
Re: Awantura o pomnik Kaczyńskiego przełożona na
noel1
30.07.10, 11:38
Jak można domagać się postawiena pomnika człowiekowi,który jak mało kto podzielił polaków - "polak polakowi wilkiem" tym bardziej, że był to prezydent.»
-
Re: Awantura o pomnik Kaczyńskiego przełożona na
stary.pierdziel
30.07.10, 13:10
Ludzie!Dlaczego dajemy się szantażować mniejszości Miernot, które chcą postawićpomnik Miernocie!?!?»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



