Remontowe czystki na ul. E. Plater. Posypały się kary

Marta Krzeptowska
29.07.2010 aktualizacja: 2010-07-29 21:19
A A A Drukuj
Spod Sali Kongresowej znika nierówna w ostatnich latach kostka brukowa Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
  • Pierwszy dzień remontu Emilii Plater
  • Pierwszy dzień remontu Emilii Plater
  • Pierwszy dzień remontu Emilii Plater
  • Pierwszy dzień remontu Emilii Plater
Mimo ostrzeżeń kierowcy nie zabrali aut z zamkniętej do remontu ul. Emilii Plater. Za ich odholowanie zapłacą po 388 zł
Informacje o planowanych pracach od tygodnia widniały na żółtych tablicach. Na próżno. W pierwszym dniu remontu ulicy na lawetę trafiło prawie 40 aut. - To tyle co w ciągu jednego dnia na terenie całej Warszawy - podsumowauje Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej. - Pozostawione samochody trafią na parking depozytowy. Opłata za postój wynosi tam 28 zł za dobę.

Wczoraj na remontowaną ulicę wjechał ciężki sprzęt. Zaczęło się oczyszczanie terenu, usuwanie betonowych barier okalających parking, a także zrywanie starej nawierzchni przed Salą Kongresową.

Remont odcinka między Świętokrzyską a wyjazdem z Dworca Centralnego potrwa do końca wakacji. W jego trakcie autobusy z pętli przy Dworcu Centralnym wyjeżdżają czynnym fragmentem ul. Emilii Plater do Al. Jerozolimskich. Kierowcy prywatni mają do wyboru objazd Marszałkowską lub al. Jana Pawła II.

Wyremontowana jezdnia ma być dla nich otwarta już 1 września. Więcej czasu zajmie wymiana chodnika. - Tempo prac zależy od stanu spodniej warstwy pod asfaltem - zastrzega Marcin Zieliński z Zakładu Remontów i Konserwacji Dróg.

Spód wyścieli bowiem polimerowa siatka, którą Zakład zamierza rozłożyć wzdłuż całego 600-metrowego odcinka. - To nie jest często stosowana metoda, ale zależy nam na jak najtrwalszym i najbardziej skutecznym odremontowaniu ulicy - mówi Urszula Nelken z Zarządu Dróg Miejskich. Tego typu zabezpieczenia stosowano wcześniej w czasie przebudowy ruchliwej al. Krakowskiej, którą jeździ dużo ciężarówek, i przed przejściami dla pieszych, żeby samochody zatrzymujące się na czerwonym świetle nie żłobiły w asfalcie tzw. tarki.

Środkową część ul. Emilii Plater między jezdniami zajmie pas zieleni z donicami na rośliny i ozdobnymi słupkami. Z prawej strony znajdą się buspasy i ścieżki rowerowe. Zniknie natomiast parking. - Nie będzie też miejsc do zatrzymania samochodu wzdłuż chodnika - zapowiada Marcin Zieliński.

Studzi to entuzjazm mieszkańców, którzy długo czekali na przebudowę ulicy. - To Śródmieście a nie Puszcza Kampinoska. Zieleni wystarczy. Brakuje za to miejsc parkingowych. A przecież władze obiecywały nam tu garaż podziemny - przypomina taksówkarz pan Zygmunt.

- To nie miejsc parkingowych brakuje, a samochodów jest za dużo. Chcemy zachęcić mieszkańców do korzystania z komunikacji miejskiej, która w centrum jest bardzo dobra - mówi na to Marcin Zieliński.

Po remoncie do dyspozycji zmotoryzowanych pozostanie kilka miejsc postojowych oraz droższe niż w pozostałej części Śródmiecia parkingi wokół Pałacu Kultury i w Złotych Tarasach.

Podziel się

  • Tydzień to trochę mało pis_to_pic 30.07.10, 03:04

    Są wakacje nie każdy musi być w Warszawie i patrzeć na ogłoszenia. Więcpanowie grzmiący więcej puknijcie się w czoło i pomyślcie zanim coś palniecie.Tak się również składa, że Ci sami »

  • Remontowe czystki na ul. E. Plater. Posypały si... w.s3 30.07.10, 06:42

    Jak zwykle u "nasz" nic nie może być normalnie.Tym razem miasto przegina z miejscami do parkowania.Gomułka twierdził ,że klasa robotnicza korzysta z transportu miejskiego i samochody są »

  • Samochody posiadają też mieszkańcy radoslawdobry 30.07.10, 08:14

    W wielu miejscach Warszawy ZDM wydaje więcej rocznych abonamentów parkingowych dla mieszkańców niż ma w danym obszarze miejsc parkingowych. Są rejony miasta gdzie w ciągu dnia wolnych miejsc»

Najnowsze wiadomości z Warszawy