Ty pijesz, oni odprowadzają twój samochód

Joanna Podgórska
30.07.2010 aktualizacja: 2010-07-30 12:32
A A A Drukuj
fot. funny-games.biz
  • Piłeś? Kierowca przyjedzie na skuterze i własnym samochodem odwiezie cię do domu
  • Piłeś? Kierowca przyjedzie na skuterze i własnym samochodem odwiezie cię do domu
Nawet jeśli piłeś, możesz wrócić do domu własnym samochodem. Nie sam, ale z szoferem, który przyjedzie po ciebie na skuterze. Skuter umieści w bagażniku twojego samochodu, ciebie na siedzeniu pasażera, a sam siądzie za kółkiem.
SERWISY
Do 0,2 promila - tyle wynosi dopuszczalna dawka alkoholu we krwi dla kierowców w Polsce. Ale ile tak naprawdę możemy wypić? Wszystko zależy od płci, masy ciała i samopoczucia. Na stronie internetowej www.ilemogewypic.pl/ile.php możemy to sprawdzić. Specjalny program wszystko wyliczy. Na przykład to, że wysoka, szczupła kobieta, która wypije małe piwo, aby prowadzić musi odczekać 3 godziny.

Jeśli wypijemy więcej, o siadaniu za kółkiem możemy zapomnieć. Nie oznacza to, że samochód musimy zostawiać w środku miasta na pastwę losu i wracać do domu taksówką. Warszawskim kierowcom spieszą szoferzy na składanych skuterach. Przyjeżdżają na wyznaczone miejsce, skuter składają w bagażniku i mogą już zająć się samochodem klienta. Ten, w stanie wskazującym, zajmuje miejsce pasażera i jest bezpiecznie odwożony do domu.

Ile kosztuje bezpieczny poimprezowy powrót do domu? 30zł za pięć pierwszych kilometrów, a później już tylko 2,99 zł. za każdy następny. Szofera można zamówić dzień wcześniej albo bezpośrednio z imprezy. Skutery jeżdżą na terenie całej Warszawy, a także w jej okolicach.

- Zdarza się, że klienci dzwonią do nas z kilkudniowym wyprzedzeniem. Wolą adres podać wcześniej, bo później mogą nie pamiętać - mówi Jacek Wikarski dyrektor firmy przewozowej Auto Bania.

Bywa, że klient, choć adresu nie pamięta, nie zapomina, do kogo samochód należy:

- Mieliśmy kilka kursów, podczas których w połowie drogi klient zapragnął sam poprowadzić samochód i zrezygnować z usługi. Porozumiewaliśmy się w tej sprawie z policją. W takich sytuacjach szofer, szanując wolę klienta, zaprzestaje jazdy, jednak kluczyki zabiera ze sobą do depozytu - mówi Krzysztof Duda współwłaściciel firmy Auto Bania.

- Bywa, że nie jesteśmy w stanie zrealizować wszystkich zleceń - mówi Wikarski.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy