Sukces Szalonego Wózkowicza: wywalczył rampy
31.07.2010
aktualizacja: 2010-07-30 22:08
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Sukces szalonego wózkowicza. Nie udawało się przez lata urzędnikom, udało się jemu - na Krakowskim Przedmieściu i Nowym Świecie kawiarnie, restauracje, a nawet złotnik otwierają się na osoby niepełnosprawne
ZOBACZ TAKŻE
- Pospolite ruszenie wózkowiczów. Powstaje mapa pułapek (20-04-11, 10:00)
- Szalony wózkowicz skuteczny. Wywalczył windy na most (28-02-11, 12:00)
- "Szalony Wózkowicz" kontroluje teatry. Który najlepszy? (21-02-11, 09:00)
- Wigilia z Szalonym Wózkowiczem. Jeszcze są miejsca! (23-12-10, 13:00)
- "Szalony wózkowicz" organizuje Wigilię dla samotnych (20-12-10, 12:00)
- Warszawa zabiega o niepełnosprawnych turystów (06-12-10, 10:00)
- Nagroda dla dziennikarza "Gazety Stołecznej" (02-12-10, 22:58)
- Przed wyborami chwalmy się, ile wlezie. Nawet podwójnie (17-11-10, 09:00)
- Wózkiem po warszawskich chodnikach? Tor przeszkód! (23-10-10, 11:00)
- Na wózkach łatwiej w metrze. Będą informacje o platformach (12-09-10, 12:00)
- Szalony wózkowicz nie głosował. Nie mógł wejść do lokalu (20-06-10, 15:30)
- Szalony Wózkowicz jechał Swingiem: bardzo mi się podoba (14-06-10, 19:37)
- Szalony wózkowicz wkracza do akcji - teraz na Krakowskie (08-04-10, 09:00)
- Szalony wózkowicz z wizytą u pani prezydent (26-03-10, 06:00)
- Szalony wózkowicz: Pani prezydent, zapraszam na wózek (11-03-10, 09:00)
Zakąski Przekąski na Krakowskim Przedmieściu. Kelner nie wierzy własnym oczom - przed lokalem dwoje wózkowiczów i ich pełnosprawni znajomi rozstawili się z własnym stolikiem na kółkach. - Nie możemy wejść do środka, bo nie ma podjazdu, a chcemy coś u was zjeść. Przyjechaliśmy zatem z własnym stolikiem - objaśnia kelnerowi Marek Sołtys znany też jako szalony wózkowicz.
To jeden z filmików, który zamieścił na swojej stronie (www.tpsw.pl). Tak pokazuje bariery, na które natyka się w Warszawie. Pod koniec kwietnia ruszył na swoim wózku inwalidzkim na Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście. Niepełnosprawni mówią, że te ulice to przykład zmarnowanej szansy - mimo remontów do większości lokali prowadzą jeden, dwa stopnie. Dla wózkowicza to przeszkoda nie do pokonania.
Lawina chętnych na rampy
Marek Sołtys jeździł od lokalu do lokalu i namawiał ich właścicieli, by coś z tym zrobili. Proponował lekkie, przenośne i tanie rampy. - Czasem to wystarczy, by restauracja czy sklep były dostępne dla osób z niepełnosprawnością - objaśnia. - Nie trzeba nic montować, nie trzeba zgody konserwatora. Kładzie się rampę na stopnie i wózkowicz wjeżdża. Wszystko trwa kilka sekund.
Myślał, że na rampy zdecydują się trzy, góra cztery miejsca z Traktu Królewskiego. Zgłosiło się 30 przedsiębiorców! Marek Sołtys sam skontaktował się z kilkoma firmami sprzedającymi rampy, przygotował naklejki w kilku językach na drzwi lokali: "Poproś o rampę, miejsce dostępne".
Pierwsze są już w klubokawiarni Nowy Wspaniały Świat, kawiarni Starbucks i Pracowni Złotniczej - Tomasz Włodarczyk. Kolejne rampy mają być dostarczone w przyszłym tygodniu. - Ich liczba zaskoczyła nawet firmę, która je sprzedaje. Poprosili o tydzień na sprowadzenie - śmieje się szalony wózkowicz.
Wczoraj jeszcze raz wyruszył na Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście. Tym razem wręczał Certyfikaty Miejsca Dostępnego.
Przed wejściem do Nowego Wspaniałego Świata dzwonek, by wezwać pomoc. Wychodzi barman z przenośną rampą. Jest leciutka. Marek Sołtys bez problemu wjeżdża do środka.
- Już przy otwarciu klubokawiarni myśleliśmy o budowie podjazdu. Odpuściliśmy, bo nie stać nas na to było - mówi Iza Jasińska, menedżerka Nowego Wspaniałego Świata. - Po rozmowie z Markiem Sołtysem okazało się, że rampy nie są drogie. Wydaliśmy ok. 500 zł.
Nie teoretyzuję, siedzę w wózku
Krakowskie Przedmieście i Nowy Świat wcześniej próbowali zmienić urzędnicy. Narzekali, że niewiele mogą zrobić, bo sklepy, restauracje, kluby to własność prywatna. Kiedy przed rokiem na przenośne rampy namawiał Jan Ponulak, naczelnik wydziału ds. osób niepełnosprawnych, nie było odzewu. - Myślę, że nasza perswazja i działanie Marka Sołtysa razem dały sukces - mówi naczelnik. - Najważniejsze, że coś zaczęło się dziać. Dalej możemy działać razem.
W czym tkwi sukces szalonego wózkowicza? - Nie teoretyzuję. Siedzę w wózku przed kawiarnią i mówię właścicielowi: "Nie mogę dostać się do środka i napić się herbaty". To działa.
Zaznacza: - Robię to za darmo, nie dostaję żadnej prowizji od sprzedanych ramp. Moim jedynym zyskiem jest to, że mogę wjechać do tych lokali, że nie jestem w nich dyskryminowany. W końcu zaczynam czuć, że Warszawa to też moje miasto.
To jeden z filmików, który zamieścił na swojej stronie (www.tpsw.pl). Tak pokazuje bariery, na które natyka się w Warszawie. Pod koniec kwietnia ruszył na swoim wózku inwalidzkim na Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście. Niepełnosprawni mówią, że te ulice to przykład zmarnowanej szansy - mimo remontów do większości lokali prowadzą jeden, dwa stopnie. Dla wózkowicza to przeszkoda nie do pokonania.
Lawina chętnych na rampy
Marek Sołtys jeździł od lokalu do lokalu i namawiał ich właścicieli, by coś z tym zrobili. Proponował lekkie, przenośne i tanie rampy. - Czasem to wystarczy, by restauracja czy sklep były dostępne dla osób z niepełnosprawnością - objaśnia. - Nie trzeba nic montować, nie trzeba zgody konserwatora. Kładzie się rampę na stopnie i wózkowicz wjeżdża. Wszystko trwa kilka sekund.
Myślał, że na rampy zdecydują się trzy, góra cztery miejsca z Traktu Królewskiego. Zgłosiło się 30 przedsiębiorców! Marek Sołtys sam skontaktował się z kilkoma firmami sprzedającymi rampy, przygotował naklejki w kilku językach na drzwi lokali: "Poproś o rampę, miejsce dostępne".
Pierwsze są już w klubokawiarni Nowy Wspaniały Świat, kawiarni Starbucks i Pracowni Złotniczej - Tomasz Włodarczyk. Kolejne rampy mają być dostarczone w przyszłym tygodniu. - Ich liczba zaskoczyła nawet firmę, która je sprzedaje. Poprosili o tydzień na sprowadzenie - śmieje się szalony wózkowicz.
Wczoraj jeszcze raz wyruszył na Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście. Tym razem wręczał Certyfikaty Miejsca Dostępnego.
Przed wejściem do Nowego Wspaniałego Świata dzwonek, by wezwać pomoc. Wychodzi barman z przenośną rampą. Jest leciutka. Marek Sołtys bez problemu wjeżdża do środka.
- Już przy otwarciu klubokawiarni myśleliśmy o budowie podjazdu. Odpuściliśmy, bo nie stać nas na to było - mówi Iza Jasińska, menedżerka Nowego Wspaniałego Świata. - Po rozmowie z Markiem Sołtysem okazało się, że rampy nie są drogie. Wydaliśmy ok. 500 zł.
Nie teoretyzuję, siedzę w wózku
Krakowskie Przedmieście i Nowy Świat wcześniej próbowali zmienić urzędnicy. Narzekali, że niewiele mogą zrobić, bo sklepy, restauracje, kluby to własność prywatna. Kiedy przed rokiem na przenośne rampy namawiał Jan Ponulak, naczelnik wydziału ds. osób niepełnosprawnych, nie było odzewu. - Myślę, że nasza perswazja i działanie Marka Sołtysa razem dały sukces - mówi naczelnik. - Najważniejsze, że coś zaczęło się dziać. Dalej możemy działać razem.
W czym tkwi sukces szalonego wózkowicza? - Nie teoretyzuję. Siedzę w wózku przed kawiarnią i mówię właścicielowi: "Nie mogę dostać się do środka i napić się herbaty". To działa.
Zaznacza: - Robię to za darmo, nie dostaję żadnej prowizji od sprzedanych ramp. Moim jedynym zyskiem jest to, że mogę wjechać do tych lokali, że nie jestem w nich dyskryminowany. W końcu zaczynam czuć, że Warszawa to też moje miasto.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Poniedziałek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- A2 pod Warszawą ciut dłuższa. Odcinek D otwarty!
- Utknęły nowe linie tramwajowe: na Bemowo i Białołękę
- Zamknęli kolejny kawałek Marszałkowskiej. Na 5 tygodni
- Stara fabryka lśni po przebudowie. Poznaj Soho
- Wyrwa w jezdni przy budowie metra. Towarowa zamknięta
- Satyrycy śmieją się z Euro. Zobacz najlepsze rysunki
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Środa na ulicach Warszawy [23.05.2012]



