Nie na Helu, a na Pradze: pierwszy w Polsce klub surferów
02.08.2010
aktualizacja: 2010-08-02 14:37
W Warszawie powstał pierwszy klub dla surferów. Ma być to miejsce spotkań dla wszystkich osób mających ciekawe pasje.
ZOBACZ TAKŻE
- Chodnik nowy, a już remontowany. Za to na starym wertepy (06-08-10, 13:30)
- Koniec wojny w Legii. Kibice dogadali się z klubem (26-07-10, 20:05)
- Zobacz ile i na czym zarabiają warszawskie kluby (21-07-10, 21:05)
- Koszmarny finał zabawy w nocnym klubie (12-06-10, 15:00)
Imprezą, koncertem i pokazami rowerowymi rozpoczął przy Grochowskiej działalność Surf Club. Założyła go Ewa Szczepanowska, która od pięciu lat pływa na desce. - Do tej pory jedynym miejscem w Polsce, które wiązało się z surfingiem był Hel, a i tam nie ma takich klubów, a najwyżej bary surferskie. Chcieliśmy stworzyć miejsce dla osób zainteresowanych tym sportem, które mieszkają w Warszawie i chcą poczuć typową dla surfingu atmosferę - mówi.
Klub ma promować surfingu i kulturę surferską. - Każdy będzie mógł przyjść, porozmawiać z ludźmi, którzy pływają na desce. Chcemy zmobilizować młode osoby, żeby ruszyły się sprzed komputerów i pokazać, że nie jest to sport tylko dla elit - mówi Szczepanowska, która klub prowadzi ze swoim chłopakiem, Pawłem Filcem.
Egzotyczne klimaty poczuć można przede wszystkim dzięki oryginalnym wnętrzom: bar z bambusowymi liśćmi, sztuczne palmy, stoliki w kształcie desek surfingowych.
W barze, poza różnymi rodzajami piw, kupić można egzotyczne drinki, koktajle i ciasta. W menu sałatki, tosty i rybne kanapki.
Wkrótce otwarty zostanie także ogródek na świeżym powietrzu.
Poza barem przy Grochowskiej jest też sklep z surferskimi akcesoriami. Można kupić m. in. używane ubrania i pianki do pływania, oryginalną, etniczną biżuterię z Papui, książki o surfingu oraz surferskie gadżety. Wystawione są także do przeglądania albumy, książki i gazety o surfingu, ale też o podróżach.
Właściciele surf klubu zapewniają, że nie zamykają się na jedną dyscyplinę i zapraszają miłośników różnych sportów ekstremalnych. W planach maja spotkania ze sportowcami, koncerty i pokazy filmów.
Surf Club czynny jest codziennie od godz. 19.00. Adres: ul. Grochowska 324, pawilon 15. Strona internetowa: www.fpsclub.pl/
Klub ma promować surfingu i kulturę surferską. - Każdy będzie mógł przyjść, porozmawiać z ludźmi, którzy pływają na desce. Chcemy zmobilizować młode osoby, żeby ruszyły się sprzed komputerów i pokazać, że nie jest to sport tylko dla elit - mówi Szczepanowska, która klub prowadzi ze swoim chłopakiem, Pawłem Filcem.
Egzotyczne klimaty poczuć można przede wszystkim dzięki oryginalnym wnętrzom: bar z bambusowymi liśćmi, sztuczne palmy, stoliki w kształcie desek surfingowych.
W barze, poza różnymi rodzajami piw, kupić można egzotyczne drinki, koktajle i ciasta. W menu sałatki, tosty i rybne kanapki.
Wkrótce otwarty zostanie także ogródek na świeżym powietrzu.
Poza barem przy Grochowskiej jest też sklep z surferskimi akcesoriami. Można kupić m. in. używane ubrania i pianki do pływania, oryginalną, etniczną biżuterię z Papui, książki o surfingu oraz surferskie gadżety. Wystawione są także do przeglądania albumy, książki i gazety o surfingu, ale też o podróżach.
Właściciele surf klubu zapewniają, że nie zamykają się na jedną dyscyplinę i zapraszają miłośników różnych sportów ekstremalnych. W planach maja spotkania ze sportowcami, koncerty i pokazy filmów.
Surf Club czynny jest codziennie od godz. 19.00. Adres: ul. Grochowska 324, pawilon 15. Strona internetowa: www.fpsclub.pl/
-
Nie na Helu, a na Pradze: pierwszy w Polsce klu...
soren
02.08.10, 15:32
No i pięknie... »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]








