Znów awantura w Godzinę "W". Tłum buczał
02.08.2010
aktualizacja: 2010-08-01 23:54
Na Powązkach tłum fetował Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Romaszewskiego i Antoniego Macierewicza. Buczał i gwizdał na Bronisława Komorowskiego i Władysława Bartoszewskiego.
Powtórzyła się sytuacja sprzed dwóch lat. Zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości znów urządzili na cmentarzu polityczny wiec. Tym razem krzykacze nie posłuchali nawet prośby prowadzącego uroczystość lektora o "godne zachowanie". Byli dobrze przygotowani - na cmentarz przynieśli ze sobą gwizdki.
Uroczystość na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach jest najważniejszym punktem obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Co roku wokół pomnika Gloria Victis zbierają się tysiące warszawiaków. Wczoraj już o godz. 16 główną aleję cmentarza wypełniał tłum. Kibice Legii rozdawali biało-czerwone chorągiewki ze znakiem Polski Walczącej, harcerze roznosili butelki z wodą, a kilkunastoletnie dziewczyny zbierały datki na remont kwatery Batalionu AK "Zośka".
Ze śpiewem "Czuwaj, wiara" na cmentarz wkroczyła grupa przebranych za powstańców dziewczyn i chłopców z Teatru Amatorskiego "Łazienki" działającego przy Teatrze Komedia.
Uczestnicy walk sprzed 66 lat zapalali świeczki na mogiłach swoich dowódców i towarzyszy broni. Juliusz Kulesza "Julek", jeden z obrońców Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych przy ul. Sanguszki, pochylił się nad grobem Kazimierza Berezieckiego "Bacika" w kwaterze Pułku AK "Baszta". - On zmarł na moich rękach 24 sierpnia przy ulicy Rybaki. Dostał postrzał w piersi. Był żołnierzem "Baszty", ale walczył i zginął u nas - wyjaśnia Juliusz Kulesza.
Bogdan Karlicki "Zerwikaptur" postawił znicz na grobie członków sztabu Armii Ludowej, którzy zginęli w Powstaniu pod gruzami zbombardowanej kamienicy przy Freta 16. Ich szczątki na Cmentarzu Wojskowym pochowano zaledwie rok temu. Wcześniej spoczywały we wspólnym grobie na skwerze Hoovera.
Karlicki walczył w Batalionie AL im. Czwartaków, został ranny w kolano na Powiślu.
Na kwadrans przed godz. 17 na głównej alei cmentarza rozległy się oklaski. Witano idącego do pomnika Gloria Victis prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Brawa zebrali też Zbigniew Romaszewski i Antoni Macierewicz. Oklaski, które witały Bronisława Komorowskiego, zagłuszyły buczenie i gwizdy.
- Stałam z dzieckiem przy grupie ludzi z transparentem o KL Warschau. Zachowywali się spokojnie. A potem nagle nastąpiło ich schizofreniczne ożywienie. Wyciągnęli gwizdki i nic ich nie interesowało. Tylko ta wrzawa. Przeraziłam się, że jeszcze stratują mi dziecko, i czym prędzej stamtąd uciekłam - relacjonowała pani Anna. - Przyszłam pod pomnik Gloria Victis z czteroletnia córką, by przekazać jej kultywowaną w naszym domu tradycję powstańczą.
Nikt nie zakłócił minuty ciszy ani modlitwy odmówionej przez ks. prałata Henryka Kietlińskiego. Brawa i gwizdy ponownie rozbrzmiały podczas składania wieńców: od narodu, mieszkańców Warszawy, Senatu i premiera. Oklaski zebrał Zbigniew Romaszewski (składał wieniec w imieniu marszałka Senatu), za to agresywne pomruki i gwizdy - min. Władysław Bartoszewski (składał wieniec w imieniu premiera). Odchodzącego po uroczystości Jarosława Kaczyńskiego żegnało skandowanie: "Jarek! Jarek!".
Uroczystość na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach jest najważniejszym punktem obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Co roku wokół pomnika Gloria Victis zbierają się tysiące warszawiaków. Wczoraj już o godz. 16 główną aleję cmentarza wypełniał tłum. Kibice Legii rozdawali biało-czerwone chorągiewki ze znakiem Polski Walczącej, harcerze roznosili butelki z wodą, a kilkunastoletnie dziewczyny zbierały datki na remont kwatery Batalionu AK "Zośka".
Ze śpiewem "Czuwaj, wiara" na cmentarz wkroczyła grupa przebranych za powstańców dziewczyn i chłopców z Teatru Amatorskiego "Łazienki" działającego przy Teatrze Komedia.
Uczestnicy walk sprzed 66 lat zapalali świeczki na mogiłach swoich dowódców i towarzyszy broni. Juliusz Kulesza "Julek", jeden z obrońców Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych przy ul. Sanguszki, pochylił się nad grobem Kazimierza Berezieckiego "Bacika" w kwaterze Pułku AK "Baszta". - On zmarł na moich rękach 24 sierpnia przy ulicy Rybaki. Dostał postrzał w piersi. Był żołnierzem "Baszty", ale walczył i zginął u nas - wyjaśnia Juliusz Kulesza.
Bogdan Karlicki "Zerwikaptur" postawił znicz na grobie członków sztabu Armii Ludowej, którzy zginęli w Powstaniu pod gruzami zbombardowanej kamienicy przy Freta 16. Ich szczątki na Cmentarzu Wojskowym pochowano zaledwie rok temu. Wcześniej spoczywały we wspólnym grobie na skwerze Hoovera.
Karlicki walczył w Batalionie AL im. Czwartaków, został ranny w kolano na Powiślu.
Na kwadrans przed godz. 17 na głównej alei cmentarza rozległy się oklaski. Witano idącego do pomnika Gloria Victis prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Brawa zebrali też Zbigniew Romaszewski i Antoni Macierewicz. Oklaski, które witały Bronisława Komorowskiego, zagłuszyły buczenie i gwizdy.
- Stałam z dzieckiem przy grupie ludzi z transparentem o KL Warschau. Zachowywali się spokojnie. A potem nagle nastąpiło ich schizofreniczne ożywienie. Wyciągnęli gwizdki i nic ich nie interesowało. Tylko ta wrzawa. Przeraziłam się, że jeszcze stratują mi dziecko, i czym prędzej stamtąd uciekłam - relacjonowała pani Anna. - Przyszłam pod pomnik Gloria Victis z czteroletnia córką, by przekazać jej kultywowaną w naszym domu tradycję powstańczą.
Nikt nie zakłócił minuty ciszy ani modlitwy odmówionej przez ks. prałata Henryka Kietlińskiego. Brawa i gwizdy ponownie rozbrzmiały podczas składania wieńców: od narodu, mieszkańców Warszawy, Senatu i premiera. Oklaski zebrał Zbigniew Romaszewski (składał wieniec w imieniu marszałka Senatu), za to agresywne pomruki i gwizdy - min. Władysław Bartoszewski (składał wieniec w imieniu premiera). Odchodzącego po uroczystości Jarosława Kaczyńskiego żegnało skandowanie: "Jarek! Jarek!".
-
Znów awantura w Godzinę "W". Tłum buczał
one2be
02.08.10, 11:39
Każdy Prawdziwy Katolik, Polak, Patriota powinien wiedzieć, że na cmentarz zabiera się gwizdek i gwiżdże dla okazania zmarłym szacunku .»
-
TAK dla eutanazaji wyjców
tvtotal2
02.08.10, 11:43
pytam się, czym, po kiego, i ile jeszcze razy ten Belzebub z Torunia będziemącił w tym kraju? Pupile pana Rydzyka sprawowali już władzę i tak ona sięskończyła jak i się toczyła. Wykręceniem »
-
Znów awantura w Godzinę "W". Tłum buczał
t.ciechomski
02.08.10, 14:05
Jaka władza taka reakcja. Taki jest głos Warszawiaków - a na takieuroczystości nie przychodzi byle kto. Na pewno nie byli to 'zwolennicy PIS'jak podaje redakcja. Bardziej pasowałoby »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]








