Praska parowozownia została zniszczona bezprawnie?

Marta Krzeptowska
03.08.2010 aktualizacja: 2010-08-02 20:17
A A A Drukuj
06.05.2009. Nielegalne burzenie zabytkowej parowozowni na Pradze Fot. Filip Klimaszewski / AG
  • Obrońcy zabytków protestują przeciwko decyzji o zburzeniu parowozowni
Żądamy usunięcia Jaromira Grabowskiego z funkcji wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego, nim z Pragi zniknie ostatni zabytek Wydał wyrok śmierci na praską parowozownię - skandowała na pl. Bankowym grupa obrońców zabytków
Pikietę zorganizował Zespół Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy ZOK. Przez ponad rok ZOK i mieszkańcy Pragi walczyli o ochronę stojącej przy ul. Wileńskiej 14 parowozowni. Budynek kilka lat temu od PKP wykupiła firma Budrem. Dostała zezwolenie na rozbiórkę starej hali. Gdy na teren budowy wjechały koparki, konserwator, choć wcześniej się ociągał, szybko wpisał parowozownie do rejestru zabytków. Sprawa trafiła do sądu. Wojewódzki sąd administracyjny orzekł, że nie ma odpowiednich dokumentów, by uznać budynek za zabytek. Wyrok był nieprawomocny. Wtedy WINB zezwolił na rozebranie pozostałej po wstrzymaniu rozbiórki części hali.

Zdaniem ZOK-u parowozownia została zniszczona bezprawnie.

Jaromir Grabowski broni się, mówiąc, że budynek groził zawaleniem: - Decyzję podjąłem i nie żałuję. Sprawa w sądzie mogłaby ciągnąć się miesiącami, dlatego nie czekaliśmy na kolejne odwołania - powiedział.

Parowozownia była najstarszym obiektem węzła kolejowego Warszawy, powstała w 1860 r. Po jej zniszczeniu w Polsce pozostały tylko trzy takie budowle.

Przeczytaj także: Zajmą działkę emeryta, który blokował obwodnicę



XX Bieg Powstania Warszawskiego: biegło ponad 4000 osób. Zobacz galerię zdjęć


Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy