Hala Mirowska do remontu. Dobudówka niestety zostaje

Michał Wojtczuk
04.08.2010 aktualizacja: 2010-08-03 20:50
A A A Drukuj
Hala Mirowska Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
  • Autor rewitalizacji, architekt Piotr Grzegorz Madrach oraz Prezes śródmiejskiego Społem Anna Tylkowska
  • Prezes śródmiejskiego Społem Anna Tylkowska przed szpetną dobudówką Hali Mirowskiej, która zostanie po jej remoncie
Spółdzielcy zaczynają remont Hali Mirowskiej. Wyczyszczona zostanie elewacja budynku, na początek - fasady od al. Jana Pawła II. Cóż z tego, skoro nie zostanie rozebrana szpetna betonowo-szklana dobudówka przyklejona do hali w latach 70-tych?
Zbudowana na przełomie XIX i XX wieku Hala Mirowska jest brudna i zapuszczona. - W porównaniu z zabudową vis-a-vis, po drugiej stronie al. Jana Pawła II, nasza hala już bardzo odstaje wyglądem - przyznaje samokrytycznie Anna Tylkowska, prezes spółdzielni Społem Śródmieście, do której należy. Spółdzielcy już od dwóch lat przygotowywali się do remontu elewacji swojego budynku. Wczoraj uroczyście ogłosili powierzenie prac firmie AMP.

Na początek do remontu idzie fasada od strony al. Jana Pawła II. Zrekonstruowane zostaną wszystkie elementy wystroju rzeźbiarskiego i architektonicznego na elewacjach. Robotnicy będą je odtwarzać na podstawie zachowanej dokumentacji archiwalnej. Wszystko wyczyszczą, uzupełnią też ubytki w cegle i tynku. Do tego wymienią pokrycia dachowe. - Znikną luksfery na piętrze, na ich miejscu odtworzymy okna o pierwotnych podziałach. Przywrócimy też pierwotny kształt oknom na parterze - zapowiada architekt Piotr Mądrak, który opracował projekt remontu.

Jednak podczas prac nie zostanie rozebrana kanciasta dobudówka od strony al. Jana Pawła II. Powstała w latach 70. To betonowo-szklane pudło, w którym mieszczą się m.in. biura spółdzielni. Pozbawiona jakiejkolwiek subtelności PRL-owska konstrukcja szpeci fasadę zaprojektowaną przez Ludwika Panczakiewicza. Bez jej rozbiórki remont elewacji hali ma tyle sensu, co wybielanie zębów trzonowych komuś, kto ma powybijane jedynki i dwójki. - Dobudówka ma zbyt solidną konstrukcję. Żeby ją zburzyć, trzeba by wyłączyć z użytkowania połowę budynku - mówi Piotr Mądrak. - Hala została wpisana do rejestru zabytków w 1986 r., razem z dobudówką - dodaje Anna Tylkowska.

Na pozostawienie kanciastego pudła zgodziła się stołeczna konserwator zabytków. Przekonały ją argumenty o tym, że oryginalna zachodnia ściana hali została rozebrana, a na jej miejsce wstawiono żelbetową konstrukcję. Konserwator dołożył nawet 58 tys. zł do projektu remontu. - Ale dobudówka też go przejdzie: szary tynk typu "baranek" zmienimy na gładki o kolorze zbliżonym do reszty elewacji - zapowiada prezes Tylkowska.

Pierwszy etap prac pochłonie 1,8 mln zł. Półtora miliona zebrali spółdzielcy, 310 tys. zł dołożyło miasto. Na remont elewacji całej hali Społem Śródmieście potrzebuje 10 mln zł. - Kolejne etapy? Trudno powiedzieć. Będziemy je zaczynać, gdy znajdziemy pieniądze - planuje Anna Tylkowska. - Mam nadzieję, że hala będzie wyremontowana na przypadający w 2019 r. jubileusz 150-lecia naszej spółdzielni.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy