Jak było w środę przed krzyżem? Spokojnie
04.08.2010
aktualizacja: 2010-08-04 22:15
W środę po południu przed Pałacem Prezydenckim było spokojnie. W nocy służby porządkowe ustawiły nowe, mocniejsze barierki, które odgrodziły od ulicy dziedziniec Pałacu i znajdujący się tam krzyż. Przeciwnicy jego przeniesienia do kościoła zostali na zewnątrz barierek.
ZOBACZ TAKŻE
- "Zabierzcie ten krzyż" apeluje do PO warszawska lewica (05-08-10, 07:00)
- Pałac Prezydencki w ogniu krzyżowym [FOTO i WIDEO] (04-08-10, 08:00)
- Nowe barierki przed Pałacem. Krzyż odcięty od "obrońców krzyża" (04-08-10, 07:41)
- Wieści spod krzyża: znów starcia obrońców i przeciwników (05-08-10, 20:39)
Przed godziną 14 w pobliżu krzyża znajdowało się kilkadziesiąt osób, głównie gapiów i przystających przechodniów. Obecna była także część osób, która we wtorek nie pozwoliła na jego przeniesienie do kościoła św. Anny. Wszyscy stoją na chodniku przed dziedzińcem Pałacu - do krzyża i znajdującej się w jego pobliżu wystawy nie ma bezpośredniego dostępu.
Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych do duszpasterstwa akademickiego, krzyż nie zostanie w czwartek zabrany na pielgrzymkę, która tego dnia wyruszy na Jasną Górę; tak miało się pierwotnie stać.
W nocy policja rozstawiła ciężkie barierki na odcinku od hotelu Bristol do północnego skrzydła Pałacu Prezydenckiego. Jedynie w bezpośrednim sąsiedztwie krzyża postawiono kilka barierek ażurowych. Za nimi stoją policjanci.
Rano rzeczniczka Straży Miejskiej Monika Niżniak powiedziała PAP, że w rejonie Krakowskiego Przedmieścia jest także kilkunastu strażników w dwuosobowych patrolach.
Na chodniku przed krzyżem leżą m.in. kwiaty, znicze oraz kilka nowych krzyży. Na ramionach największego z nich znajdują się kartki, na których napisano: "Czyjego sumienia wyrzutem jest ten krzyż?" oraz "Gdzie podziała się budująca zgoda?". Widać też tablice w języku polskim i angielskim, na których "Solidarni 2010" napisali, że "w słusznej trosce o ojczyznę" domagają się wyjaśnienia wszystkich okoliczności katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem i protestują "przeciwko postępowaniu rządu w sprawie katastrofy". Pojawił się też oparty o barierki transparent, na którym odręcznie, czerwonym pisakiem napisano: "Uwaga, terytorium PRL, wstęp wzbroniony".
W okolicy Pałacu Prezydenckiego najczęściej można usłyszeć rozmowy o polityce i historii. Między stojącymi pod krzyżem osobami a przechodniami dochodzi też do słownych utarczek. Jedna z kobiet nazwała protestujących "talibami". "Tu nikt nie zginął; pora, żeby to do was dotarło" - mówiła. Przeciwnicy przeniesienia krzyża nie pozostają dłużni krytykującym ich osobom. Starszego mężczyznę, który głośno wyrażał swoje oburzenie obecnością krzyża w tym miejscu okrzyknięto "dzielnicowym na emeryturze". Gdy się oddalił, można było usłyszeć: "ubek, komuch, zdrajca, takich należy izolować od reszty społeczeństwa, najlepiej w obozach pracy". Stojąca obok kilkuletnia dziewczynka, szarpiąc ojca za rękaw, pytała: "Kto to jest komuch?".
Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych do duszpasterstwa akademickiego, krzyż nie zostanie w czwartek zabrany na pielgrzymkę, która tego dnia wyruszy na Jasną Górę; tak miało się pierwotnie stać.
W nocy policja rozstawiła ciężkie barierki na odcinku od hotelu Bristol do północnego skrzydła Pałacu Prezydenckiego. Jedynie w bezpośrednim sąsiedztwie krzyża postawiono kilka barierek ażurowych. Za nimi stoją policjanci.
Rano rzeczniczka Straży Miejskiej Monika Niżniak powiedziała PAP, że w rejonie Krakowskiego Przedmieścia jest także kilkunastu strażników w dwuosobowych patrolach.
Na chodniku przed krzyżem leżą m.in. kwiaty, znicze oraz kilka nowych krzyży. Na ramionach największego z nich znajdują się kartki, na których napisano: "Czyjego sumienia wyrzutem jest ten krzyż?" oraz "Gdzie podziała się budująca zgoda?". Widać też tablice w języku polskim i angielskim, na których "Solidarni 2010" napisali, że "w słusznej trosce o ojczyznę" domagają się wyjaśnienia wszystkich okoliczności katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem i protestują "przeciwko postępowaniu rządu w sprawie katastrofy". Pojawił się też oparty o barierki transparent, na którym odręcznie, czerwonym pisakiem napisano: "Uwaga, terytorium PRL, wstęp wzbroniony".
W okolicy Pałacu Prezydenckiego najczęściej można usłyszeć rozmowy o polityce i historii. Między stojącymi pod krzyżem osobami a przechodniami dochodzi też do słownych utarczek. Jedna z kobiet nazwała protestujących "talibami". "Tu nikt nie zginął; pora, żeby to do was dotarło" - mówiła. Przeciwnicy przeniesienia krzyża nie pozostają dłużni krytykującym ich osobom. Starszego mężczyznę, który głośno wyrażał swoje oburzenie obecnością krzyża w tym miejscu okrzyknięto "dzielnicowym na emeryturze". Gdy się oddalił, można było usłyszeć: "ubek, komuch, zdrajca, takich należy izolować od reszty społeczeństwa, najlepiej w obozach pracy". Stojąca obok kilkuletnia dziewczynka, szarpiąc ojca za rękaw, pytała: "Kto to jest komuch?".
-
Jak było w środę przed krzyżem? Spokojnie
homohibernatus.pl
04.08.10, 23:38
w646.wrzuta.pl/film/8tKCMMbu1ye/impreza_pod_palacem_prezydenckim»
-
Jak było w środę przed krzyżem? Spokojnie
mosiejczuk
05.08.10, 00:12
dość już tej afery. tak naprawdę najbardziej zawiódł... kościół. poczytajcie: www.mosiejczuk.pl/?p=1372»
-
Jak było w środę przed krzyżem? Spokojnie
iq58
05.08.10, 06:23
Kupię termity. »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







