Miasto moje, a w nim: Jajo zaklejone styropianem

Agnieszka Kowalska
06.08.2010 aktualizacja: 2010-08-05 23:39
A A A Drukuj
Tak wyglądała reklama Poldrobiu na Rondzie Wiatraczna zanim została zdemontowana fot. aka
Felieton Agnieszki Kowalskiej o zniszczeniu jednej z najpiękniejszych reklam ściennych okresu PRL-u.
Jedna z najpiękniejszych reklam ściennych okresu PRL-u zniszczona! Tyle lat ten Poldrob na rondzie Wiatraczna przetrwał. Zasłaniany, skorodowany, ale trwał. Niedawno zrobiłam to zdjęcie, gdy jechałam w moje rejony zagłosować w wyborach prezydenckich. Ucieszyłam się, że zdjęto ze ściany tablice reklamowe i wreszcie widać mural w pełnej krasie: tego kurczaka, wypukłe jajo, napis "Poldrob" i "Warszawskie Zakłady Drobiarskie".

Pamiętam go dobrze z dzieciństwa i młodych lat spędzonych na Grochowie. Dla mnie, obok Universamu, był ikoną naszej dzielnicy. W dzieciństwie pobudzał wyobraźnię. Zastanawiałam się: czy to talerz i łyżka, dlaczego jajko jest na kurczaku? Kiedyś, pamiętam, jadąc tramwajem, wyjęłam blok rysunkowy i przerysowałam sobie ten obrazek, tak mi się podobał. Miałam ze trzy lata. Cieszę się, że takie reklamy zapamiętałam z dzieciństwa, bo dzisiejsze maluchy nie mają tak dobrych estetycznych wzorców.

Niedawno rozmawiałam o tym ze znajomymi grafikami, też zauroczonymi tym jajem i pięknym krojem liter. Planowaliśmy, że zainicjujemy w Warszawie akcję ratowania starych reklam, tak jak zrobiliśmy to z neonami. Kilka tych z lat 60. i 70. udało się uratować dosłownie w ostatniej chwili. A reklam ściennych z tego czasu zostało jeszcze mniej. Zniknęły jaskółki Mody Polskiej i Celia z Marszałkowskiej, Mleko=Zdrowie z Towarowej, czy abstrakcyjne PKO i Pewex z Jana Pawła II (dawniej Marchlewskiego). Jest jeszcze Unitra na Towarowej (ledwo widoczna) czy "TOTO twoją grą" na ul. Widok, ale przykłady można już policzyć na palcach jednej ręki. Szkoda.

Z jajem zagapiliśmy się, bo wydawało nam się, że nic mu nie grozi. Nie zdążyliśmy uświadomić mieszkańcom i urzędnikom, jaki mają skarb. I zniszczyli. Ocieplili sobie ścianę. Może to naiwne, ale naprawdę uważam, że dzielnica, zwłaszcza tak uboga w wyraziste symbole, powinna o takie rzeczy dbać. Nie tylko odnowić taką reklamę, ale jeszcze w ramach rekompensaty dołożyć mieszkańcom tych kilku mieszkań do opłat za ogrzewanie.

Zrób to w Warszawie: z Agnieszką Kowalską i Łukaszem Kamińskim



W Warszawie na każdym kroku mural. Zobacz galerię i sprawdź czy żaden ci nie umknął


Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy