Darmowy internet w Śródmieściu, ale erotyka zablokowana
06.08.2010
aktualizacja: 2010-08-06 14:55
fot. AG
Ratusz uruchomił darmowy internet w Śródmieściu. Na mapie dostępności sieci razie jednak pełno jest białych plam. Z siecią nie da połączyć się np. w Łazienkach. - To pilotaż - mówią urzędnicy.
ZOBACZ TAKŻE
- Gdzie darmowy internet na Ursynowie? Sam zdecyduj (13-09-10, 21:26)
- Niezwykły koncert: zagrają na telegrafach (06-08-10, 16:39)
- Bilety na autobus kupisz przez internet (16-06-10, 14:18)
- Sprzedawał przez internet nielegalne leki (04-05-10, 19:41)
- Rejestracja do lekarza przez internet? Już w Warszawie (25-02-10, 09:00)
- Darmowy internet w Warszawie: tylko na "wyspach" (10-02-10, 10:00)
- Dzięki internetowi my też możemy planować swoje miasto (22-01-10, 14:00)
- Oto najlepsze strony internetowe o Warszawie (18-10-09, 18:23)
SERWISY
- To świetny pomysł - chwalą pomysł urzędników Natalia i Ewelina z podwarszawskich miejscowości, które spotkaliśmy na Starym Mieście. Wyjmują telefony i od razu sprawdzają, czy uda im się połączyć z siecią. Od czwartku w tej okolicy można skorzystać z darmowego internetu. Pieniądze (100 tys. zł) na nadajniki sieci bezprzewodowej dał stołeczny ratusz. Urząd miasta na swoich stronach w internecie (www.um.warszawa.pl ) podaje, że z darmowego internetu można skorzystać na obszarze Traktu Królewskiego, Starego Miasta oraz części Powiśla. Można się z nim połączyć przez komputer lub telefon wyposażony w modem WiFi.
Łapie pod UW, hula przy skwerze Hoovera
W czwartek (5 sierpnia) netbookiem pod pachą wybraliśmy się na spacer Traktem Królewskim - chcieliśmy sprawdzić, jak spisuje się darmowy internet. Testy rozpoczęliśmy pod pomnikiem Chopina w Łazienkach. Tutaj internetu nie było. Szkoda. Darmowego dostępu wciąż nie było też na pl. Krzyży i Nowym Świecie. Sieć o nazwie "UM-WARSZAWA" modem wykrył dopiero przy bramie uniwersytetu. Tu jednak nie udało nam się połączyć. Internet bez problemu zaczął "hulać" dopiero przy Skwerze Hoovera. Na ekranie laptopa wyświetliło się okno z regulaminem korzystania z łącza (niestety tylko po polsku). Po zaakceptowaniu regulaminu i zalogowaniu się na adres dowolnej używanej przez nas skrzynki e-mail wyskoczyła nam strona główna Urzędu Miasta.
Łącze działa bardzo szybko, szybciej od deklarowanej przez urzędników maksymalnej prędkości 512 kb/s przy pobieraniu danych i 1,5 Mb/s przy ich wysyłaniu. Przy Kolumnie Zygmunta prędkość oscylowała od 1 do nawet 18 megabitów na sekundę! To umożliwia już przeglądanie kilku stron internetowych naraz, komfortowe korzystanie z portali społecznościowych czy oglądanie filmików na YouTube. Jednak łącze jest niestabilne, siła sygnału niska, a połączenie często zdecydowanie zwalnia lub jest przerywane na kilkanaście sekund.
Do pół godziny i bez erotyki
Ustaliliśmy też, że zasięgiem sieci objęty jest również Pasaż Wiecha. Informacji o tym jednak brakuje na stronach miasta.
- To dopiero pilotaż - wyjaśnia te niedociągnięcia Szymon Krupa, dyrektor miejskiego biura informatyki. - W przyszłości rozszerzymy sieć WiFi o nowe obszary np. otoczenie Stadionu Narodowego - zdradza.
Rozczarowani mogą być internauci żądni erotycznych emocji. Ratusz zablokował tego typu strony, uniemożliwił również np. pobieranie dużych plików. Ograniczona została też długość sesji -po pół godzinie połączenie jest przerywane i trzeba się znowu zalogować. Ratusz tłumaczy się to dbałością o wydajność i bezpieczeństwo sieci. Może z niej korzytać maksymalnie 1,2 tys. osób naraz. Ale - jak zapewnia Krupa - jest to limit początkowy, który może być zwiększony.
Łapie pod UW, hula przy skwerze Hoovera
W czwartek (5 sierpnia) netbookiem pod pachą wybraliśmy się na spacer Traktem Królewskim - chcieliśmy sprawdzić, jak spisuje się darmowy internet. Testy rozpoczęliśmy pod pomnikiem Chopina w Łazienkach. Tutaj internetu nie było. Szkoda. Darmowego dostępu wciąż nie było też na pl. Krzyży i Nowym Świecie. Sieć o nazwie "UM-WARSZAWA" modem wykrył dopiero przy bramie uniwersytetu. Tu jednak nie udało nam się połączyć. Internet bez problemu zaczął "hulać" dopiero przy Skwerze Hoovera. Na ekranie laptopa wyświetliło się okno z regulaminem korzystania z łącza (niestety tylko po polsku). Po zaakceptowaniu regulaminu i zalogowaniu się na adres dowolnej używanej przez nas skrzynki e-mail wyskoczyła nam strona główna Urzędu Miasta.
Łącze działa bardzo szybko, szybciej od deklarowanej przez urzędników maksymalnej prędkości 512 kb/s przy pobieraniu danych i 1,5 Mb/s przy ich wysyłaniu. Przy Kolumnie Zygmunta prędkość oscylowała od 1 do nawet 18 megabitów na sekundę! To umożliwia już przeglądanie kilku stron internetowych naraz, komfortowe korzystanie z portali społecznościowych czy oglądanie filmików na YouTube. Jednak łącze jest niestabilne, siła sygnału niska, a połączenie często zdecydowanie zwalnia lub jest przerywane na kilkanaście sekund.
Do pół godziny i bez erotyki
Ustaliliśmy też, że zasięgiem sieci objęty jest również Pasaż Wiecha. Informacji o tym jednak brakuje na stronach miasta.
- To dopiero pilotaż - wyjaśnia te niedociągnięcia Szymon Krupa, dyrektor miejskiego biura informatyki. - W przyszłości rozszerzymy sieć WiFi o nowe obszary np. otoczenie Stadionu Narodowego - zdradza.
Rozczarowani mogą być internauci żądni erotycznych emocji. Ratusz zablokował tego typu strony, uniemożliwił również np. pobieranie dużych plików. Ograniczona została też długość sesji -po pół godzinie połączenie jest przerywane i trzeba się znowu zalogować. Ratusz tłumaczy się to dbałością o wydajność i bezpieczeństwo sieci. Może z niej korzytać maksymalnie 1,2 tys. osób naraz. Ale - jak zapewnia Krupa - jest to limit początkowy, który może być zwiększony.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



