Prezydent zaprzysiężony, a wyniki wyborów do poprawki?

Dominika Olszewska
07.08.2010 aktualizacja: 2010-08-06 21:53
A A A Drukuj
10 kwietnia 2010, Sejm. Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski ogłasza żałobę narodową po katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Sąd Najwyższy przyznał, że komisja wyborcza na Bemowie popełniła błąd. I po zakończeniu śledztwa nakazał korektę wyników wyborów prezydenckich
Do Sądu Najwyższego wypłynęło 378 protestów wyborczych na wynik lipcowych wyborów prezydenckich. Sędziowie badali je przez blisko miesiąc. W tym tygodniu uznali ważność wyborów. Jednocześnie orzekli, że spośród wszystkich protestów ważnych było zaledwie 16, z czego aż pięć z Mazowsza.

Jeden z nich dotyczy opisanej przez "Gazetę" fatalnej pomyłki jednej z bemowskich komisji przy ul. Konarskiego. Tam podczas dogrywki wyborów prezydenckich komisja zapisała w protokole, że kandydat PO dostał tu 246 głosów, a kandydat PiS aż 681. W rzeczywistości wyniki były odwrotne. Członkowie komisji przyznali się do błędu.

Sprawą bemowskiej komisji zajęła się już prokuratura. - Prowadzimy śledztwo w tej sprawie. Musimy sprawdzić, czy błędne wpisanie wyników wyborów było celowe, czy tylko efektem ludzkiej pomyłki - tłumaczy Marta Białobrzeska, prokurator rejonowa na Woli.

Rzecznik Bemowa Krzysztof Zygrzak, który nagłośnił pomyłkę napisał też protest wyborczy do SN, w którym domagał się skorygowania wyników wyborów.

- Sąd uznał ten protest za zasadny, ale nie wpływający na wynik wyborów - tłumaczy Krzysztof Michałowski z biura prasowego SN.

Sąd nakazał korektę wyników wyborów. W uzasadnieniu czytamy: "[...] wyniki te mogą i powinny być objęte stosownym sprostowaniem w obwieszczeniu PKW, z potencjalną możliwością obarczenia cywilną odpowiedzialnością odszkodowawczą za poniesione koszty sprostowania osób odpowiedzialnych za ten kwalifikowany incydent wyborczy, którym pozbawili się oni zdolności i godności zaufania wymaganych od członków komisji wyborczych".

Kazimierz Czaplicki, szef Krajowego Biura Wyborczego zapowiada, że korektą zajmie się po zakończeniu śledztwa.

Przeczytaj także: Sukces stołecznych obligacji



Podziel się

  • Prezydent zaprzysiężony, a wyniki wyborów do po... darvv 07.08.10, 10:32

    Skoro: komisja zapisała w protokole, że kandydat PO dostał tu 246 głosów, a kandydat PiS aż 681. W rzeczywistości wyniki były odwrotneJeżeli wyniki były odwrotne to i tak jest przewaga »

  • Przysięga Komorowskiego nie ma mocy prawnej elzbietawypych 08.08.10, 13:27

    Komorowski pomylił się zamiast "dobro" powiedział "dobrość". W tej sytuacji nie jest prezydentem, a wszystkie podjęte przez niego decyzje nie bedą miały mocy prawnej do chwili powtórzenia »

Najnowsze wiadomości z Warszawy