Przemysław Pasek wznawia rejsy po Wiśle
09.08.2010
aktualizacja: 2010-08-09 09:09
FOT. FILIP KLIMASZEWSKI / AG
Ratusz nie dał na nie pieniędzy, więc wycieczki będą płatne
ZOBACZ TAKŻE
- Majówka w kajaku wokół Warszawy. Zapisz się na spływ (29-04-11, 13:00)
- Przemek Pasek ma dość. Wyprowadzi się z Warszawy? (29-12-10, 09:00)
- Rusza konkurs na projekt głównego portu Warszawy (12-08-10, 09:00)
- Pasek jednak zostanie? Miasto idzie na rękę fundacji (05-05-10, 08:00)
- Ratusz do społecznika: Spływaj Pasek znad Wisły! (04-05-10, 09:00)
- Awantura o łódź: Pasek oskarża rzecznika policji (21-07-09, 00:00)
- Przemek Pasek (11-01-08, 16:13)
Rejsy replikami drewnianych łodzi na Wiśle zaczęły się latem zeszłego roku. Krypy pływały z Portu Czerniakowskiego na Bielany i szybko stały się atrakcją turystyczną stolicy. Chętnych było tak wielu, że trzeba było się na nie zapisywać z dużym wyprzedzeniem. Wycieczki były bezpłatne, bo pieniądze dało miasto.
W tym roku rejsy krypą stanęły pod znakiem zapytania. Fundacja Ja Wisła chciała je organizować podczas projektu Przemiany, ale miasto z powodów formalnych odrzuciło jej wniosek. Nie miała więc pieniędzy na kupno benzyny czy wynajęcie sternika. Mimo to społecznicy zdecydowali się wznowić rejsy. Teraz jednak będą płatne.
- Nie będziemy na nich zarabiać. Pieniądze z biletów pokryją koszty benzyny, opłacenia kapitana, sternika i przewodnika - zapewnia szef Fundacji Przemysław Pasek.
Warszawiacy będą mogli pływać repliką drewnianej łodzi typu baciak o nazwie "Nieuchwytny". Takie krypy służyły przed wojną do przewozu piasku przez Wisłę.
Wczoraj odbył się pierwszy taki rejs: z portu Czerniakowskiego na Bielany i z powrotem. Na wycieczkę zgłosili się brytyjscy ekolodzy, którzy współpracują z polskim Centrum Ochrony Mokradeł. Miłośnicy przyrody przez ostatni tydzień kosili trawę na torfowisku Całowanie w Mazowieckim Parku Krajobrazowym. Po południu dziesięciu z nich wsiadło na "Nieuchwytnego" u podnóża klasztoru kamedułów w Lesie Bielańskim. Ekolodzy mimo zacinającego deszczu byli zachwyceni Wisłą.
- To niezwykłe, by rzeka w stolicy miała takie dzikie, piękne brzegi, na których żyje tyle ptaków. Dziwi mnie tylko to, że pływa tu tak mało statków - powiedział Jim z Anglii.
W tym roku miasto dotuje tylko wycieczki tramwajami wodnymi "Zefir" (z Podzamcza do Serocka) i "Wars" (z Podzamcza na Cypel Czerniakowski). Za każdy rejs ratusz płaci armatorowi odpowiednio 3,6 tys. i 570 zł. - Uznaliśmy, że rejsy po Wiśle promują Warszawę i komunikację miejską. Tu nie chodzi o zysk, tylko stworzenie atrakcji turystycznej - przekonuje Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego.
- Rejsy Fundacji Ja Wisła to coś zupełnie innego niż wycieczki tramwajami wodnymi. Na statku jesteśmy daleko od przyrody i nurtu rzeki. A w drewnianej łodzi możemy dotknąć wody, podpłynąć do brzegu, by podglądać ptaki. Dlatego te rejsy są absolutnie wyjątkowe - uważa dr Marek Ostrowski, varawianista i członek fundacji Ja Wisła.
Bilet w jedną stronę na rejs krypą kosztuje 20 zł, w obie - 30 zł.
Więcej informacji o rejsach na stronie www.jawisla.pl
W tym roku rejsy krypą stanęły pod znakiem zapytania. Fundacja Ja Wisła chciała je organizować podczas projektu Przemiany, ale miasto z powodów formalnych odrzuciło jej wniosek. Nie miała więc pieniędzy na kupno benzyny czy wynajęcie sternika. Mimo to społecznicy zdecydowali się wznowić rejsy. Teraz jednak będą płatne.
- Nie będziemy na nich zarabiać. Pieniądze z biletów pokryją koszty benzyny, opłacenia kapitana, sternika i przewodnika - zapewnia szef Fundacji Przemysław Pasek.
Warszawiacy będą mogli pływać repliką drewnianej łodzi typu baciak o nazwie "Nieuchwytny". Takie krypy służyły przed wojną do przewozu piasku przez Wisłę.
Wczoraj odbył się pierwszy taki rejs: z portu Czerniakowskiego na Bielany i z powrotem. Na wycieczkę zgłosili się brytyjscy ekolodzy, którzy współpracują z polskim Centrum Ochrony Mokradeł. Miłośnicy przyrody przez ostatni tydzień kosili trawę na torfowisku Całowanie w Mazowieckim Parku Krajobrazowym. Po południu dziesięciu z nich wsiadło na "Nieuchwytnego" u podnóża klasztoru kamedułów w Lesie Bielańskim. Ekolodzy mimo zacinającego deszczu byli zachwyceni Wisłą.
- To niezwykłe, by rzeka w stolicy miała takie dzikie, piękne brzegi, na których żyje tyle ptaków. Dziwi mnie tylko to, że pływa tu tak mało statków - powiedział Jim z Anglii.
W tym roku miasto dotuje tylko wycieczki tramwajami wodnymi "Zefir" (z Podzamcza do Serocka) i "Wars" (z Podzamcza na Cypel Czerniakowski). Za każdy rejs ratusz płaci armatorowi odpowiednio 3,6 tys. i 570 zł. - Uznaliśmy, że rejsy po Wiśle promują Warszawę i komunikację miejską. Tu nie chodzi o zysk, tylko stworzenie atrakcji turystycznej - przekonuje Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego.
- Rejsy Fundacji Ja Wisła to coś zupełnie innego niż wycieczki tramwajami wodnymi. Na statku jesteśmy daleko od przyrody i nurtu rzeki. A w drewnianej łodzi możemy dotknąć wody, podpłynąć do brzegu, by podglądać ptaki. Dlatego te rejsy są absolutnie wyjątkowe - uważa dr Marek Ostrowski, varawianista i członek fundacji Ja Wisła.
Bilet w jedną stronę na rejs krypą kosztuje 20 zł, w obie - 30 zł.
Więcej informacji o rejsach na stronie www.jawisla.pl
-
Przemysław Pasek wznawia rejsy po Wiśle
chinique
09.08.10, 11:34
Ratusz nie dał z kieszeni podatnika na szuwarowe przygody Przemka Paska? Ale chamstwo. Nie znają się na prawdziwej ekologii.»
-
ociekasz zawiścią, kolego.
pavle
09.08.10, 11:46
Cóż to, frustracja? Przez brak własnych dobrych pomysłów?»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



