Nowy stadion Legii korkuje miasto

Mateusz Baj
08.08.2010 aktualizacja: 2010-08-08 20:39
A A A Drukuj
Kibice parkują samochody nawet na trawnikach w pobliżu stadionu Legii. Po imprezie na
okolicznych ulicach powstały korki Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Nawet w środku wakacyjnego weekendu nie udało się uniknąć paraliżu Wisłostrady i Trasy Łazienkowskiej. Tak będzie już podczas każdego emocjonującego meczu warszawskiej Legii
SERWISY
Z okazji inauguracji rozbudowanego stadionu przy Łazienkowskiej w sobotę o godz. 17 Legia podejmowała utytułowanego przeciwnika - Arsenal Londyn. Hitowy pojedynek przyciągnął 23 tys. widzów, którzy w komplecie wypełnili trzy gotowe trybuny.

Ci, którzy wbrew sugestiom policji, ratusza i organizatorów wybrali się autem, nie mieli łatwej przeprawy. O tym, że wokół stadionu przygotowano zdecydowanie za mało parkingów, ostrzegaliśmy w sobotnim wydaniu "Gazety". Już dwie godziny przed rozpoczęciem meczu znalezienie wolnego miejsca graniczyło z cudem. Wielu kierowców zajmowało więc trawniki i chodniki wzdłuż Wisłostrady. Sznur zaparkowanych aut sięgał aż do ul. Szwoleżerów.

Prawdziwy bałagan zaczął się po zakończeniu meczu, gdy wszyscy naraz ruszyli z powrotem do domów. Kwadrans po ostatnim gwizdku na niemal godzinę zakorkowała się Wisłostrada w stronę Żoliborza. Zator próbowali rozładować kierujący ruchem policjanci, którzy wyłączyli sygnalizację na skrzyżowaniu z Łazienkowską.

Ci, którzy wybrali komunikację miejską, też nie mieli lekko. O ile z dojazdem na Łazienkowską nie było większych problemów, to wracało się w ogromnym ścisku. Przepełnione autobusy (ZTM uruchomił specjalną linię 901 z Wiatracznej na Dworzec Centralny) nie były w stanie zabrać wszystkich z przystanków. W dodatku większość przegubowców też utknęła w korkach.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy