Problem turystów: Którędy z Centralnego do metra?
09.08.2010
aktualizacja: 2010-08-09 14:20
Na Dworcu Centralnym brakuje oznaczeń jak dotrzeć do metra. Dla turystów przebycie 350 metrów z dworca do metra może być nie lada wyzwaniem.
ZOBACZ TAKŻE
- Ostatnie starcie z kebabami na Centralnym (18-08-10, 09:00)
- Szalał z nożem na Centralnym: ranił dwóch policjantów (09-04-10, 13:35)
- Dworzec Centralny - burzyć czy zostawić? (17-08-09, 11:16)
- Lifting Centralnego: pasażerowie nie dorośli (20-10-10, 08:00)
- Tajemnica podziemi Centralnego: wielka góra mięsa (17-08-10, 17:05)
- Dworzec Centralny bez seksu i religii (26-02-10, 08:00)
- Pociąg porywacz pojedzie przez Dworzec Centralny (19-02-10, 07:00)
- Zabytkowy dworzec do remontu. Nad kasami będzie hotel (14-06-10, 14:53)
- Zamykają Dworzec Wschodni. Kasy będą w kontenerach (14-07-10, 09:00)
- Na Centralnym ogromne kolejki po bilety (16-04-10, 11:50)
SERWISY
Turyści, wysiadający na Dworcu Centralnym mogą mieć problem z dotarciem do metra. Na dworcu i w przejściach podziemnych nie znajdziemy żadnych wskazówek. Trzeba pytać ludzi.
Po angielsku
Najpierw, wchodząc w role turystów, pytamy po angielsku.
- Prosto! W prawo! W lewo! I prosto! - wykrzykuje po polsku kwiaciarka pokazując ręką slalom, który trzeba wykonać, żeby do metra dotrzeć.
Mężczyzna, który wydaje klucze do schowków bagażowych mówi, że nie rozumie, ale w końcu odpowiedzi udziela... gestykulując.
Jeden z podróżnych odpowiada po polsku, szczegółowo i z użyciem zdrobnień: - Prościutko, potem troszkę w prawo i po schodach do Alei Jerozolimskich i w lewo. Kiedy widzi, że niewiele to pomogło, używa upraszcza instrukcje: - Generalnie prosto - mówi po polsku z domieszką języka migowego.
Po polsku
Przechodzimy na polski. Niestety, niewiele to pomaga.
- Prosto - instruuje sprzedawczyni ze sklepu z bluzkami. - Tu prosto? - dopytujemy na wprost widząc ścianę. Pokazuje palcem, że w prawo. - Czyli w prawo? - upewniamy się. - No przecież mówię - denerwuje się.
Babcia klozetowa podaje instrukcje równie szczegółowe co zawiłe: - Najpierw prosto i troszeczkę na prawo, ale cały czas prosto, aż pojawią się takie czerwone daszki - tłumaczy. Gdyby nie to, że w powietrzu kreśli literę "M", pewnie udalibyśmy się na poszukiwanie budynków z czerwonymi dachami.
Ekspedientka w sklepie z pióropuszami: - Trzeba pytać się tych co tu chodzą. Akurat idzie ochroniarz. - Jak wyjdzie pani z dworca, to tam po lewej stronie będzie taki znaczek metra z napisem 350 metrów, ale proszę się dobrze przyjrzeć, bo malutki jest.
Po remoncie
PKP obiecuje ułatwić turystom życie od 2012 roku. Wtedy skończy się remont Dworca Centralnego, a na stacji i w okolicach pojawią się informacje, jak dojść zarówno do poczekalni, kas biletowych, wind i oczywiście metra.
- Na biało - granatowych tablicach pojawią się symboliczne oznaczenia np. przód lokomotywy jako znak metra - wyjaśnia rzecznik prasowy PKP Michał Wrzosek. Takie tablice zawisną na peronach, w przejściach podziemnych i hali głównej dworca. PKP planuje też zawieszenie kilkudziesięciu monitorów LCD, na których po polsku i angielsku będzie wyświetlany rozkład jazdy oraz informacje, mające ułatwić poruszanie się po dworcu.
Po angielsku
Najpierw, wchodząc w role turystów, pytamy po angielsku.
- Prosto! W prawo! W lewo! I prosto! - wykrzykuje po polsku kwiaciarka pokazując ręką slalom, który trzeba wykonać, żeby do metra dotrzeć.
Mężczyzna, który wydaje klucze do schowków bagażowych mówi, że nie rozumie, ale w końcu odpowiedzi udziela... gestykulując.
Jeden z podróżnych odpowiada po polsku, szczegółowo i z użyciem zdrobnień: - Prościutko, potem troszkę w prawo i po schodach do Alei Jerozolimskich i w lewo. Kiedy widzi, że niewiele to pomogło, używa upraszcza instrukcje: - Generalnie prosto - mówi po polsku z domieszką języka migowego.
Po polsku
Przechodzimy na polski. Niestety, niewiele to pomaga.
- Prosto - instruuje sprzedawczyni ze sklepu z bluzkami. - Tu prosto? - dopytujemy na wprost widząc ścianę. Pokazuje palcem, że w prawo. - Czyli w prawo? - upewniamy się. - No przecież mówię - denerwuje się.
Babcia klozetowa podaje instrukcje równie szczegółowe co zawiłe: - Najpierw prosto i troszeczkę na prawo, ale cały czas prosto, aż pojawią się takie czerwone daszki - tłumaczy. Gdyby nie to, że w powietrzu kreśli literę "M", pewnie udalibyśmy się na poszukiwanie budynków z czerwonymi dachami.
Ekspedientka w sklepie z pióropuszami: - Trzeba pytać się tych co tu chodzą. Akurat idzie ochroniarz. - Jak wyjdzie pani z dworca, to tam po lewej stronie będzie taki znaczek metra z napisem 350 metrów, ale proszę się dobrze przyjrzeć, bo malutki jest.
Po remoncie
PKP obiecuje ułatwić turystom życie od 2012 roku. Wtedy skończy się remont Dworca Centralnego, a na stacji i w okolicach pojawią się informacje, jak dojść zarówno do poczekalni, kas biletowych, wind i oczywiście metra.
- Na biało - granatowych tablicach pojawią się symboliczne oznaczenia np. przód lokomotywy jako znak metra - wyjaśnia rzecznik prasowy PKP Michał Wrzosek. Takie tablice zawisną na peronach, w przejściach podziemnych i hali głównej dworca. PKP planuje też zawieszenie kilkudziesięciu monitorów LCD, na których po polsku i angielsku będzie wyświetlany rozkład jazdy oraz informacje, mające ułatwić poruszanie się po dworcu.
-
Problem turystów: Którędy z Centralnego do metra?
pavle
09.08.10, 14:28
Jeeezu, mam nadzieję że do tej pory ten koleżka pójdzie precz,razem ze swoimi domorosłymi wizjami. Na pohybel takim pomysłom!Metro ma wypracowany przez lata, sprawdzony i rozpoznawalny »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]








