Kilka tysięcy osób w proteście przeciwko krzyżowi
10.08.2010
aktualizacja: 2010-08-10 01:33
"Do kościoła, do kościoła!" - skandował kilkutysięczny tłum zgromadzony wczoraj w nocy przed Pałacem Prezydenckim z żądaniem usunięcia stąd krzyża.
Tłum przed Pałacem Prezydencki narasta od godz. 21. Jest dużo młodych ludzi, wielu z nich na rowerach lub na rolkach. Wszyscy gromadzą się po stronie Kordegardy. Pancerne barierki na jezdni, na której stoi policja, oddzielają manifestantów od niewielkiej grupy obrońców krzyża stojących po stronie Pałacu Namiestnikowskiego. Policja nie dopuszcza do nich nikogo, niezbyt liczne popierające ich grupy zbierają się pod Bristolem i od strony Ministerstwa Kultury. Próbują śpiewać "Boże coś Polskę".
O godz. 23 tłum jest gigantyczny. Surrealistyczna atmosfera. Młody chłopak zarzucił na siebie prześcieradło z czarnym krzyżem i napisem "Jest melanż". Obok idzie starszy zawiany gość i życzy: "Wesołych świąt i szczęśliwego Nowego Roku". Tłum młodzieży pod knajpą Przekąski Zakąski zaczyna skandować: "Jeszcze jeden". Słychać krzyki i śmiechy. Młodzi ludzie dzwonią i zachęcają znajomych: "Wpadaj pod krzyż. Jest imprezka. Ktoś trzyma wuwuzele".
Największy transparent trzymają obrońcy krzyża. "Zostawcie krzyż w spokoju! Politycy zamiast skłócać Polaków, spełnijcie wyborcze obietnice. Budować Polskę, a nie rujnować korupcją, aferami, złodziejstwem, terrorem, mordem, kłamstwem" - to tylko część haseł na ogromnym transparencie.
Dominują jednak absolutnie hasła przeciw krzyżowi, młodzi ludzie trzymają transparent: "Krzyż do kościoła. Polska to kraj świecki. Szanujmy konstytucję". Nieco dalej widać grupę osób w średnim wieku z hasłem: "Szczęść Boże panu prezydentowi. Niech łączy nas codzienność, nie tylko dramaty". Transparent namalowała Hanna Basaj. - Krzyż powinno się przenieść do kościoła. Pod Pałac przychodzę prawie codziennie, bo to mnie wciągnęło. Dyskutuję z osobami, które są po drugiej stronie. Chcę poznać ich przesłanie. Spotykam się z agresją słowną. Usłyszałam, że jestem TW, naćpana, pijana. Tego się dowiedziałam o sobie. A mój mąż został pod krzyżem nawet wyłokciowany - dodaje.
Na Krakowskim Przedmieściu pojawia się też gromadka młodych osób w odblaskowych kurtkach. Niektórzy z nich mają kolejarskie czapki. - Co robicie? - pytam. - Proszę napisać, że kolejarze też tu byli. My bronimy krzyży św. Andrzeja, które niszczą wandale i kierowcy nie wiedzą, gdzie są tory i gdzie się zatrzymać - mówi Jacek Fink-Sinowiecki. Wraz z kolegami przyniósł ze sobą biało-czerwony krzyż św. Andrzeja. - Skrzyknęliście się na Facebooku? - dopytuję. - Nie. Jesteśmy z forum kolei wąskotorowych 750mm.pl.
Przybywa transparentów bardziej radykalnych: "Precz z krzyżami, na stos z moherami". Nad tłumem krąży ogromne logo PiS z piersiami i czapką stańczyka.
Powszechny entuzjazm wywołuje pojawienie się w jednym z okien Hotelu Europejskiego pozdrawiającego tłum papieża.
O godz. 23.10 słychać głośne skandowanie: "Do kościoła! Do kościoła!". Potem ostrzej: "Spieprzaj, dziadu". Wielokrotnie też "Tu jest Polska".
Cały czas panuje prawdziwie piknikowa atmosfera. Widać osoby z tęczowymi parasolkami. Pieśni religijne śpiewane przez zwolenników zostawienia krzyża pod Pałacem są zagłuszane przez okrzyki zwolenników przeniesienia krzyża.
Adam Janiec, lat 21, student historii na Uniwersytecie Warszawskim, przyszedł z małą tabliczką na kiju z hasłem: "My tu gadu gadu, a VAT rośnie", a po drugiej stronie "750 mld długu publicznego, a my o krzyżu". - Trzeba patrzeć na istotne dla państwa sprawy. Ta afera z krzyżem to mydlenie oczu - mówi.
O godz. 23.30 manifestacja trwa w najlepsze. Rozbawiony tłum skanduje, śpiewa, przekrzykuje się. Słychać gwizdy i wuwuzele.
O godz. 23 tłum jest gigantyczny. Surrealistyczna atmosfera. Młody chłopak zarzucił na siebie prześcieradło z czarnym krzyżem i napisem "Jest melanż". Obok idzie starszy zawiany gość i życzy: "Wesołych świąt i szczęśliwego Nowego Roku". Tłum młodzieży pod knajpą Przekąski Zakąski zaczyna skandować: "Jeszcze jeden". Słychać krzyki i śmiechy. Młodzi ludzie dzwonią i zachęcają znajomych: "Wpadaj pod krzyż. Jest imprezka. Ktoś trzyma wuwuzele".
Największy transparent trzymają obrońcy krzyża. "Zostawcie krzyż w spokoju! Politycy zamiast skłócać Polaków, spełnijcie wyborcze obietnice. Budować Polskę, a nie rujnować korupcją, aferami, złodziejstwem, terrorem, mordem, kłamstwem" - to tylko część haseł na ogromnym transparencie.
Dominują jednak absolutnie hasła przeciw krzyżowi, młodzi ludzie trzymają transparent: "Krzyż do kościoła. Polska to kraj świecki. Szanujmy konstytucję". Nieco dalej widać grupę osób w średnim wieku z hasłem: "Szczęść Boże panu prezydentowi. Niech łączy nas codzienność, nie tylko dramaty". Transparent namalowała Hanna Basaj. - Krzyż powinno się przenieść do kościoła. Pod Pałac przychodzę prawie codziennie, bo to mnie wciągnęło. Dyskutuję z osobami, które są po drugiej stronie. Chcę poznać ich przesłanie. Spotykam się z agresją słowną. Usłyszałam, że jestem TW, naćpana, pijana. Tego się dowiedziałam o sobie. A mój mąż został pod krzyżem nawet wyłokciowany - dodaje.
Na Krakowskim Przedmieściu pojawia się też gromadka młodych osób w odblaskowych kurtkach. Niektórzy z nich mają kolejarskie czapki. - Co robicie? - pytam. - Proszę napisać, że kolejarze też tu byli. My bronimy krzyży św. Andrzeja, które niszczą wandale i kierowcy nie wiedzą, gdzie są tory i gdzie się zatrzymać - mówi Jacek Fink-Sinowiecki. Wraz z kolegami przyniósł ze sobą biało-czerwony krzyż św. Andrzeja. - Skrzyknęliście się na Facebooku? - dopytuję. - Nie. Jesteśmy z forum kolei wąskotorowych 750mm.pl.
Przybywa transparentów bardziej radykalnych: "Precz z krzyżami, na stos z moherami". Nad tłumem krąży ogromne logo PiS z piersiami i czapką stańczyka.
Powszechny entuzjazm wywołuje pojawienie się w jednym z okien Hotelu Europejskiego pozdrawiającego tłum papieża.
O godz. 23.10 słychać głośne skandowanie: "Do kościoła! Do kościoła!". Potem ostrzej: "Spieprzaj, dziadu". Wielokrotnie też "Tu jest Polska".
Cały czas panuje prawdziwie piknikowa atmosfera. Widać osoby z tęczowymi parasolkami. Pieśni religijne śpiewane przez zwolenników zostawienia krzyża pod Pałacem są zagłuszane przez okrzyki zwolenników przeniesienia krzyża.
Adam Janiec, lat 21, student historii na Uniwersytecie Warszawskim, przyszedł z małą tabliczką na kiju z hasłem: "My tu gadu gadu, a VAT rośnie", a po drugiej stronie "750 mld długu publicznego, a my o krzyżu". - Trzeba patrzeć na istotne dla państwa sprawy. Ta afera z krzyżem to mydlenie oczu - mówi.
O godz. 23.30 manifestacja trwa w najlepsze. Rozbawiony tłum skanduje, śpiewa, przekrzykuje się. Słychać gwizdy i wuwuzele.
-
Re: Kilka tysięcy osób w proteście przeciwko krzy
wojtekviki
10.08.10, 03:35
To co napisałeś Piotr jest zgodne z stanem faktycznym,ale wróćmy do genezypostawienia Krzyża,w dniu 15 kwietnia grupa harcerzy,5 dni po TragicznejKatastrofie,stawia prosty zbity z dwóch »
-
Dziękuję wam, Warszawiacy
filate-lista
10.08.10, 07:48
Akcja obśmiania tych oszołomów dała mi wiarę w ludzi. Najbardziej podobał misię numer z tym papieżem w oknie.ps. A tutaj mamy przykład obrońcy krzyża www.youtube.com/watch?v=OAwd1dApoYETu »
-
Kilka tysięcy osób w proteście przeciwko krzyżowi
korespondencyjne
10.08.10, 19:06
Maciarewicz jak zwykle wykazał ,ze jest poinformowany. Tyle,ze jak zwykle był ŻLE poinformowany. Obsmialismy to bractwo , a dzis juz wszystko było jasne kto i po co broni tego krzyża. »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




