Ranek pod krzyżem: jest wieniec, prezes i grupka osób

mabaj, kc
10.08.2010 aktualizacja: 2010-08-10 11:47
A A A Drukuj
W dniu mijających czterech miesięcy od katastrofy samolotu prezydenckiego w Smoleńsku prezes PiS Jarosław Kaczyński złożył wieniec pod krzyżem przed Pałacem Prezydenckim Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
  • Prezes PiS Jarosław Kaczyński w otoczeniu szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka i wicemarszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego
  • Uroczystości upamiętnienia ofiar katastrofy rozpoczęły się od mszy w pobliskim kościele seminaryjnym
  • Na czele procesji, która wyszła z kościoła niesiono krzyż
  • Przed Pałacem Prezydenckim Jarosław Kaczyński dołączył do swoich zwolenników czuwających przy tak zwanym krzyżu smoleńskim
Dziś mijają cztery miesiące od katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu zebrali się m.in. parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości.


Rano pod krzyżem było około 50 osób, kolejna grupa dołączyła do nich przed godz. 9 po zakończonej w pobliskim kościele seminaryjnym mszy świętej. Udział brali w niej m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz i Marek Kuchciński. Na czele grupy, która wyszła z kościoła szła pani Joanna, która dała się poznać jako jedna z najbardziej aktywnych obrończyń krzyża.

Pod Pałacem Prezydenckim na posłów PiS-u czekał już wieniec, który złożyli pod krzyżem w imieniu swojej partii. Około 9 pod Pałacem Prezydenckim było już ok. 300 osób. Odśpiewali Hymn Polski i skandowali "Jarosław, Jarosław". Tuż po godz. 9 prezes PiS wsiadł do samochodu i odjechał.

Rano wtorkową kontrmanifestację podsumowała policja. Przypomnijmy: późnym wieczorem na Krakowskim Przedmieściu zebrało się kilka tysięcy osób, które domagały się przeniesienia krzyża do kościoła św. Anny. Według policji nie było większych zakłóceń porządku. - Jak na tak dużą manifestację było bardzo spokojnie. Mieliśmy zapobiec konfrontacji i to się udało - mówi Maciej Karczyński, rzecznik komendy stołecznej. Sześć osób przewieziono do izby wytrzeźwień. Zarzuca się im m.in. znieważenie strażnika miejskiego i groźby karalne pod adresem jednego z dziennikarzy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy