Obrońcy krzyża manifestowali przed Pałacem. Było spokojnie

piot
10.08.2010 aktualizacja: 2010-08-10 23:40
A A A Drukuj
Marsz z pochodniami. Za chwilę policja poprosi o ich zgaszenie Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
  • Marsz pamięci zwolenników krzyża przed Pałacem Prezydenckim
  • Marsz zwolenników krzyża
  • Marsz zwolenników krzyża
  • Gdy uczestnicy kościelnego pochodu intonowali 'Rotę', drudzy odpowiadali przyśpiewkami 'Szła dzieweczka do laseczka i 'Sto lat'
Kilkaset osób przeszło we wtorek po mszy z archikatedry pod Pałac Prezydencki. Modlili się w intencji ofiar smoleńskiej katastrofy.


Uroczystość upamiętnienia pary prezydenckiej i 94 innych osób, które zginęły cztery miesiące temu w drodze do Katynia, rozpoczęła się o godz. 19 w archikatedrze św. Jana. W wypełnionej po brzegi świątyni modliło się kilkaset osób. Podczas mszy odczytano też apel, który wcześniej zamieszczono m.in. na stronie Klubów "Gazety Polskiej". Czytamy w nim m.in.: "Naszym obowiązkiem wobec poległych i przyszłych pokoleń pozostaje wyjaśnienie wszystkich przyczyn tragedii 10 kwietnia. Musimy domagać się znalezienia odpowiedzialnych za narażenie życia głowy państwa polskiego i towarzyszących mu osób. Domagajmy się rozliczenia tych wszystkich, którzy odmawiając prezydentowi prawa do uczczenia poległych w Katyniu, doprowadzili do tego, że nie zapewniono mu należnych środków bezpieczeństwa. Niech winni tej tragedii staną przed sądem, kimkolwiek są i jakiekolwiek sprawują funkcje, a wszyscy, którzy ich osłaniają, niech odejdą z życia publicznego".

Po mszy niemal tysiąc osób przeszło w procesji na Krakowskie Przedmieście. Niektórzy nieśli transparenty („Grupy oporu »Solidarni «”) i zapalone pochodnie, ale policja poprosiła, żeby je zgasić. Ochraniający zgromadzenie funkcjonariusze wydzielili dla obrońców część ulicy najbliżej krzyża. Uczestnicy manifestacji złożyli kwiaty i wieńce. Później modlili się i śpiewali pieśni religijne. Od czasu do czasu domagali się głośno: „Chcemy prawdy!”.

Po przeciwnej stronie spontanicznie zebrali się ich oponenci domagający się usunięcia krzyża z tego miejsca. Choć było ich mniej niż poprzedniego wieczoru, panowała podobna, piknikowa atmosfera. Kilkoro młodych ludzi zasiadło naprzeciwko Pałacu i raczyło się popcornem. O co im chodzi, wyjaśniał transparent, który przynieśli: "Darmowe kino 3D". Można było też wypatrzyć kilka transparentów znanych z poniedziałkowej akcji "Krzyż".

- Było spokojnie - powiedział nam już po zakończeniu uroczystości podinsp. Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy