Drzewo strzaskało zabytkowy mur. Kto odbuduje?

Małgosia Siuta
11.08.2010 aktualizacja: 2010-08-11 12:54
A A A Drukuj
Przewrócone w czasie burzy drzewo zniszczyło zabytkowy mur stalowni fot. malsi
  • Przewrócone w czasie burzy drzewo zniszczyło zabytkowy mur stalowni
  • Przewrócone w czasie burzy drzewo zniszczyło zabytkowy mur stalowni
  • Przewrócone w czasie burzy drzewo zniszczyło zabytkowy mur stalowni
  • Przewrócone w czasie burzy drzewo zniszczyło zabytkowy mur stalowni
Nie wszystkie skutki piątkowej wichury udało się usunąć z ulic. Na Pradze ciągle straszy wyrwa w zabytkowym murze dawnej stalowni.
Podczas piątkowej wichury wielkie drzewo runęło na zabytkowe ogrodzenie dawnej stalowni na rogu ul. Szwedzkiej i Alei Solidarności. W murze powstała ok. 10-metrowa wyrwa. Ogromne drzewo stojące przy Al. Solidarności zwaliło się na teren stalowni, jego wierzchołek zaledwie kilka metrów minął pobliski budynek. - Jeszcze kilka metrów i spadłoby na nas - mówi nam pracownia jednej z firm wynajmujących zabytkowe pomieszczenia.

Stalownia Praska wraz z otaczającym ją murem jest wpisana do rejestru zabytków. Terenem i zabudowaniami zarządza Agencja Mienia Wojskowego. Małgorzata Golińska, z biura prasowego AMW, twierdzi że sprawa została już zgłoszona do miejskiego konserwatora zabytków. Jej zdaniem to do niego będzie należała decyzja o zabezpieczeniu bądź odbudowie muru.

Inaczej sprawą przedstawiają w ratuszu. Jak dowiedzieliśmy się w urzędzie na miejscu przedstawiciele biura konserwatora przeprowadzili już wizję lokalną. - Odpowiedzialność za zabezpieczenie muru spoczywa na właścicielu (czyli w tym wypadku na Agencji Mienia Wojskowego- red.). Następnie ma on obowiązek przedstawić projekt odbudowy, który w miarę potrzeby zostanie poprawiony i zaakceptowany przez konserwatora. Również właściciel musi pokryć koszty odbudowy - usłyszeliśmy w biurze konserwatora. .

Przeczytaj, jakie będą losy stalowni: Wojsko sprzedaje serce Pragi



Praga Północ

Podziel się

  • Drzewo strzaskało zabytkowy mur. Kto odbuduje? slawek391 11.08.10, 13:42

    A te drzewo chyba rosło na chodniku czyli należy do miasta. W takim przypadku zapowiada sie długa batalia w sądzie. Miasto powinno dbac o zieleń tak aby ona nie zagrażała otoczeniu.»

Najnowsze wiadomości z Warszawy