Czarne chmury nad drugą linią metra. Wstrzymają budowę?
12.08.2010
aktualizacja: 2010-08-11 19:45
AMC - Andrzej Chołdzyński, Metroprojekt
21 warszawiaków zażądało wczoraj od wojewody cofnięcia pozwolenia na budowę szybu startowego drugiej linii metra. Twierdzą, że prace mogą spowodować nieodwracalne straty w środowisku naturalnym, bo nie wiadomo, co wykonawca zrobi z ziemią z wykopu.
ZOBACZ TAKŻE
- Jakie tarcze do drążenia metra: nowe czy używane? (07-05-10, 08:00)
- "ŻW": Budowa metra może zaszkodzić budowlom (07-02-11, 07:26)
- "Dziennik Polski": Kraków planuje budowę metra (06-09-10, 02:20)
- Niemrawy start budowy drugiej linii metra (17-08-10, 07:00)
- Ruch kolejowy na trasie Warszawa - Gdańsk przywrócony (16-08-10, 13:13)
- Wielka chwila: ruszają prace przy drugiej linii metra (13-08-10, 14:53)
- Trzy ulice zamknięte z powodu remontu (13-08-10, 07:00)
- Jest harmonogram budowy drugiej linii metra (11-08-10, 09:00)
- Druga linia metra opóźniona. Przez wieżowce na Woli (31-05-10, 08:00)
- Zaczną kopać metro tylko na lewym brzegu (17-02-10, 08:00)
- Druga linia metra rozjeżdża Muzeum Sztuki Nowoczesnej (14-08-10, 09:00)
SERWISY
Do wojewody trafił wniosek o stwierdzenie nieważności wydanego pod koniec lipca przez urząd Woli pozwolenia na budowę szybu przy rondzie Daszyńskiego. Według wczorajszego "Dziennika Gazety Prawnej" w tej sprawie protestują ekolodzy. Ivetta Biały z biura prasowego wojewody twierdzi jednak, że pod złożonym wczoraj wnioskiem podpisały się osoby prywatne, a nie organizacje ekologiczne.
"Gazeta" dotarła do sześciostronicowej skargi. Wnioskodawcy twierdzą m.in., że wbrew decyzji środowiskowej w pozwoleniu na budowę nie pojawiła się lista miejsc, w których będzie składowany urobek z drążenia metra. To może grozić tym, że ziemia z niebezpiecznymi odpadami może trafić w miejsca niedozwolone, co doprowadzi np. do skażenia wód podziemnych. Skarżący wskazują, że wprawdzie wykonawca prac, czyli konsorcjum z włoską firmą Astaldi na czele, dostarczył mapkę z trasami wywozu urobku, ale w trzech przypadkach kończą się one na drodze publicznej - tuż za Łomiankami, przed Ożarowem oraz przed Markami. "Oznacza to, że magazynowanie i odzysk odpadów inwestor planuje na drogach publicznych" - piszą. Podkreślają również, że według prawa to inwestor, czyli miasto, powinien wskazać trasy wywozu ziemi, wyznaczyć miejsca ich składowania i gospodarowania. Przypominają także, że raport środowiskowy nakazał wyznaczenie specjalnie zabezpieczonego składowiska dla urobku z tuneli, bo przy drążeniu tarczami stosuje się szkodliwe substancje chemiczne.
Ivetta Biały zapowiedziała, że urząd wojewódzki jak najszybciej zajmie się skargą. Na razie nie wstrzymuje ona przygotowań do budowy, bo pozwolenie ma rygor natychmiastowej wykonalności. Jak pisaliśmy, w poniedziałek zacznie się wytyczenie objazdów ul. Prostej, która na początku września zostanie zamknięta, by mogła się zacząć budowa szybu startowego.
Metro odrzuca zarzuty skarżących. - Wydane w lipcu pozwolenie dotyczy tylko szybu startowego, z którego będzie wydobyta niewielka ilość ziemi. Listę miejsc, w których wykonawca ma składować i utylizować urobek z drążenia całego odcinka, mamy dostać do 24 sierpnia - podkreśla Paweł Siedlecki z biura prasowego Metra Warszawskiego.
Igor Krajnow z Zarządu Transportu Miejskiego twierdzi, że miasto nie chciało wykonawcy wskazywać konkretnych miejsc składowania urobku, bo mogłoby to doprowadzić do zwiększenia kosztów inwestycji. - Musi to zrobić we własnym zakresie. W czasie drążenia tuneli nie będą używane niebezpieczne środki chemiczne, bo stosuje się je tylko przy przebijaniu przez skały, a na trasie są gruty miękkie - dodaje.
Aleksandra Kralkowska reprezentująca budującą metro spółkę AGP Metro Polska twierdzi, że zarzuty są niezrozumiałe: - Nie zamierzamy łamać przepisów ochrony środowiska. Urobek będzie wywożony w bezpieczne miejsca.
Wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz liczy na to, że wojewoda utrzyma pozwolenie na budowę w mocy.
"Gazeta" dotarła do sześciostronicowej skargi. Wnioskodawcy twierdzą m.in., że wbrew decyzji środowiskowej w pozwoleniu na budowę nie pojawiła się lista miejsc, w których będzie składowany urobek z drążenia metra. To może grozić tym, że ziemia z niebezpiecznymi odpadami może trafić w miejsca niedozwolone, co doprowadzi np. do skażenia wód podziemnych. Skarżący wskazują, że wprawdzie wykonawca prac, czyli konsorcjum z włoską firmą Astaldi na czele, dostarczył mapkę z trasami wywozu urobku, ale w trzech przypadkach kończą się one na drodze publicznej - tuż za Łomiankami, przed Ożarowem oraz przed Markami. "Oznacza to, że magazynowanie i odzysk odpadów inwestor planuje na drogach publicznych" - piszą. Podkreślają również, że według prawa to inwestor, czyli miasto, powinien wskazać trasy wywozu ziemi, wyznaczyć miejsca ich składowania i gospodarowania. Przypominają także, że raport środowiskowy nakazał wyznaczenie specjalnie zabezpieczonego składowiska dla urobku z tuneli, bo przy drążeniu tarczami stosuje się szkodliwe substancje chemiczne.
Ivetta Biały zapowiedziała, że urząd wojewódzki jak najszybciej zajmie się skargą. Na razie nie wstrzymuje ona przygotowań do budowy, bo pozwolenie ma rygor natychmiastowej wykonalności. Jak pisaliśmy, w poniedziałek zacznie się wytyczenie objazdów ul. Prostej, która na początku września zostanie zamknięta, by mogła się zacząć budowa szybu startowego.
Metro odrzuca zarzuty skarżących. - Wydane w lipcu pozwolenie dotyczy tylko szybu startowego, z którego będzie wydobyta niewielka ilość ziemi. Listę miejsc, w których wykonawca ma składować i utylizować urobek z drążenia całego odcinka, mamy dostać do 24 sierpnia - podkreśla Paweł Siedlecki z biura prasowego Metra Warszawskiego.
Igor Krajnow z Zarządu Transportu Miejskiego twierdzi, że miasto nie chciało wykonawcy wskazywać konkretnych miejsc składowania urobku, bo mogłoby to doprowadzić do zwiększenia kosztów inwestycji. - Musi to zrobić we własnym zakresie. W czasie drążenia tuneli nie będą używane niebezpieczne środki chemiczne, bo stosuje się je tylko przy przebijaniu przez skały, a na trasie są gruty miękkie - dodaje.
Aleksandra Kralkowska reprezentująca budującą metro spółkę AGP Metro Polska twierdzi, że zarzuty są niezrozumiałe: - Nie zamierzamy łamać przepisów ochrony środowiska. Urobek będzie wywożony w bezpieczne miejsca.
Wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz liczy na to, że wojewoda utrzyma pozwolenie na budowę w mocy.
-
Czarne chmury nad drugą linią metra. Wstrzymają...
cq17
12.08.10, 10:30
Wzorem protestujących z ul. Złotej, owych 21 ludzi odstąpi od protestów za skromną sumę 21 milionów, czyli po milionie na główkę... A może by tak komu zasadzić z laczka kopa w dupę...»
-
Krety, liszki, mrówki powinny wydac opinie..
pajak6011
12.08.10, 20:28
Ktos zlekcewazył opinie kretów i ich podziemnych kumpli wydajac zgode na budowe metra. Takie niedociagniecia powinny skutkowac dymisjami i pomniczkiem dla tych umartwionych stworzonek.»
-
Czarne chmury nad drugą linią metra. Wstrzymają...
valana
12.08.10, 21:23
Pewnie czekają, aż im inwestor zleci przygotowanie stosownej ekspertyzy wprzedmiocie optymalnego umiejscowienia wykopywanej ziemi za jakieś skromne,powiedzmy, 2- 3 miliony.I czy byłby to »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


