Olejniczak traci poparcie SLD w Warszawie. Zrezygnuje?
12.08.2010
aktualizacja: 2010-08-11 20:41
Fot. Piotr Bernaś / AG
Stołeczni działacze SLD chcą nakłonić Wojciecha Olejniczaka, by zrezygnował z kandydowania na prezydenta Warszawy. - Przygotowaliśmy koronkowy plan - zapewniają .
ZOBACZ TAKŻE
- Romaszewski kandydatem PiS-u? "Nic o tym nie wiem" (19-08-10, 11:52)
- Lewica pewna siebie (12-08-10, 17:00)
- Olejniczak nie ma szans na drugą turę. A Borowski ma (18-08-10, 09:00)
- Olejniczak o smrodzie na Kabatach: niezrozumiały (01-09-10, 16:37)
- Katarzyna Piekarska marszałkiem Mazowsza? (23-08-10, 11:00)
- "Nie wybieram się do PO". Olejniczak ucina spekulacje [WIDEO] (18-08-10, 14:09)
- Demonstracja lewicy w obronie świeckości państwa (10-08-10, 17:45)
- "Zabierzcie ten krzyż" apeluje do PO warszawska lewica (05-08-10, 07:00)
- SLD chce dymisji wysokich urzędników ratusza (24-07-10, 10:00)
Start Wojciecha Olejniczaka w wyborach na prezydenta stolicy namaściły oficjalnie organizacje SLD wszystkich szczebli, z zarządem krajowym włącznie. Na tym jednak kończą się jego atuty.
Lęk
W sondażach opinii były lider Sojuszu wypada blado, co w szeregach warszawskich radnych i powiązanych z lewicą urzędników wzbudza coraz większą panikę. Kandydat na prezydenta zaczął wadzić swoim niedawnym protektorom. Od jesieni 2009 r., gdy forsowali Wojciecha Olejniczaka, w partii zasadniczo zmienił się układ sił. Grzegorz Napieralski obronił stanowisko na szefa SLD i zdobył zaskakująco dobry wynik w kampanii prezydenckiej.
Frakcja Olejniczaka, której szpicę stanowiła część działaczy rządzących w warszawskim Sojuszu, znalazła się w politycznej defensywie. Zmieniła się także mapa przed jesiennymi wyborami samorządowymi. O przetrwanie na scenie politycznej zamierza walczyć SdPl. Liderzy tego ugrupowania zaproponowali SLD wspólną listę lewicy z Dariuszem Rosatim albo Markiem Borowskim w roli konkurenta Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Warszawski Sojusz nie może dać jasnej odpowiedzi, bo miejsce blokuje Wojciech Olejniczak. Jednocześnie w partyjnej centrali Sojuszu przy Rozbrat nie mają wątpliwości, że w przeciwnym razie SdPl wystartuje samodzielnie. To oznacza, że Wojciech Olejniczak będzie musiał się jednocześnie zmagać z kandydatką PO i mocnym lewicowym nazwiskiem z SdPl.
Lęk warszawskich działaczy budzi też ich krajowy szef Grzegorz Napieralski. Po kampanii prezydenckiej rozpoczął rozprawę z przeciwnikami we własnej partii. Na rozliczeniowej liście przewodniczącego Wojciech Olejniczak zajmuje jedno z czołowych miejsc. - Wyobrażam sobie, co po słabym wyniku zrobi Napieralski: to będzie jatka, polecą wszyscy, którzy za nim stali - nie kryje jeden z działaczy warszawskiego SLD.
Co gorsza, przewodniczący stołecznym szeregom nie pomaga. Zlekceważony przez lokalnych liderów, którzy w 2009 r. wbrew jego opinii zdecydowali się wystawić Olejniczaka, zostawił Warszawę samą sobie.
Ferment
Strach przed utratą wpływów i reakcją przewodniczącego mimo wakacji zmobilizował SLD. - Mamy ferment w szeregach - przyznaje Ireneusz Tondera z władz mazowieckiego Sojuszu.
Ustaliliśmy, że powstał kuluarowy plan zdetronizowania Wojciecha Olejniczaka. - Jest koronkowy - informują działacze. Pierwszym ruchem ma być dowartościowanie działaczy ze Śródmieścia (skupiają blisko połowę SLD w Warszawie). To środowisko Napieralskiemu sprzyja od lat, jest twierdzą obecnego przewodniczącego nigdy niezdobytą przez stronników Olejniczaka i jego wiernego współpracownika Tomasza Sybilskiego, lidera warszawskiego SLD. - Dotąd izolowani ludzie ze Śródmieścia dostaną ofertę wejścia do stołecznych władz - wyjaśnia nam jeden z działaczy.
Nadzieja
Kolejnym rozdziałem tego scenariusza jest, jak mówią w SLD, "namawianie Wojtka do rezygnacji ze starań o warszawską prezydenturę". Miejsce ma zwolnić dla Dariusza Rosatiego. - Lewica pójdzie wtedy jednym komitetem, a osoba profesora daje nadzieję na pozyskanie głosów części elektoratu PO - tłumaczy nam jeden z działaczy Sojuszu.
Sam Rosati na razie nie składa politycznych deklaracji. Mówi, że polityka go interesuje, stąd "nie wyklucza zaangażowania w warszawską kampanię samorządową". - Przez pięć lat byłem eurodeputowanym wybranym z Warszawie. Rozważę zaangażowanie w najbliższe wybory, ale na pewno nie chcę w nich uczestniczyć jako polityk tylko jednej partii - mówi prof. Rosati.
- Profesora możemy przekonać do startu tylko wtedy, gdy złożymy mu ofertę poparcia przez wszystkie ugrupowania ulokowane na lewo od Platformy - mówi Wojciech Filemonowicz, lider SdPl.
- To trudne, ale jeszcze możliwe. Jeśli ten skomplikowany poród się nie uda, lewicę czeka spektakularna klęska - mówią warszawscy działacze SdPl.
Lęk
W sondażach opinii były lider Sojuszu wypada blado, co w szeregach warszawskich radnych i powiązanych z lewicą urzędników wzbudza coraz większą panikę. Kandydat na prezydenta zaczął wadzić swoim niedawnym protektorom. Od jesieni 2009 r., gdy forsowali Wojciecha Olejniczaka, w partii zasadniczo zmienił się układ sił. Grzegorz Napieralski obronił stanowisko na szefa SLD i zdobył zaskakująco dobry wynik w kampanii prezydenckiej.
Frakcja Olejniczaka, której szpicę stanowiła część działaczy rządzących w warszawskim Sojuszu, znalazła się w politycznej defensywie. Zmieniła się także mapa przed jesiennymi wyborami samorządowymi. O przetrwanie na scenie politycznej zamierza walczyć SdPl. Liderzy tego ugrupowania zaproponowali SLD wspólną listę lewicy z Dariuszem Rosatim albo Markiem Borowskim w roli konkurenta Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Warszawski Sojusz nie może dać jasnej odpowiedzi, bo miejsce blokuje Wojciech Olejniczak. Jednocześnie w partyjnej centrali Sojuszu przy Rozbrat nie mają wątpliwości, że w przeciwnym razie SdPl wystartuje samodzielnie. To oznacza, że Wojciech Olejniczak będzie musiał się jednocześnie zmagać z kandydatką PO i mocnym lewicowym nazwiskiem z SdPl.
Lęk warszawskich działaczy budzi też ich krajowy szef Grzegorz Napieralski. Po kampanii prezydenckiej rozpoczął rozprawę z przeciwnikami we własnej partii. Na rozliczeniowej liście przewodniczącego Wojciech Olejniczak zajmuje jedno z czołowych miejsc. - Wyobrażam sobie, co po słabym wyniku zrobi Napieralski: to będzie jatka, polecą wszyscy, którzy za nim stali - nie kryje jeden z działaczy warszawskiego SLD.
Co gorsza, przewodniczący stołecznym szeregom nie pomaga. Zlekceważony przez lokalnych liderów, którzy w 2009 r. wbrew jego opinii zdecydowali się wystawić Olejniczaka, zostawił Warszawę samą sobie.
Ferment
Strach przed utratą wpływów i reakcją przewodniczącego mimo wakacji zmobilizował SLD. - Mamy ferment w szeregach - przyznaje Ireneusz Tondera z władz mazowieckiego Sojuszu.
Ustaliliśmy, że powstał kuluarowy plan zdetronizowania Wojciecha Olejniczaka. - Jest koronkowy - informują działacze. Pierwszym ruchem ma być dowartościowanie działaczy ze Śródmieścia (skupiają blisko połowę SLD w Warszawie). To środowisko Napieralskiemu sprzyja od lat, jest twierdzą obecnego przewodniczącego nigdy niezdobytą przez stronników Olejniczaka i jego wiernego współpracownika Tomasza Sybilskiego, lidera warszawskiego SLD. - Dotąd izolowani ludzie ze Śródmieścia dostaną ofertę wejścia do stołecznych władz - wyjaśnia nam jeden z działaczy.
Nadzieja
Kolejnym rozdziałem tego scenariusza jest, jak mówią w SLD, "namawianie Wojtka do rezygnacji ze starań o warszawską prezydenturę". Miejsce ma zwolnić dla Dariusza Rosatiego. - Lewica pójdzie wtedy jednym komitetem, a osoba profesora daje nadzieję na pozyskanie głosów części elektoratu PO - tłumaczy nam jeden z działaczy Sojuszu.
Sam Rosati na razie nie składa politycznych deklaracji. Mówi, że polityka go interesuje, stąd "nie wyklucza zaangażowania w warszawską kampanię samorządową". - Przez pięć lat byłem eurodeputowanym wybranym z Warszawie. Rozważę zaangażowanie w najbliższe wybory, ale na pewno nie chcę w nich uczestniczyć jako polityk tylko jednej partii - mówi prof. Rosati.
- Profesora możemy przekonać do startu tylko wtedy, gdy złożymy mu ofertę poparcia przez wszystkie ugrupowania ulokowane na lewo od Platformy - mówi Wojciech Filemonowicz, lider SdPl.
- To trudne, ale jeszcze możliwe. Jeśli ten skomplikowany poród się nie uda, lewicę czeka spektakularna klęska - mówią warszawscy działacze SdPl.
-
Olejniczak traci poparcie SLD w Warszawie. Zrez...
w.i.l
12.08.10, 10:49
Olejniczak - out.Szanse ma Rosati albo Borowski więc trzeba ich poprzeć.Mimo, że to ludzie liberalnej prawicy i postacie niechętne SLD.Nie ma rady.Każdy lepszy niż Gronkiewicz-Waltz z jej »
-
Olejniczak traci poparcie SLD w Warszawie. Zrez...
jurber1
12.08.10, 12:13
Napierakski - nomen omen - napierał na Olejniczaka... Niech teraz wystartuje na Prezydenta... Warszawy. Tak mu dobrze do pewnej chwili szło... kupowanie jabłek na targowisku itp»
-
Po jasną cholerę wysyłali go do Europarlamentu ?
hanishl
12.08.10, 13:27
Nie wiedzieli że będą wybory ? »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


