Polska je je je: Przysmak warszawiaków i dyplomatów

not. miecz
14.08.2010 aktualizacja: 2010-08-16 10:15
A A A Drukuj
Ręczne dekorowanie torcików Wedla Fot. Wojciech Olkuśnik/ AG
- Torcik Wedlowski to najbardziej rozpoznawalny warszawski produkt - twierdzi Marta Pokutycka-Mądrala, kierownik działu komunikacji Wedla.
Nie wiemy, kiedy dokładnie powstał, zapewne jeszcze za czasów Jana Wedla, który na pomysł stworzenia smakołyku wpadł po powrocie ze Szwajcarii. To jednak historia niepotwierdzona.

Torcikiem zajadają się wszyscy. Stanowi przysmak nie tylko warszawiaków, ale np. dyplomatów, którzy zamawiają go na delegacje czy służbowe spotkania. Na torciku można wyczarować dowolną dedykację. Takie wyjątkowe trafiły np. do Jana Pawła II i cesarza Akihito z Japonii. Bo torcik pasuje na każdą okazję. I może być wyjątkowy, jak ten który zrobiliśmy w Blue City. To był największy Torcik Wedlowski w historii firmy - ważył 1,7 tony.

Do tej pory torcik jest ręcznie zdobiony przez specjalnie rekrutowane i szkolone panie dekoratorki. Robią to bardzo precyzyjnie. Trzeba mieć wprawę i zdolności manualne.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy