Kapliczka katyńsko-smoleńska stoi już od 2 miesięcy

Dariusz Bartoszewicz
16.08.2010 aktualizacja: 2010-08-15 18:08
A A A Drukuj
Katyńska kapliczka wystawiona staraniem księdza Adama Zelgi Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Na granicy Wilanowa i Ursynowa stanęła w Boże Ciało kapliczka z granitu autorstwa Jerzego Kaliny upamiętniająca Katyń i katastrofę smoleńską. - Takie straszne wydarzenia domagają się nie tylko osobistej, ale też społecznej odpowiedzi. Poza tym jest jakaś mistyka łącząca te dwie daty. Nie do końca wiem, jaka, ale to czuję - mówi ksiądz proboszcz.
Trwa tumult pod krzyżem na wprost Pałacu Prezydenckiego. Tam są skierowane kamery, tam koncentruje się uwaga wszystkich mediów. Są antykrzyżowe happeningi młodych, którzy grają w plażową piłkę i świetnie się bawią, budząc zgorszenie wierzących. Ekspresowe wmontowanie tablicy upamiętniającej zarówno ofiary katastrofy smoleńskiej, jak i gromadzenie się tłumów Polaków, którzy w dniach żałoby byli pod tym samym pałacem, odbyło się przy okrzykach: - Hańba!

Cyrk trwa w najlepsze, mimo apeli Episkopatu, by umożliwić przeniesienie krzyża do kościoła.

- Czuję się tym wszystkim zgorszony i strasznie rozgoryczony. Politycy posługują się krzyżem jak cepem. Walą się nim po głowie. Ot i mamy POPiS - mówi ks. Adam Zelga.

Jest proboszczem parafii pod wezwaniem Błogosławionego Edmunda Bojanowskiego na Ursynowie. Pod skarpą, u zbiegu ulic Orszady i Hlonda, między dwiema brzozami, postawił trzyipółmetrową kapliczkę wykutą z bloku szarego granitu. Zdobi ją figura Chrystusa Boleściwego. Napis głosi: "1940 Katyń. 2010. W hołdzie". Na takie upamiętnienie nikt nie zwraca uwagi oprócz osób, które spacerują pod skarpą między Wilanowem i Ursynowem.

- Tak naprawdę to był pierwszy w Warszawie pomnik ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Kapliczkę zaprojektował nieodpłatnie znany artysta Jerzy Kalina, a wykonali kamieniarze, bracia Wilczyńscy. Stanęła na Boże Ciało 3 czerwca. Wszystko odbyło się dyskretnie i w ciszy, bo nie chciałem żadnej demonstracji politycznej. A przecież serce mi płacze, nie tylko po śmierci pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego, czy po moim koledze ks. Andrzeju Kwaśniku, ale po wszystkich, którzy zginęli, także po Izabeli Jarudze-Nowackiej czy Jerzym Szmajdzińskim, którego przyjaciel jest moim przyjacielem - mówi ks. Adam Zelga.

Ksiądz proboszcz chciał najpierw postawić u rozstaju dróg drewniany krzyż, który miał przypomnieć o męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki przed uroczystościami beatyfikacyjnymi w Świątyni Opatrzności Bożej. O radę poprosił znanego artystę. - Kiedy zobaczyłem to miejsce, nie miałem wątpliwości, że ono jest idealne, ale na prostą i skromną kapliczkę. Poprosiłem rzeźbiarkę Kingę Smaczną z ASP, by zrobiła dla mnie jednorazowy odlew Chrystusa, którego nazwałem Boleściwym. Miał zasłaniać twarz dwiema dłońmi - wyjaśnia Jerzy Kalina, autor projektu całości.

Artysta przekonał księdza, że krzyż poświęcony ks. Popiełuszce lepiej ustawić w innym miejscu - nad Potokiem Służewieckim, a na rozstaju dróg - "kapliczkę katyńsko-smoleńską".

- Jerzy Kalina uważa, że napis z kapliczki wcale nie zrównuje tragedii Katynia ze Smoleńskiem. - Rok 2010 przypomina datę postawienia kapliczki. I delikatnie się wiąże z 1940 r. - mówi artysta.

- Bo jest jakaś mistyka łącząca te dwie daty. Nie do końca wiem jaka, ale to czuję - uważa ks. Zelga.

Ogromny krzyż z drewna poświęcony ks. Popiełuszce stanął wśród drzew nad potokiem. Jego fundatorem jest Tomasz Borecki, były rektor SGGW. Pomysłodawcą postawienia krzyża, a także fundatorem "kapliczki katyńskiej" jest poseł do Parlamentu Europejskiego Czesław Siekierski (PSL).

Ksiądz proboszcz przekonuje, że ważny jest znak i danie świadectwa, bo są takie zdarzenia, które "domagają się upamiętnienia przez każdego - wewnętrznego, ale i na zewnątrz". Nie tylko z polskiej historii.

Tymczasową kaplicę Bł. E. Bojanowskiego (kościół docelowy buduje się na samej skarpie) zdobi niezwykła kopia obrazu Matki Boskiej Ostrobramskiej z przezroczystym pojemnikiem, który skrywa szczątki nowojorskiego World Trade Center.

Ks. Zelga: - Nazywam Ją Matką Bożą WTC - Wiernie Towarzyszącą Cierpiącym.

W parafii Bł. Edmunda Bojanowskiego zostały już więc upamiętnione tragedie: katyńska, nowojorska i smoleńska, a także ks. Popiełuszko.

Podziel się

  • Bardzo ładna.. lajkomik 16.08.10, 11:55

    Pomijając oczywiście wszelkie polityczne niesnaski. Kapliczka, bardzo ładna. Trafia do mnie ta prostota. Cudna!Fajne miejsce się szykuje, upamiętniające jakieś ważne -choć »

  • Kapliczka katyńsko-smoleńska stoi już od 2 mies... torwin7 16.08.10, 12:15

    Wyrazy olbrzymiego szacunku dla księdza, który wybrał projekt wspanialekorespondujący z tradycją, z polskim krajobrazem. O taką właśnie wrażliwośćakcentującą nawiązanie do historycznych, »

  • Kapliczka katyńsko-smoleńska stoi już od 2 mies... kociewiak2 16.08.10, 21:19

    ..wszyscy zapomnieli o papierzu teraz swietym bedzie L.Kaczynskii jemu beda stawiac kapliczki,taki cyrk tylko u katolikow.»

Najnowsze wiadomości z Warszawy