Warkot VERVA Street Racing na ulicach Warszawy

Daniel Flis
22.08.2010 aktualizacja: 2010-08-23 07:48
A A A Drukuj
VERVA Street Racing Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
  • VERVA Street Racing
  • VERVA Street Racing - Matylda Damięcka i Hirek Wrona
  • VERVA Street Racing
  • VERVA Street Racing - Przemysław Saleta
Na jeden dzień ulice Warszawy zamieniły się w tor wyścigowy. Kilkadziesiąt wyczynowych samochodów, i echo warkotu potężnych silników, krążyło wśród murów Śródmieścia podczas sobotniej imprezy VERVA Street Racing.


Tor o długości 2,3 km został wytyczony ulicami: Królewską, Moliera, Senatorską oraz Wierzbową. Wśród fanów Formuły 1 krąży powiedzenie, że ściganie się bolidem po ciasnym, miejskim torze jest jak latanie helikopterem po pokoju - w tych warunkach nie da się rozpędzić maszyny. Z drugiej strony, wyścigi tego rodzaju są wyjątkowo wymagające dla kierowców i ekscytujące dla widzów. Można je było oglądać z niewielkiej odległości. I co dla wielu najważniejsze, wsłuchać się w warkot silników.

Jak powiedział Krzysztof Hołowczyc: "Tego dźwięku nie da się zonomatopeizować". Rzeczywiście, ani "wrr", imitujące dźwięk zapalanego silnika, ani "zium" mijanego bolidu nie oddają istoty rzeczy.

- Tak mógłby ryczeć jakiś barbarzyńca rzucający się do walki - wyobraża sobie Łukasz przyglądający się startowi samochodów Porsche 911 GT3 Cup. Na jego twarzy widać jednak niedosyt. Bo jak opisać ten dźwięk, który nie tylko jest muzyką dla uszu, ale i w całym ciele wywołuje drżenie, mające w sobie zarazem coś z ekscytacji i trwogi?

Większość fanów próbowała więc uchwycić chociaż obraz ścigających się samochodów. Ci, którzy nie wykupili miejsca na jednej z ośmiu trybun, z aparatami i kamerami w rękach ustawiali się jak najbliżej barierek lub wspinali się na ławki, latarnie, a nawet specjalnie przyniesione krzesła i drabiny. - Są za szybkie! - skarżyli się fotografowie.

Imprezę zorganizował PKN Orlen, rywalizowało 65 aut wyścigowych i rajdowych - m.in. Porsche Supercup, bolidy Formuły 1 i Formuły 3, samochody biorące udział w Rajdzie Dakar oraz grand tourery (ekskluzywne auta sportowe) - oraz 14 motocykli.

Były dodatkowe atrakcje. W przerwach między wyścigami występowali m.in. kaskaderzy na motocyklach. Odbył się także wyścig gokartów z udziałem kilkunastu celebrytów, m.in. Michała Figurskiego, Przemysława Salety, Małgorzaty Kożuchowskiej. Dla dzieci wydzielono osobną strefę, gdzie mogły m.in. kolorować szablony wyścigówek lub wsiąść za kierownicę prawdziwego porsche i zagrać na zainstalowanym w środku symulatorze jazdy.

- Wziąłem ten model dla córki - przekonywał Piotr Rychlik, wskazując na sporych rozmiarów samochód sterowany radiem. Dodał jednak ze śmiechem: - Ale sam też trochę się nim pobawię!

Podziel się

  • jeszcze w niedziele wieczorem baierki staly martica 24.08.10, 09:44

    I nie mozna bylo doejchac do placu i w okolice starowki i trzbe bylo parkowacprzy placu bankowym. Nie dosc ze od czwartku miasto sie korkowalo, to jeszczenikt nie raczyl zdjac barierek z »

Najnowsze wiadomości z Warszawy