Obrońcy krzyża czekają na gest

PAP, k
23.08.2010 aktualizacja: 2010-08-23 16:13
A A A Drukuj
Oświadczenie ''obrońców krzyża'' odczytał Mariusz Bulski Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Zwolennicy pozostawienia krzyża na Krakowskim Przedmieściu w wydanym w poniedziałek oświadczeniu zaapelowali do Kancelarii Prezydenta o dialog i działania zmierzające do upamiętnienia ofiar smoleńskiej katastrofy. Uważają, że krzyż powinien pozostać tam, gdzie jest obecnie.
"Trzeba przerwać ten impas i nikomu niepotrzebne konfrontacje na Krakowskim Przedmieściu, ale nie drogą przemocy czy pacyfikacji. Potrzebny jest dialog, wsłuchanie się w potrzeby ludzi modlących się pod krzyżem, wsłuchanie się w potrzeby tej części społeczeństwa, która się z tymi ludźmi identyfikuje" - głosi oświadczenie odczytane dziennikarzom przez Mariusza Bulskiego.

Członkowie Społecznej Inicjatywy Obrońców Krzyża przekonują, że "osoby związane z krzyżem smoleńskim od dawna czekają na gest wyciągniętej ręki ze strony władzy".

"Chcemy podjąć dialog, który opierałby się na prostych założeniach. (...) Chcemy, aby nasze zdanie było brane pod uwagę, aby bez naszej wiedzy i aprobaty nie były podejmowane żadne, ważne dla sprawy, decyzje" - uważają członkowie Społecznej Inicjatywy Obrońców Krzyża.

Chcą, by projekt budowy pomnika został wyłoniony w międzynarodowym konkursie, "z udziałem autorytetów z dziedziny sztuki i architektury, także z zagranicy".

"Krzyż powinien pozostać w tym miejscu. Mamy głęboką nadzieję, że Bronisław Komorowski, który deklaruje, że jest prezydentem wszystkich Polaków, potraktuje społeczeństwo jak partnera do dialogu" - głosi oświadczenie.



- 10 kwietnia cały świat się zatrzymał i wpatrywał w Krakowskie Przedmieście i smoleńską mgłę. Na Węgrzech i w Gruzji potrafią naszego prezydenta upamiętnić, a u nas nie. Oczekujemy kompromisu i dialogu ze strony rządu - mówił Mariusz Bulski.

Oświadczenie obrońców podzieliło spacerowiczów na Krakowskim Przedmieściu. - Mickiewicz wcale nie umarł na Krakowskim Przedmieściu, a jego pomnik jednak tu stoi - argumentował turysta, który przyjechał do Warszawy z Denver. Oświadczenia zwolenników pozostawienia krzyża pod Pałacem Prezydenckim nie chciał skomentować w metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz. Dodał, że tą kwestią być może zajmie się w środę, 25 sierpnia Konferencja Biskupów Diecezjalnych na Jasnej Górze.

Krzyż pojawił się przed Pałacem Prezydenckim 15 kwietnia; ustawili go harcerze i harcerki z różnych związków ruchu skautowego, skupieni w ruchu "Inicjatywa Polsce i bliźnim". Tekst na przybitej do niego tabliczce głosi: "Ten krzyż to apel harcerzy i harcerek do władz i społeczeństwa o zbudowanie tutaj pomnika".

3 sierpnia krzyż - na mocy porozumienia między Kancelarią Prezydenta, Kurią Warszawską, Duszpasterstwem Akademickim, harcerzami z ZHR i ZHP - miał zostać przeniesiony do pobliskiego kościoła św. Anny, do kaplicy loretańskiej, gdzie znajduje się pomnik katyński. Zgromadzeni na Krakowskim Przedmieściu zwolennicy pozostawienia krzyża uniemożliwili zaplanowaną uroczystość.

Prezydium Episkopatu i metropolita warszawski w wydanym kilkanaście dni temu wspólnym oświadczeniu zaapelowali do polityków, aby "krzyż przestał być traktowany jako narzędzie w sporze politycznym", a do osób gromadzących się przed Pałacem Prezydenckim o umożliwienie przeniesienia krzyża do kościoła św. Anny. Sekretarz Konferencji Episkopatu Polski bp Stanisław Budzik apelował, aby kwestia krzyża nie była wykorzystywana jako "temat zastępczy" i "narzędzie do jakichkolwiek celów". Z kolei metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz mówił, że krzyż nie może być "zakładnikiem" w rozmowach na temat form upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej. Jego zdaniem sytuacja musi dojrzeć do tego, by krzyż został przeniesiony do kościoła św. Anny, tak jak było to wcześniej uzgodnione.

Podziel się

  • Obrońcy krzyża czekają na gest okrach 23.08.10, 19:01

    Gest, gest, gest... mam! KozakiewiczaPrzyznaję, trochę to wulgarne, ale tłuszcza koczująca pod pałacem taki poziomdyskusji wyznaczyła. No i jeden gest wart tysiąca słów.»

  • Obrońcy krzyża czekają na gest sylwestereczek 02.09.10, 12:09

    Pan Palikot ma racje ze powinnismy jako narod podac tych oszołomow do sadu zaobraze naszego Prezydenta.Obrońcy krzyża ? co to znaczy? kto chce zniszczyckrzyz - rydzyk dał taki przydomek ? »

  • Re: Obrońcy krzyża czekają na gest buggi 03.09.10, 00:07

    Ja juz nie wiem, czy wyborcy pana Komorowskiego maja takiego pecha,ze wybraliprezydenta jelope,czy to prezydent niejako mówi do swoich wyborców :"Maciejelopy pecha"? Czy prezydent zalozyl »

Najnowsze wiadomości z Warszawy