Nie ma pieniędzy na lepszy dojazd do metra

Małgorzata Siuta
24.08.2010 aktualizacja: 2010-08-24 17:31
A A A Drukuj
Stacja metra Młociny Fot. Filip Klimaszewski / AG
Nasz czytelnik Piotr Komorowski zwrócił naszą uwagę na ciągle zakorkowane ulice Arkuszową i Wólczyńską, przez które nie może dojechać do stacji metra Młociny.
Jak pisze pan Piotr, na skrzyżowaniu Wólczyńskiej i Nocznickiego, z powodu braku oddzielnego pasa dla samochodów skręcających w Nocznickiego, tworzy się ogromny korek. Praktycznie uniemożliwia on dojazd do stacji metra Młociny i cała akcja "Parkuj i Jedź" bierze w łeb. Czytelnik próbował zostawiać samochód na Młocinach i dalej jechać metrem. Jednak czas dojazdu z Lasek do stacji Młociny (5 km) był porównywalny do czasu podróży z Lasek na Powiśle (22 km).

O powyższy absurd zapytaliśmy stołecznego Inżyniera Ruchu, Janusza Galasa. Odpowiedział, że sytuację zna, ale na razie miasto nic tam nie poprawi. - Plan przebudowy jest, ale projekt z powodu wysokich kosztów czeka na lepsze czasy. Trzeba by wydzielić pas do skrętu, zbudować sygnalizację w lewo i przebudować zatoki autobusowe, a miasto nie ma pieniędzy i musi wybierać spośród wielu inwestycji - tłumaczy Galas. Jak na razie priorytet otrzymały Trasa Siekierkowska i Trasa Mostu Północnego.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy