Pasażerów pociągów czeka horror. Dwa miesiące remontów
22.05.2010
aktualizacja: 2010-08-24 21:36
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Gigantyczne utrudnienia na trasach kolejowych z Pruszkowa i Sochaczewa do Warszawy szykują kolejarze na jesień. Przez dwa miesiące chcą remontować tunele dla pieszych we Włochach i w Ursusie, co wymusi zamknięcie fragmentów torów.
ZOBACZ TAKŻE
- Wznowiono ruch kolejowy na trasie Warszawa-Gdańsk (08-09-10, 11:39)
- Ogromny paraliż kolei do Pruszkowa. Potrwa 2 miesiące (16-09-10, 07:00)
- Dwa miesiące kłopotów w pociągach do Włoch i Ursusa (15-09-10, 12:32)
- Czy Chińczycy zdestabilizują rynek kolejowy? (31-08-10, 14:00)
- UTK: Koleją jeździmy rzadziej, ale coraz dalej. Średnio o 1,5 kilometra (28-08-10, 12:59)
- Mazowsze kupi jednak pociągi od Szwajcarów? (27-08-10, 10:00)
- Bałagan w komunikacji. Ciągle zmieniają trasy (26-08-10, 08:00)
- Kto dostarczy pociągi metra? Dziś poznamy oferty (23-08-10, 08:00)
- Pożar pociągu na stacji Warszawa Śródmieście (16-08-10, 08:27)
- Ponad 350 mln złotych z Unii na linię kolejową i pociągi (23-07-10, 07:00)
- Zobacz, jak przeżyć dwa miesiące zamieszania na kolei (18-09-10, 10:00)
SERWISY
Zarządzająca torami spółka PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiada, że remont nie jest jeszcze pewny w 100 proc. Wszystko ma być jasne w przyszłym tygodniu. Wstępny plan jest taki: od 20 września do 24 listopada mają być remontowane przejścia podziemne pod torami przy stacjach kolejowych we Włochach i w Ursusie, które przy każdych ulewach są zalewane i pasażerowie muszą się przedzierać przez bajora. Żeby wymienić izolację i wzmocnić konstrukcję tuneli, trzeba się do nich dokopać od góry. To zaś wymusza zamknięcie sporych odcinków torów, a przez Ursus i Włochy przebiega najbardziej zatłoczona linia dojazdowa do Warszawy. Utrudnienia będą też dotyczyć tych, którzy dojeżdżają z Sochaczewa i Błonia.
Kolejarze zakładają, że Szybka Kolej Miejska przez dwa miesiące nie będzie docierać do Pruszkowa. Jadąc od strony Sulejówka i Rembertowa, skończy trasę na Dworcu Zachodnim. Pociągi Kolei Mazowieckich mają kursować przez Ursus i Włochy po jednym torze - rano do Warszawy, a po południu w stronę Grodziska i Sochaczewa. W przeciwnych kierunkach pasażerowie muszą się zadowolić zastępczymi autobusami. - To będzie jakaś masakra. Nie wiem, jak jeździć do pracy - denerwuje się Andrzej Łuniewski z Pruszkowa.
Zaskoczeni planami spółki PKP PLK są przewoźnicy. Krytykują zwłaszcza termin robót. - Na linii do Skierniewic z usług Kolei Mazowieckich korzysta miesięcznie od 1 do 1,2 mln pasażerów. To my będziemy adresatem skarg podróżnych, a tymczasem nikt z nami nie uzgadniał terminu ani utrudnień - żalił się wczoraj dziennikarzom prezes Kolei Mazowieckich Artur Radwan. - Termin jest nie najlepszy, ale na to nie mieliśmy wpływu - przyznaje Leszek Ruta, szef Zarządu Transportu Miejskiego.
Dlaczego tak uciążliwych robót nie dało się przeprowadzić w wakacje, gdy pociągami jeździ znacznie mniej pasażerów? - Nie zdążylibyśmy z robotami - mówi Jan Telecki, szef Zakładu Linii Kolejowych w PKP PLK. - Długo liczyliśmy na to, że remont tych tuneli da się przeprowadzić przy okazji remontu torów dalekobieżnych z Warszawy do Skierniewic, który ma się zacząć za kilka miesięcy. Dość późno nasza centrala odpowiedziała, że jest to niemożliwe, bo inwestycja dofinansowywana jest z funduszy europejskich, a Unia nie zgadza się na prace poza określonym pasem. Poza tym dopiero 19 czerwca dostaliśmy zgodę od wodociągowców na podłączenie się do ich kanalizacji. Potem trzeba było zrobić projekt.
Telecki twierdzi, że z uszczelnieniem tuneli nie można dłużej czekać, bo ma mnóstwo interwencji od mieszkańców i władz lokalnych. Pisma śle też nadzór budowlany.
Według Teleckiego za kilka dni, po konsultacjach z przewoźnikami, powinno być ostatecznie pewne, czy ten remont dojdzie do skutku w czasie tegorocznej jesieni. Inaczej będzie musiał czekać z tymi pracami przynajmniej dwa lata - do czasu zakończenia remontu torów dalekobieżnych z Warszawy do Skierniewic. Tu roboty mają się rozkręcić w przyszłym roku. Wtedy ogromne utrudnienia czekają pasażerów pociągów m.in. do Łodzi, Częstochowy i czy Katowic.
Kolejarze zakładają, że Szybka Kolej Miejska przez dwa miesiące nie będzie docierać do Pruszkowa. Jadąc od strony Sulejówka i Rembertowa, skończy trasę na Dworcu Zachodnim. Pociągi Kolei Mazowieckich mają kursować przez Ursus i Włochy po jednym torze - rano do Warszawy, a po południu w stronę Grodziska i Sochaczewa. W przeciwnych kierunkach pasażerowie muszą się zadowolić zastępczymi autobusami. - To będzie jakaś masakra. Nie wiem, jak jeździć do pracy - denerwuje się Andrzej Łuniewski z Pruszkowa.
Zaskoczeni planami spółki PKP PLK są przewoźnicy. Krytykują zwłaszcza termin robót. - Na linii do Skierniewic z usług Kolei Mazowieckich korzysta miesięcznie od 1 do 1,2 mln pasażerów. To my będziemy adresatem skarg podróżnych, a tymczasem nikt z nami nie uzgadniał terminu ani utrudnień - żalił się wczoraj dziennikarzom prezes Kolei Mazowieckich Artur Radwan. - Termin jest nie najlepszy, ale na to nie mieliśmy wpływu - przyznaje Leszek Ruta, szef Zarządu Transportu Miejskiego.
Dlaczego tak uciążliwych robót nie dało się przeprowadzić w wakacje, gdy pociągami jeździ znacznie mniej pasażerów? - Nie zdążylibyśmy z robotami - mówi Jan Telecki, szef Zakładu Linii Kolejowych w PKP PLK. - Długo liczyliśmy na to, że remont tych tuneli da się przeprowadzić przy okazji remontu torów dalekobieżnych z Warszawy do Skierniewic, który ma się zacząć za kilka miesięcy. Dość późno nasza centrala odpowiedziała, że jest to niemożliwe, bo inwestycja dofinansowywana jest z funduszy europejskich, a Unia nie zgadza się na prace poza określonym pasem. Poza tym dopiero 19 czerwca dostaliśmy zgodę od wodociągowców na podłączenie się do ich kanalizacji. Potem trzeba było zrobić projekt.
Telecki twierdzi, że z uszczelnieniem tuneli nie można dłużej czekać, bo ma mnóstwo interwencji od mieszkańców i władz lokalnych. Pisma śle też nadzór budowlany.
Według Teleckiego za kilka dni, po konsultacjach z przewoźnikami, powinno być ostatecznie pewne, czy ten remont dojdzie do skutku w czasie tegorocznej jesieni. Inaczej będzie musiał czekać z tymi pracami przynajmniej dwa lata - do czasu zakończenia remontu torów dalekobieżnych z Warszawy do Skierniewic. Tu roboty mają się rozkręcić w przyszłym roku. Wtedy ogromne utrudnienia czekają pasażerów pociągów m.in. do Łodzi, Częstochowy i czy Katowic.
-
Pasażerów pociągów czeka horror. Dwa miesiące r...
drake77
25.08.10, 09:11
gratulacje dla planerów remontów... proszę jeszcze cenę mojego miesięcznego biletu obniżyć o połowę w związku z owymi utrudnieniami...»
-
Mam genialne rozwiązanie !
pnti
25.08.10, 12:10
W związku z remontem wiaduktu proponuję:1) Przed remontowanym widuktem zrobić peron przesiadkowy2) Po drugiej stronie wiaduktu zrobic drugi peron przesiadkowy3) Po drugiej stronie postawic »
-
Gdyby liczyli się z pasażerami.
kartownik
25.08.10, 17:34
Przecież można postawić prowizoryczną kładkę nad torami łącząca peron środkowy we Włochach ze Starymi Włochami. Miejsca jest aż nadto.Peron też jest długi i po zamknięciu odcinka do wejścia »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



