Prezydent Korwin-Mikke usunie ze stolicy tramwaje

PAP
25.08.2010 aktualizacja: 2010-08-25 15:38
A A A Drukuj
Janusz Korwin-Mikke Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Janusz Korwin-Mikke, lider partii Wolność i Praworządność ogłosił na konferencji prasowej, że wystartuje w wyborach na prezydenta Warszawy. Przede wszystkim chce zrobić porządek z komunikacją.


O swojej decyzji Korwin-Mikke powiadomił oficjalnie podczas konferencji prasowej w środę, 25 sierpnia 2010 roku o godzinie 13.00 pod bramą ratusza na Placu Bankowym.

W czasie konferencji Korwi-Mikke powiedział, że w swojej kampanii samorządowej skupi się na problemie związanym z komunikacją miejską w Warszawie. - Będę prezydentem ludzi, którzy mają samochody i którzy są bezlitośnie tępieni przez panią (Hannę) Gronkiewicz-Waltz - powiedział.

Zapowiedział, że pierwszą rzeczą, którą zrobi, gdy zostanie prezydentem, będzie wyrzucenie z pracy osoby, która odpowiada za stan komunikacji w stolicy. Liderowi Wolność i Praworządność nie podobają się m.in. wprowadzone specjalne pasy dla autobusów, tzw. buspasy. - Mamy do czynienia w Warszawie z tępieniem ludzi na rozmaite sposoby, którzy mają samochody, i trzeba temu położyć kres - uważa Korwin-Mikke.

Jego zdaniem, obecna prezydent "forsuje" tramwaje, których torowiska w niektórych miejscach w Warszawie blokują przejazdy dla samochodów. Powiedział że opowiada się za likwidacją tramwajów tam, gdzie są one przeszkodą. Rolę tramwajów, które w jego przekonaniu są zabytkami z XIX wieku, mogłyby przejąć autobusy. - Warszawa musi być stolicą XXI wieku. Nie dla tramwajów czy innych zabytków. Tam gdzie one kolidują z ruchem, powinny być usunięte bezwzględne - mówił Korwin-Mikke.

Przeczytaj komentarz naszych dziennikarzy komunikacyjnych>>>>>>>

Obiecał również, że gdy zostanie wybrany na prezydenta, zmniejszy liczbę urzędników w urzędzie miasta oraz obniży dwukrotnie opłaty gruntowe

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy