Sypali w zimie solą - uschło 800 drzew, całe szpalery
27.08.2010
aktualizacja: 2010-08-26 21:35
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Najbardziej ucierpiały platany i dęby czerwone. W Warszawie trzeba wyciąć niemal 800 drzew, które uschły przez remonty ulic, posypywanie jezdni zimą solą i upały
ZOBACZ TAKŻE
- Psy hasają po lesie, właściciele nie widzą problemu (20-08-10, 11:00)
- Policyjny radiowóz na prąd zepsuty. "Po to są testy" (02-09-10, 10:56)
- Sól przemysłowa w wędlinach? Sanepid znalazł 60 ton (02-03-12, 13:23)
- Pamiętasz to drzewo? Już go nie ma. Ścięli (17-10-10, 19:08)
- A zima będzie piękna tego roku (08-10-10, 15:00)
- Szrotówki atakują kasztanowce. Na pomoc: sikory (03-09-10, 12:00)
- Bolidy rozjeździły Senatorską. "Zdarza się" (25-08-10, 07:00)
- Wyrzucają śmieci przy przedszkolu. Z przyzwyczajenia? (19-08-10, 16:26)
- Mazowiecki Park Śmietniskowy. Koszmarny bałagan w lesie (17-08-10, 08:00)
SERWISY
Suche drzewa straszą niemal na każdej ulicy. Czasem jedno drzewo, a czasem cały szpaler, jak np. na Placu Powstańców Warszawy czy wzdłuż ul. Żwirki i Wigury, gdzie po zielonych lipach zostało tylko wspomnienie. To częsty los drzew rosnących w miastach. - Niebezpieczna może być dla nich każda pora roku. Latem wysokie temperatury wraz z miejskimi spalinami tworzą smog, który niszczy zielone tkanki. Zimą z kolei mamy bardzo duże zasolenie - wyjaśnia dr Jacek Borowski, wykładowca drzewoznawstwa na SGGW.
Dlatego w niektórych dzielnicach, np. na Bemowie, zamiast soli stosuje się piasek. - Staramy się uczulać firmy odpowiedzialne za odśnieżanie, żeby używały soli z umiarem, zwłaszcza na terenach zadrzewionych - podkreśla Krzysztof Zygrzak, rzecznik dzielnicy.
Drzewom szkodzą też podziemne prace, np. rozbudowa metra czy garaży podziemnych, powodujące opadanie wód gruntowych. - Poza tym przy ciągłych przebudowach chodników i jezdni drastycznie podcina się korzenie. Często na wniosek mieszkańców przycina się też korony drzew przy budynkach, przez co stają się słabsze i mniej odporne na szkodniki - wylicza Tadeusz Jaszczołt, dyrektor Zarządu Oczyszczania Miasta.
Decyzja o wycięciu drzew zapada najczęściej pod koniec wiosny, ponieważ suche konary mają jeszcze szansę się odrodzić. - Zdarza się to rzadko, ale w niektórych przypadkach, jak choćby orzecha włoskiego, drzewo może wyglądać jak martwe nawet przez rok, a potem wypuścić pąki - mówi dr Jacek Borowski, dendrolog.
Wycięte w tym roku uschnięte drzewa zastąpią nowe. Na ich zakup miasto przeznaczy 350 tys. zł. Aby drzewa żyły w miastach dłużej, sadzi się w nich tylko wybrane gatunki, bardziej odporne na trudne warunki. Są też dobierane do wielkości ulic i specyfiki dzielnic. - Platany rosnące w ciepłym Śródmieściu nie sprawdzą się na obrzeżach Warszawy, gdzie bardziej odczuwalny jest mróz - tłumaczy Mirosława Skośkiewicz, kierownik miejskiego działu zieleni. - W tym roku na ulicy Odyńca dęby zostaną zamienione na graby, które świetnie dają sobie radę przy jezdni. Klony przy ul. Świętokrzyskiej zastąpią platany klonolistne, a na Rakowieckiej zamiast lip posadzimy robinie kuliste.
Młode drzewa pielęgnuje się nawet do pięciu lat po posadzeniu. Trzeba je regularnie podlewać, nawozić, pielić i przycinać. Starsze przycina się, ale często trzeba je również chronić przed szkodnikami i nawozić. Tegoroczny budżet przeznaczony na pielęgnację drzew w Warszawie to 2 mln zł.
Dlatego w niektórych dzielnicach, np. na Bemowie, zamiast soli stosuje się piasek. - Staramy się uczulać firmy odpowiedzialne za odśnieżanie, żeby używały soli z umiarem, zwłaszcza na terenach zadrzewionych - podkreśla Krzysztof Zygrzak, rzecznik dzielnicy.
Drzewom szkodzą też podziemne prace, np. rozbudowa metra czy garaży podziemnych, powodujące opadanie wód gruntowych. - Poza tym przy ciągłych przebudowach chodników i jezdni drastycznie podcina się korzenie. Często na wniosek mieszkańców przycina się też korony drzew przy budynkach, przez co stają się słabsze i mniej odporne na szkodniki - wylicza Tadeusz Jaszczołt, dyrektor Zarządu Oczyszczania Miasta.
Decyzja o wycięciu drzew zapada najczęściej pod koniec wiosny, ponieważ suche konary mają jeszcze szansę się odrodzić. - Zdarza się to rzadko, ale w niektórych przypadkach, jak choćby orzecha włoskiego, drzewo może wyglądać jak martwe nawet przez rok, a potem wypuścić pąki - mówi dr Jacek Borowski, dendrolog.
Wycięte w tym roku uschnięte drzewa zastąpią nowe. Na ich zakup miasto przeznaczy 350 tys. zł. Aby drzewa żyły w miastach dłużej, sadzi się w nich tylko wybrane gatunki, bardziej odporne na trudne warunki. Są też dobierane do wielkości ulic i specyfiki dzielnic. - Platany rosnące w ciepłym Śródmieściu nie sprawdzą się na obrzeżach Warszawy, gdzie bardziej odczuwalny jest mróz - tłumaczy Mirosława Skośkiewicz, kierownik miejskiego działu zieleni. - W tym roku na ulicy Odyńca dęby zostaną zamienione na graby, które świetnie dają sobie radę przy jezdni. Klony przy ul. Świętokrzyskiej zastąpią platany klonolistne, a na Rakowieckiej zamiast lip posadzimy robinie kuliste.
Młode drzewa pielęgnuje się nawet do pięciu lat po posadzeniu. Trzeba je regularnie podlewać, nawozić, pielić i przycinać. Starsze przycina się, ale często trzeba je również chronić przed szkodnikami i nawozić. Tegoroczny budżet przeznaczony na pielęgnację drzew w Warszawie to 2 mln zł.
-
Sypali w zimie solą - uschło 800 drzew, całe sz...
jhbsk
27.08.10, 12:12
Będzie gorzej. Nie ma odśnieżania - jest bezmyślne solenie i czekanie aż spłynie.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



