Organizator akcji "Krzyż" znowu skrzykuje warszawiaków
27.08.2010
aktualizacja: 2010-08-27 11:43
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Dominik Taras, organizator akcji "Krzyż", znowu skrzykuje warszawiaków. Tym razem chce pomóc Bogatyni
Na apel Tarasa ogłoszony na Facebooku, by manifestować przeciwko obecności krzyża na Krakowskim Przedmieściu, pod Pałac Prezydencki przyszło prawie sześć tysięcy osób. Kucharz z ASP, jak sam o sobie mówi, ma zamiar wykorzystać swoją niespodziewanie zdobytą popularność i organizować kolejne przedsięwzięcia. Postanowił pomóc mieszkańcom zniszczonej przez powódź Bogatyni.
- Oglądam sobie w telewizji relację z akcji "Krzyż" i na pasku informacyjnym, na którym ukazują się SMS-y od widzów, czytam: "Skoro mają tyle energii, niech jadą do Bogatyni sprzątać". No więc co, ja nie pojadę? Na budowlance się znam, pracy fizycznej się nie boję! Błyskawiczna decyzja i zaczynam działać - opowiada Dominik.
- Na początku chciałem, aby razem z darami od warszawiaków pojechała grupa wolontariuszy, którzy mieliby sprzątać zniszczone przez powódź miasto. Jednak zorganizowanie transportu dla ludzi okazało się bardzo trudne. Prywatne firmy nie chcą się angażować, bo happening pod Pałacem Prezydenckim miał według nich podłoże polityczne. Z pomocą przyszło mi miasto. Udostępniono mi małą ciężarówkę, do której przez cały wtorek warszawiacy, którzy przeczytali mój apel na Facebooku, znosili dary. Całego auta nie udało się nam zapełnić, ale i tak nie było źle. Zbieraliśmy wszystko, czego mieszkańcy Bogatyni mogą potrzebować. Wśród koców, artykułów chemicznych, zabawek i ubrań znalazł się nawet jeden telewizor - dodaje i zapowiada, że zamierza kontynuować pomoc dla powodzian.
- Teraz chcę trochę odpocząć, ale za jakiś czas postaram się zorganizować transport z używanymi meblami. Będziemy jeździć pod wcześniej wskazane adresy i odbierać ofiarowane przez mieszkańców stolicy dary, które trafią do poszkodowanych przez żywioł. Szkoda, że kończą się wakacje, bo właśnie uczniowie i studenci pomagają mi najbardziej, ale jestem dobrej myśli. Chcę udowodnić, że nie jestem, jak mi niejednokrotnie zarzucali oponenci i niektóre media, niebezpiecznym wariatem, ale osobą mającą na uwadze dobro innych.
- Oglądam sobie w telewizji relację z akcji "Krzyż" i na pasku informacyjnym, na którym ukazują się SMS-y od widzów, czytam: "Skoro mają tyle energii, niech jadą do Bogatyni sprzątać". No więc co, ja nie pojadę? Na budowlance się znam, pracy fizycznej się nie boję! Błyskawiczna decyzja i zaczynam działać - opowiada Dominik.
- Na początku chciałem, aby razem z darami od warszawiaków pojechała grupa wolontariuszy, którzy mieliby sprzątać zniszczone przez powódź miasto. Jednak zorganizowanie transportu dla ludzi okazało się bardzo trudne. Prywatne firmy nie chcą się angażować, bo happening pod Pałacem Prezydenckim miał według nich podłoże polityczne. Z pomocą przyszło mi miasto. Udostępniono mi małą ciężarówkę, do której przez cały wtorek warszawiacy, którzy przeczytali mój apel na Facebooku, znosili dary. Całego auta nie udało się nam zapełnić, ale i tak nie było źle. Zbieraliśmy wszystko, czego mieszkańcy Bogatyni mogą potrzebować. Wśród koców, artykułów chemicznych, zabawek i ubrań znalazł się nawet jeden telewizor - dodaje i zapowiada, że zamierza kontynuować pomoc dla powodzian.
- Teraz chcę trochę odpocząć, ale za jakiś czas postaram się zorganizować transport z używanymi meblami. Będziemy jeździć pod wcześniej wskazane adresy i odbierać ofiarowane przez mieszkańców stolicy dary, które trafią do poszkodowanych przez żywioł. Szkoda, że kończą się wakacje, bo właśnie uczniowie i studenci pomagają mi najbardziej, ale jestem dobrej myśli. Chcę udowodnić, że nie jestem, jak mi niejednokrotnie zarzucali oponenci i niektóre media, niebezpiecznym wariatem, ale osobą mającą na uwadze dobro innych.
-
Organizator akcji "Krzyż" znowu skrzykuje warsz...
telefon70
27.08.10, 09:37
Dobry pomysl; tak trzymac!!!»
-
A co z obrońcami krzyża?
jankowski_1983
27.08.10, 11:25
A co z obrońcami krzyża? Dlaczego oni nie pomogą powodzianom, skoro mają tyleenergii?»
-
Organizator akcji "Krzyż" znowu skrzykuje warsz...
pioro111
27.08.10, 13:08
Tylko weź ze sobą kałącha i parę pistoletów a i granat nie zaszkodzi "Rambo"he he To tak na własną obronę bo Ci w Bogatyni może się przydać!!! Lepiej niejedź!!!"Przypomnijmy, że na jednej ze»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



