Czesław Bielecki kandydatem PiS na prezydenta Warszawy?

Jan Fusiecki
01.09.2010 aktualizacja: 2010-08-31 20:45
A A A Drukuj
Czesław Bielecki Fot. Kamil Wróblewski / TOK FM
- Wszechstronny geniusz, architekt z duszą polityka i umiejętnościami aktorskimi - komplementuje Czesława Bieleckiego Elżbieta Jakubiak, warszawska posłanka PiS. Jej partia może mu zaproponować start w wyborach na prezydenta Warszawy
Wybory samorządowe za pasem, a PiS wciąż nie ma pomysłu, jak skutecznie walczyć ze starającą się o reelekcję Hanną Gronkiewicz-Waltz. Nazwiska jej potencjalnych kontrkandydatów wypadają w sondażach blado. Partia Jarosława Kaczyńskiego zaczyna sobie uświadamiać, że stawiając w Warszawie na polityka spoza krajowej ekstraklasy, poniesie druzgocącą porażkę. Szczególnie bolesną, bo warszawski ratusz w ocenie działaczy PiS przynależy do sfery sacrum - w latach 2002-05 rządził nim Lech Kaczyński.

Profesor wskazuje

Świadoma tych dylematów prof. Jadwiga Staniszkis rzuciła pomysł, który ma umożliwić drużynie Jarosława Kaczyńskiego zwycięstwo w najbardziej prestiżowym miejscu Polski. "Tylko Czesław Bielecki ma realną szansę na wygraną z Hanną Gronkiewicz-Waltz" - napisała w felietonie dla Wirtualnej Polski.

Wylicza zasługi znanego architekta, działacza opozycji demokratycznej, założyciela Ruchu Stu, pod rządami AWS szefa sejmowej komisji spraw zagranicznych.

"Zaprojektował piękny pomnik dla ofiar smoleńskiej tragedii. To on po tragedii pisał, że to wyraz głębokiego kryzysu państwa" - pisze prof. Staniszkis. "PiS musi mieć jakieś zwycięstwo. To pozwoli przełamać obecne, podsycane przez przeciwników potknięcia. I znów zaktywizuje młode pokolenie i samego Jarosława Kaczyńskiego".

Sam zainteresowany kandydowania nie wyklucza, choć zastrzega, że jeszcze nikt z nim na ten temat nie rozmawiał. - Mogę znów zaangażować się w politykę, ale tylko wtedy, gdy będzie na to popyt - mówi Bielecki.

Do PiS nie należy. - Jednak dziś bliżej mi do tej partii niż do PO - przyznaje. Na dokonania Hanny Gronkiewicz-Waltz patrzy krytycznie. - Tempo inwestycji w Warszawie powinno być szybsze, proporcjonalne do siły gospodarczej Polski - mówi. - Coś się w tej dziedzinie dzieje. To cieszy, ale wywołuje tylko uśmiech przez łzy, bo miasto realizuje projekty zbyt wolno.

Lęk przed królikiem

Niektórzy działacze PiS przyjęli pomysł prof. Staniszkis z entuzjazmem. - Ona ocenia nas życzliwie, a my przyjmujemy jej słowa z szacunkiem i uwagą - mówią w PiS.

Zapewniają, że rozważą kandydaturę Czesława Bieleckiego. Wybór polityka, który ma walczyć o warszawską prezydenturę, poprzedzą sondaże opinii publicznej. - Jeśli były poseł AWS wypadnie w nich dobrze, prezes Kaczyński może na niego postawić. Wiem, że go ceni - mówi Elżbieta Jakubiak.

Jej zdaniem wadą Bieleckiego jest jego "nieco egotyczna osobowość". - Miał wspaniałą koncepcję budowy Muzeum Pamięci Komunizmu. Chciał sprowadzić pomnik Stalina bez głowy pod Pałac Kultury. Jednak nie mógł zaakceptować, że takie projekty trzeba robić zespołowo i na drodze konkursu - wspomina Elżbieta Jakubiak.

Podkreśla, że to nie przekreśla politycznych kwalifikacji Bieleckiego. - Wszyscy geniusze są lekko egotyczni - mówi posłanka PiS. I wylicza obszary genialności byłego posła AWS: architektura i urbanistyka ("zaprojektował system ringów, czyli obwodnic Warszawy"), literatura ("piękne, wydane drukiem listy do żony, umiejętność cytowania całych fragmentów klasyki polskiej"), polityka ("wybitne osiągnięcia w polityce zagranicznej, autorska kampania w przed wyborami do Sejmu").

- Czesław Bielecki miałby zapewne błyskotliwą kampanię, ale nie wiem, czy wzbudzi zaufanie prezesa - mówi bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego. Podkreśla, że stawianie na polityków spoza partyjnych szeregów wiąże się z ryzykiem.

- Zgoda na kandydowanie w Warszawie pod logo naszej partii to bonus. Niezależnie od wyniku wyborów taka osoba wyrabia sobie markę i pozycję na długie lata. Bierzemy za nią odpowiedzialność, ale z lojalnością takich królików wyciąganych z kapelusza bywa różnie. Bywa, że puchną, rosną im zęby, odwracają się od partii i jej prezesa - mówi wpływowy działacz PiS.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy