Czym pachnie kampania Wojciecha Olejniczaka?
02.09.2010
aktualizacja: 2010-09-01 20:13
Miał zaprezentować propozycje dla warszawiaków. Skończyło się na opisie zapachów i ogólnikach. Wojciech Olejniczak, kandydat SLD na prezydenta Warszawy reklamował się we środę przy szkole podstawowej na Kabatach
ZOBACZ TAKŻE
- Olejniczak o smrodzie na Kabatach: niezrozumiały (01-09-10, 16:37)
- PiS bez kobiet, nadzieja w czarnym koniu (13-09-10, 08:00)
- Wybory: SLD szykuje mocne uderzenie, a PO kandydatów (08-09-10, 09:00)
- SLD sprzedaje legendarną siedzibę przy ul. Rozbrat (07-09-10, 08:00)
- Olejniczak: Po wakacjach w Warszawie będzie dramat. Aż do 2012 (27-08-10, 17:58)
- Olejniczak rozpoczyna kampanię. Chce być z ludźmi (19-08-10, 13:34)
Wojciech Olejniczak jeździł w wakacje po dzielnicach, rozmawiał z radnymi i mieszkańcami. Zapowiadał, że następnym krokiem będzie prezentacja programu dla Warszawy. - Początek roku szkolnego to dobry dzień na ogłoszenie mojej pierwszej propozycji dla warszawiaków - stwierdził. - Jeśli zostanę prezydentem, każdy dostanie dostęp do bezpłatnego internetu.
W jakiej technologii i ile ma kosztować? Tego już nie ujawnił. Za to długo reklamował się jako Europejczyk z krwi i kości, który wydobędzie stolicę z cywilizacyjnego i dosłownie smrodliwego zapóźnienia. - Metro powinno być budowane tak jak gdzie indziej w Europie: ekologicznie - mówił, pokazując na sąsiadującą ze szkołą stację postojową. Adresatem tych słów byli mieszkańcy Kabat protestujący przeciwko dokuczliwym zapachom sączących się z kładzionych tam podkładów pod tory. - Jeździłem tędy rowerem, smród był nieznośny - mówił Olejniczak. Co z tym zrobi? - Nagłośniłem sprawę, decyzję muszą podjąć władze miasta - odparł kandydat SLD. Dyskretnie przemilczał, że jego partia współrządzi Warszawą, władze miasta to zatem również jego partyjni koledzy. Na koniec ogólnie wspomniał o potrzebie budowy ścieżek rowerowych i poprawie komunikacji miejskiej. Na tym zakończyły się propozycje dla warszawiaków.
Jak na kandydata partii, która chce uchodzić za nowoczesną, oferta Olejniczaka poraża skromnością. Mieszkańcy stolicy raczej nie mają problemu z dostępem do internetu, który działa już we wszystkich szkołach. Propozycja kosztownej budowy bezpłatnego internetu, aby była przekonująca, powinna być poparta konkretami, których zabrakło.
Ratusz zareagował szybko. - Rozbudowujemy wyspy bezpłatnego dostępu do internetu, jedna z nich działa m.in. Krakowskim Przedmieściu - mówi rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. W sprawie smrodu z bazy metra usłyszeliśmy tylko, że zniknie po zakończeniu prac. Wczoraj prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO) ogłosiła za to, że miasto zafunduje mieszkańcom Kabat ekrany, dzięki którym nie będą słyszeć pociągów.
Trzeba przyznać rację konkurentom politycznym Wojciecha Olejniczaka - po jego wczorajszej prezentacji uznali, że ma nikłe pojęcie o samorządzie, a ogólnikami nie przekona wymagającego warszawskiego elektoratu.
W jakiej technologii i ile ma kosztować? Tego już nie ujawnił. Za to długo reklamował się jako Europejczyk z krwi i kości, który wydobędzie stolicę z cywilizacyjnego i dosłownie smrodliwego zapóźnienia. - Metro powinno być budowane tak jak gdzie indziej w Europie: ekologicznie - mówił, pokazując na sąsiadującą ze szkołą stację postojową. Adresatem tych słów byli mieszkańcy Kabat protestujący przeciwko dokuczliwym zapachom sączących się z kładzionych tam podkładów pod tory. - Jeździłem tędy rowerem, smród był nieznośny - mówił Olejniczak. Co z tym zrobi? - Nagłośniłem sprawę, decyzję muszą podjąć władze miasta - odparł kandydat SLD. Dyskretnie przemilczał, że jego partia współrządzi Warszawą, władze miasta to zatem również jego partyjni koledzy. Na koniec ogólnie wspomniał o potrzebie budowy ścieżek rowerowych i poprawie komunikacji miejskiej. Na tym zakończyły się propozycje dla warszawiaków.
Jak na kandydata partii, która chce uchodzić za nowoczesną, oferta Olejniczaka poraża skromnością. Mieszkańcy stolicy raczej nie mają problemu z dostępem do internetu, który działa już we wszystkich szkołach. Propozycja kosztownej budowy bezpłatnego internetu, aby była przekonująca, powinna być poparta konkretami, których zabrakło.
Ratusz zareagował szybko. - Rozbudowujemy wyspy bezpłatnego dostępu do internetu, jedna z nich działa m.in. Krakowskim Przedmieściu - mówi rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. W sprawie smrodu z bazy metra usłyszeliśmy tylko, że zniknie po zakończeniu prac. Wczoraj prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO) ogłosiła za to, że miasto zafunduje mieszkańcom Kabat ekrany, dzięki którym nie będą słyszeć pociągów.
Trzeba przyznać rację konkurentom politycznym Wojciecha Olejniczaka - po jego wczorajszej prezentacji uznali, że ma nikłe pojęcie o samorządzie, a ogólnikami nie przekona wymagającego warszawskiego elektoratu.
-
Czym pachnie kampania Wojciecha Olejniczaka?
planktonpolityczny5
02.09.10, 12:01
Z takimi zagrywkami to Olejniczak kampanii nie wygra. A jak będzie 3 bądź 4 to jego pozycja w SLD się całkowicie zmarginalizuje i Grzegorz Napieralski będzie tam wszechwładny. Może »
-
Czym pachnie kampania Wojciecha Olejniczaka?
wicur
02.09.10, 12:59
To ON, Wojciech Olejniczak, naglosnil sprawe smrodu-co za buc zadufany w swoja wielkosc. Niech bedzie prezydetem wlasnego gospodarstwa a nie Warszawy skad z reszta sie nie wywodzi, burak »
-
Re: Czym pachnie kampania Wojciecha Olejniczaka?
robert_wwa
02.09.10, 20:52
Olejniczak nie ma szans i to fakt. Trzeba krytykować, jak się z czym nie zgadzamy czy uważamy że robi politykę. Ale tak paskudny komentarz, że aż wstyd że się pojawił. Tyle artykułów o »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]





